Trzy Syryjki zostały zatrzymane przez straż graniczną nieopodal Pszczyny. Do zdarzenia doszło w nocy, na stacji benzynowej w Warszowicach - tłumaczy IAR rzeczniczka prasowa komendanta Śląsko-Małopolskiego Oddziału Straży Granicznej kapitan Katarzyna Walczak. Wyjaśniła, że funkcjonariusze placówki z Bielska-Białej otrzymali informację od policji jakoby w naczepie samochodu ciężarowego znajdowały się trzy kobiety, prawdopodobnie osoby pochodzące z Syrii. Policję poinformował kierowca tira, którego zaniepokoiły odgłosy pochodzące z naczepy.
Rzeczniczka zaznaczyła, że kobiety były osłabione, nie posiadały żadnych dokumentów. Po udzieleniu im pomocy medycznej, zostały przewiezione na teren placówki straży granicznej w Bielsku-Białej. W złożonym w obecności tłumacza oświadczeniu powiedziały, że są obywatelkami Syrii i że mają 25, 45 i 70 lat. Prawdziwość deklaracji kobiet jest obecnie weryfikowana przez funkcjonariuszy straży granicznej. Tak samo jak ich status pobytowy w Polsce i na terenie Unii Europejskiej. Kapitan Katarzyna Walczak dodała, że jeśli panie będą chciały złożyć wniosek o nadanie statusu uchodźcy, zostanie on przyjęty. Wówczas kobiety zostałyby skierowane do ośrodka dla cudzoziemców.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/esz/mitro/































































