![]() |
Zdecydowane spadki warszawskich indeksów wywołane są głównie reakcją inwestorów na niepokojący przebieg sesji za oceanem. Tamtejsze indeksy mimo neutralnego otwarcia, zakończyły notowania na znaczących minusach. S&P 500 stracił 1,84 proc., a technologiczny Nasdaq aż 2,36 proc. Przeceny na Wall Street wywołane zostały przez wypowiedz prezesa największego w Stanach operatora telekomunikacyjnego, który przyznał że spowolnienie gospodarcze odbije się na wynikach jego przedsiębiorstwa. Kurs AT&T obniżył się o 4,8 proc.
Na warszawskim parkiecie jednym z najmocniej przecenianych segmentów rynku jest sektor bankowy. Po godzinie 10:00 Bank Pekao traci 3,3 proc., PKO BP 3,1 proc., Getin Bank 2,4 proc., a BZ WBK aż 3,7 proc. Nie lepiej radzi sobie sektor telekomunikacyjny. Stosunkowo mała strata TPSA (- 0,92 proc.), wygląda bardzo korzystnie na tle głównego rywala. Netia, która informowała wczoraj, że rozważa pozbycie się udziałów w spółce P4 – operatorze sieci Play, traci aż 3,7 proc.
W centrum uwagi inwestorów, spośród małych spółek, znajduje się FON, który przeprowadza dziś niecodzienny split akcji. Walory notowane wczoraj po 70 gr. podzielone zostały w stosunku 1:10. Dziś tracą tylko 1 gr., jest to jednak aż 15 proc. spadek w stosunku do ceny odniesienia. Bardzo dobre prognozy przedstawione wczoraj przez J.W. Construction nie spowodowały zwiększonego popytu na akcje tego dewelopera. J.W. Construction po godzinie 10:30 zyskuje ledwo 0,05 proc.
Na nastroje inwestorów negatywny wpływ ma z pewnością raport Merrill Lynch. Analitycy tego banku twierdzą, że recesja w Stanach Zjednoczonych trwa już od grudnia zeszłego roku.
W blisko godzinę od otwarcia notowań, spadki na warszawskim parkiecie zostały jeszcze pogłębione. W okolicach południa większy popyt odnotowany został jedynie na rynku największych spółek. Po 12:00 WIG20 tracił 1,69 proc., WIG 2,13 proc, a MWIG40 tracił aż 3,59 proc. Wyprzedaż odbywa się przy wysokich obrotach - w południe blisko 1 mld zł. Spośród wszystkich spółek notowanych w Warszawie tylko 9 proc. zyskuje. 8 proc. spółek notowanych jest bez zmian, natomiast pozostałe 83 proc. traci.
J.R.




























































