Trwa mocna przecena spółek Czarneckiego

Odwrót od spółek Leszka Czarneckiego nabiera tempa. Po okresie mocnych wzrostów na początku 2019 roku ostatnie dwie sesje przynoszą gwałtowne spadki przy sporych obrotach.

Aż o 14,5 proc. tanieją na wtorkowej sesji akcje Idea Banku. Niemal 10 proc. tracą zaś Getin Holding i Getin Noble. Dodatkowo Getin Holding i Idea Bank znajdują się w czołówce najchętniej handlowanych we wtorek spółek na GPW, co oznacza, że obroty na tych spółkach kształtują się wyraźnie powyżej średniej. Podobnie zresztą wyglądała i w poniedziałek, gdy przy ponadprzecietnych obrotach Idea straciła 27,5 proc., Getin Holding poszedł w dół 18,8 proc., a Getin Noble zamknął dzień pod kreską 8,5 proc. (choć w ciągu dnia rósł o 33,8 proc.). Gwałtownie tanieje też Open Finance, czyli jednak z mniejszych spółek Czarneckiego. Po wczorajszym -5,6 proc., dziś spółka ta traci 27,9 proc.

Kliknij, by przejść do notowań
Kliknij, by przejść do notowań (Bankier.pl)

To pierwsza tak poważna korekta na akcjach tych spółek w tym roku. Do tej pory w 2019 roku akcje np. Idea Banku aż na sześciu sesjach drożały o przeszło 10 proc. Ponad kreską spółka zakończyła także sześć ostatnich sesji, w tym piątkową wzrostem o aż 32 proc. Spółki Czarneckiego zdominowały zresztą piątkowy handel, we wszystkich z pięciu najmocniej rosnących wówczas na całej GPW spółek, Czarnecki miał udziały. Wzrosty przekraczające 25 proc. notowały - oprócz Idei - Getin Noble, Getin Holding, MW Trade i Open Finance. Dodatkowo Getiny i Idea notowały bardzo wysokie - jak na siebie - obroty. Zainteresowanie spółkami Czarneckiego pokazuje także ranking spółek Bankier.pl, gdzie Getiny i Idea okupują trzy pierwsze miejsca.

2019 - rok odbicia na spółkach Czarneckiego

Pytanie jednak, czy nie doszło do przegrzania atmosfery. Od początku roku akcje Idei i Getinu podrożały o przeszło 200 proc. Tak gwałtowny rajd musiał wzbudzić zainteresowanie inwestorów, ale i musiał w końcu zaowocować korektą. Szczególnie, że wokół podstaw uzasadniających wzrosty są spore wątpliwości. Tegoroczne odbicie wydaje się opierać na dwóch podstawach. Pierwsza to odreagowanie po gwałtownych spadkach we wcześniejszych miesiącach, mimo bowiem tak gwałtownego skoku wartości na początku 2019 roku, Getin oraz Idea były wówczas wyceniane najwyżej ledwie od lata 2018 roku.

Spółki w 2018 roku znalazły się na poważnym zakręcie, co widać m.in. po wspomnianych spadkach. Najpierw obawy inwestorów budziła kondycja Getin Nobla, który ratowany musiał być kroplówkami, by spełnić wymagania KNF. Później pojawił się temat szerokiego udziału Idea Banku w dystrybucji obligacji upadającego GetBacku. W listopadzie zaś Leszek Czarnecki opublikował taśmy, które nie tylko uderzyły w szefa KNF, ale także i zwiększyły niepewność co do banków biznesmena. Dzięki podwyższeniu oprocentowania i pomocy instytucji publicznych udało się opanować sytuację, sytuacja finansowa wciąż jest jednak napięta.

W oczekiwaniu na inwestora

Tutaj pojawia się drugi element, który dał iskrę do zmiany trendu. To perspektywa wejścia nowego inwestora, o której mówi się od grudnia. Na początku lutego Getin Noble Bank i Idea Bank podały w komunikatach, że w związku z działaniami mającymi na celu pozyskanie inwestora finansowego, który dokapitalizowałby banki lub, alternatywnie, bank powstały w wyniku połączenia obu podmiotów, dopuszczono wybrane fundusze private equity do due diligence. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że szukanie inwestora weszło w kolejną fazę. Zainteresowani zbadają teraz kondycję obu spółek i na podstawie pozyskanych w ten sposób informacji przejdą (bądź nie) do kolejnego etapu negocjacji.

W nowym inwestorze i planach połączenia obu banków upatruje się lekarstwa na powyższe problemy, stąd wzrosty mocno przecenionych Getinu i Idei. Warto jednak pamiętać, że problemy wcale nie muszą zniknąć jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Sytuacja banków jest skomplikowana i aby wyjść z problemów potrzebny będzie długotrwały proces, a nie jednorazowy zastrzyk gotówki. Dodatkowo wcale nie jest powiedziane, że ewentualny inwestor będzie skory do szastania pieniędzmi.

- Transakcja z inwestorem zainteresowanym Getinem jest obarczona bardzo dużym ryzykiem niepowodzenia. Nabywca musi podstawić kapitał oraz płynność, bo obecnie bank żyje z kroplówki NBP. Łącznie mogą to być duże kwoty. Co kupuje w zamian? Bilansowo bank wygląda słabo z każdej strony: w pasywach mamy drogie depozyty, w aktywach kredyty frankowe. Pytanie, czy za takie pieniądze nie lepiej zbudować bank od podstaw, niż inwestować w Getin - mówi jeden z analityków cytowany przez "Puls Biznesu".  

AT

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
35 26 grzegorzkubik

No a jak ma być? Te banki już się nie odbiją za wysoko.

! Odpowiedz
IDEABANK 13,29% 5,20
2019-02-19 11:30:58
WIG -0,21% 59 465,59
2019-02-19 11:26:00
WIG20 -0,29% 2 318,91
2019-02-19 11:41:45
WIG30 -0,28% 2 653,24
2019-02-19 11:41:00
MWIG40 -0,28% 4 075,74
2019-02-19 11:26:45
DAX 0,00% 11 298,80
2019-02-19 11:34:00
NASDAQ 0,61% 7 472,41
2019-02-15 22:02:00
SP500 1,09% 2 775,60
2019-02-15 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl