REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Torpol widzi presję konkurencyjną na rynku. Nie obawia się o kontrakt dot. Warszawy Wsch.

2026-03-23 11:50
publikacja
2026-03-23 11:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Torpol dostrzega presję konkurencyjną na rynku, ale nie widzi jego nasycenia, swój poziom portfela zamówień ocenia jako dobry. Backlog może się powiększyć po podpisaniu umowy na prace dot. Warszawy Wschodniej. Spółka nie obawia się odwołania co do tej oferty - poinformowali przedstawiciele zarządu.

Torpol widzi presję konkurencyjną na rynku. Nie obawia się o kontrakt dot. Warszawy Wsch.
Torpol widzi presję konkurencyjną na rynku. Nie obawia się o kontrakt dot. Warszawy Wsch.
/ Torpol

"Jest wielka aktywność przetargowa i rosnąca presja konkurencyjnych firm. W przetargach do 1 mld zł to średnio 12-15 firm" - ocenił wiceprezes, p.o. prezesa Marcin Zachariasz podczas konferencji.

"Zamawiający, jak CPK czy PKP PLK, organizują postępowania też o dużo większych wolumenach (...) i kryteria wejścia dla niektórych firm są wysokie, więc tworzone są konsorcja i w takich postępowaniach bierze udział 4-5 podmiotów średnio, ale są to gracze z najwyższej półki. Ta konkurencja jest intensywna i nie widzimy trendu nasycenia się na rynku, tego, że portfele zamówień firm są pełne i spokojnie patrzą w przyszłość" - dodał wiceprezes Krzysztof Drzewiecki.

Na koniec 2025 r. grupa posiadała portfel zamówień o wartości ponad 3,99 mld zł netto.

"Mamy zapewnioną pracę na lata do przodu, backlog wygląda dość dobrze (...), a może być jeszcze większy" - ocenił Zachariasz.

Wakacje na giełdzie

Jak dodał, portfel może się powiększyć m.in. dzięki przetargowi na roboty dotyczące Warszawy Wschodniej.

W lutym oferta Torpolu została wybrana jako najkorzystniejsza w przetargu PKP PLK na zaprojektowanie i wykonanie robót dla prac na linii średnicowej w Warszawie na odcinku Warszawa Wschodnia - Warszawa Zachodnia, etap IIa. Cena oferty w przetargu wynosi ok. 3,64 mld zł brutto.

"Oferta na Warszawę Wschodnią to ok. 3,6 mld zł, więc ten backlog podniósłby się o 90 proc. Jesteśmy w okresie odwołań – jedno wpłynęło, ale w KIO jest dużo spraw (...), pewnie więc nie wcześniej niż w połowie kwietnia powinna odbyć się rozprawa (...). Nie obawiamy się odwołania, więc gdyby wszystko poszło zgodnie z planem, to znacząco podniesie nam backlog" - powiedział Zachariasz.

"Rok 2026 mamy przychodowo na poziomie 2025 r. bez nowych kontraktów. Mamy dość komfortową sytuację. Na dzisiaj backlog daje nam umiarkowaną pewność, że przychody będą na podobnym lub takim samym poziomie np. bez Warszawy Wschodniej" - dodał.

W 2025 r. przychody grupy wyniosły ok. 1,98 mld zł.

Jak poinformował Zachariasz, z wypowiedzi medialnych wynika, że w okresie wakacji zamawiający planuje podpisać tę umowę.

"Ale są też inne tematy, w których bierzemy udział (...) będziemy też ofertować w kolejnych postępowaniach" - poinformował p.o. prezesa.

Torpol chce brać udział m.in. w przetargach Portu Polska i PSE.

Średnia rentowność na sprzedaży brutto z posiadanego portfela zamówień w grupie w 2025 roku wyniosła 7,39 proc. (wobec 8,66 proc. w 2024 roku).

"Kontrakty zawierane w latach wcześniejszych (...) już nie kontrybuują znacząco do przychodów, a w portfelu większą wagę mają kontrakty zawierane w latach 2023-2024 i cechują się niższą marżą" - ocenił Zachariasz.

"W bieżącym roku jesteśmy w fazie kończenia sześciu kontraktów (...). Są w fazie, która rokuje pozytywne zakończenie realizacji i przerzucenie zasobów na kontrakty realizowane w tym roku i latach kolejnych. Jesteśmy zadowoleni z baklogu i patrzymy w przyszłość z optymizmem" - dodał Drzewiecki.

Jak ocenił wiceprezes, rok 2025 był rekordowy, jeśli chodzi o przetargi PKP PLK, bo to było 27 mld zł, ale plan na ten rok to 9,5 mld zł, co powinno być poziomem satysfakcjonującym rynek.

Spółka TOG ma aktywniej działać na rynku w 2026 r.

"TOG miał ofert mniej niż w 2024 r. – główni zamawiający, jak Orlen - w przeciwieństwie do PKP PLK, mieli mniejszą aktywność i liczymy na odbicie w 2026 r." - powiedział Drzewiecki.

Dodał, że Torpol chce, by TOG rozwijał kompetencje w sektorach innych niż rdzenne dla spółki i chce kłaść nacisk na obszary takie jak: technologie wodorowe, technologie biometanu, biogazu i coraz bardziej popularny rynek spalarni.

Jak ocenił zarząd po pierwszym roku nowej strategii, jej realizacja idzie zgodnie z planem.

Przychody z 2025 r. stanowią 13,6 proc. zakładanego skumulowanego poziomu na lata 2025-2030, EBITDA 14,4 proc., a zysk netto 15,6 proc.

"Jest nadzieja, że backlog będzie bardziej odbudowany, co powoduje, że nie ma czynnika, który by wskazywał, że nie mamy z czego generować wyników" - dodał Zachariasz.

Zdaniem zarządu, obecnie trudno oceniać wpływ wojny na Bliskim Wschodzie, ale potencjalnie jest to jakieś ryzyko.

"Przyglądamy się temu (...). Będziemy reagować, jeśli trend będzie utrzymany" - powiedział Drzewiecki.

"Główny asortyment mamy wynegocjowany i zakontraktowany jeszcze przed tymi wydarzeniami na Bliskim Wschodzie" - dodał. (PAP Biznes)

doa/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kolej

Ważne linki