REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    Szmydt był białoruskim agentem od co najmniej roku? Są nowe ustalenia

    2024-06-12 08:48
    publikacja
    2024-06-12 08:48
    Dodaj Bankier.pl w Google

    Kontrwywiad i prokuratura podejrzewają, że sędzia Tomasz Szmydt nawiązał współpracę z białoruskim wywiadem co najmniej rok temu – informuje w środę Wyborcza.pl.

    Szmydt był białoruskim agentem od co najmniej roku? Są nowe ustalenia
    Szmydt był białoruskim agentem od co najmniej roku? Są nowe ustalenia
    / Twitter

    Redakcja przypomina, że sędzia z Warszawy, od ponad miesiąca jest gwiazdą białoruskiej propagandy. Polska prokuratura wystawiła za nim list gończy; zarzuca mu działanie na rzecz obcego wywiadu.

    Dziennikarze podali, że spotkali się z informatorem, który zna szczegóły śledztwa prowadzonego przez prokuraturę i kontrwywiad.

    „Potwierdziliśmy, że w tej chwili Tomasz Szmydt jest podejrzany o działalność na rzecz białoruskiego wywiadu, począwszy od 6 maja 2024 roku. Tego dnia wystąpił na konferencji prasowej w Mińsku, zrzekł się funkcji sędziego, poprosił o azyl polityczny. Pojawiał się w białoruskich i rosyjskich mediach, krytykując politykę zagraniczną polskiego rządu. Równolegle zaczął aktywnie działać na rzecz propagandy Putina i Łukaszenki w mediach społecznościowych” – wskazano w artykule.

    Przyjęcie, iż sędzia na rzecz białoruskiego wywiadu działał od 6 maja 2024 roku, nie oznacza, że nie robił tego wcześniej - zauważa redakcja. Wyborcza.pl podaje, że ustalenia służb wskazują też, że Szmydt nie prowadzi sam kont w mediach społecznościowych. Część wpisów sprawia wrażenie nieudolnie tłumaczonych na język polski.

    Scammingout

    Według informatora, pojawienie się Szmydta na konferencji prasowej w Mińsku było dla polskich służb zaskoczeniem. Nikt nie wiedział, że sędzia wybiera się do Mińska i zamierza tam pozostać.

    Redakcja relacjonuje, że z ustaleń polskich służb wynika, że Szmydt wsiadł w samochód i ruszył z Warszawy do Terespola, a przed przejściem granicznym utknął w korku i na opuszczenie kraju czekał 24 godziny. Według rozmówcy dziennikarzy, te ustalenia obalają wersję, jakoby wyjazd Szmydta był ewakuacją prowadzoną przez białoruskie służby, np. spowodowaną ryzykiem dekonspiracji. Gdyby tak było, Szmydt po prostu by zniknął. (PAP)

    ktl/ lm/

    Źródło:PAP
    Tematy

    Komentarze (10)

    dodaj komentarz
    zoomek
    Akto obecnie jest agentem że zabrania strzelania do forsujących granicę od strony Białorusi?
    No proste pytanie zadłem.
    Jak tam prokoorwatory?
    Jak tam agencje wywiadów wszelakich?
    Upośledzeni czy trzymani za jajca przez kahałe?
    No?
    lebski_gosc
    Takich agentów to są u nas tysiące policz ubeków ormowców, sędziów, prokuratorów, działaczy partii którym pod butem ruskim żyło się dobrze bo normalnie to w życiu by niczego nie osiągnęli ale dzięki sprzedaniu się zaborcy mogli zrobić pieniądze,kariery. Nie mówi oczywiście o wszystkich ale znalazło by się takich mnóstwo.
    samsza
    Nie mają nic oprócz tezy, że współpracował, ok.
    miketheripper
    Ale bez powodu nie używają określenia "uciekł"
    zoomek odpowiada miketheripper
    To znaczy że go gonili. Trudno nazywać legalny wyjazd (puścili go sami) ucieczką.
    W którym miejscu zmylił pogoń?
    Kto zwariował?
    samsza odpowiada miketheripper
    im więcej ujawniają, np. że uciekając siedział dobę spokojnie w samochodzie, tym śmieszniej z tą "ucieczką"
    Wyborcza sama zauważa, że nikt mu nie pomagał...
    msp
    Determinacja z jaką polskie prawo chroni zdrajców, szpiegów, etc jest na najwyższy poziomie. Trzeba ścierze oczy zasłonić, bo jeszcze z ofiary stanie się katem. Ale za batona do pudła wprost ze Stonki. Prawnicy.... shame on You !
    tomitomi
    buty mu uszyli , po samą szyję ,,,,
    miketheripper
    Skoro przestał uciekać to możemy rozmawiać dalej.

    Był w sejmie, jeśli prowadzone w Polsce są jakieś eksperymenty na ludziach których zdrowie i życie może być zagrożone to on tam może stanowić gwarancję tego pewne informacje zostaną udostępnione światu jak by co.

    O taką teorię mam.
    miketheripper
    Gdyby ci zbrodniarze co się ładują do sejmu przy każdej okazji lepiej się maskowali może bym uwierzył w tą bajeczkę o szpiegu.

    Powiązane: Białoruś

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki