To już 12. z kolei sesja, gdy ceny ropy w USA spadają

To już 12. z kolei sesja, gdy ceny ropy w USA spadają. Od 26 października ropa staniała o 11 proc. Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że ceny ropy powinny być "dużo niższe" - podają maklerzy.

(fot. Miraflores Palace / Reuters)

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na grudzień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 59,05 USD za baryłkę, po zniżce o 1,45 proc.

Brent w dostawach na styczeń na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 69,35 USD za baryłkę, po spadku ceny o 1,1 proc.

Prezydent USA Donald Trump napisał na Twitterze, że "ceny ropy powinny być znacznie niższe biorąc pod uwagę podaż", po tym jak minister ropy Arabii Saudyjskiej Khalid Al-Falih stwierdził, że producenci ropy powinny obniżyć dostawy o 1 mln baryłek dziennie wobec poziomów produkcji notowanych w październiku.

Do zniżek cen ropy przyczyniły się też mocne spadki na giełdach za Oceanem w poniedziałek - po ponad 2 proc., i umocnienie amerykańskiego dolara - do najwyższego poziomu od 18 miesięcy - wskazują maklerzy.

"Wiadomość od Trumpa miała na celu utrzymanie OPEC w ryzach, po tym jak grupa zasygnalizowała, że może być zgoda na obniżenie produkcji" - mówi Makiko Tsugata, starszy analityk w Mizuho Securities Co. w Tokio.

"Teraz już nie ma zbyt wiele czasu przed grudniowym spotkaniem OPEC, a do tego czasu grupa może jednak nie być w stanie osiągnąć konsensusu. Więc dopiero okaże się, czy OPEC zgodzi się na cięcia" - dodaje.

Inwestorzy z niecierpliwością czekali na weekendowe spotkanie krajów OPEC i sojuszników kartelu w sprawie strategii na rynku paliw, produkcji i dostaw ropy.

W ub. środę pojawiły się informacje, że ministrowie z OPEC i innych dostawców ropy omówią opcję cięcia produkcji ropy w 2019 r. na niedzielnym spotkaniu w Abu Zabi, i że niektóre kraje OPEC są zaniepokojone rosnącymi zapasami ropy.

Komitet OPEC i jego sojusznicy ostrzegli w weekend, że potrzebne są "nowe strategie", co zwiększa perspektywę mocniejszych cięć produkcji ropy przez kartel i innych dostawców surowca w 2019 r.

Przedstawiciel czołowego producenta ropy w OPEC, czyli Arabii Saudyjskiej, zapowiedział, że w grudniu eksport saudyjskiej ropy zostanie zmniejszony o 500.000 baryłek dziennie.

Od 5 listopada obowiązują restrykcje USA na Iran, jakie funkcjonowały przed zawarciem układu nuklearnego z Teheranem. Tymczasowe zwolnienia z zakazu importu ropy otrzymały od USA Chiny, Indie, Japonia, Korea Południowa, Grecja, Włochy, Tajwan i Turcja.

W poniedziałek surowiec w USA stracił 26 centów do 59,93 USD za baryłkę - najniżej od 13 lutego 2018. Brent straciła 6 centów do 70,12 USD/b - najniżej od 9 kwietnia. (PAP Biznes)

aj/ asa/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 pis_po_jedno_zlo

Ciekawe czy Trump zdaje sobie sprawę, że mocne spadki ropy poniżej 30 USD oznaczają bankructwo zadłużonej po uszy branży łupkowej.

! Odpowiedz
3 1 sel

Przecież już nie importują ropy z zagranicy, tylko jeszcze trochę z Kanady? to mogą sobie dalej sprzedawać poniżej kosztów ? ze stratami już przekraczającymi 3 biliony dolarów?

! Odpowiedz
ROPA 1,08% 60,88
2018-12-13 19:48:00
ZŁOTO -0,26% 1 247,25
2018-12-13 19:43:00
MIEDŹ -0,03% 6 150,25
2018-12-13 19:43:00
SREBRO 0,07% 14,85
2018-12-13 19:44:00
PLATYNA -0,91% 796,90
2018-12-13 19:44:00

Znajdź profil