REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Timesharing: Czasami zbyt piękne, aby było prawdziwie

2006-06-30 05:54
publikacja
2006-06-30 05:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Wielu z nas wybiera się wkrótce na wycieczki lub wczasy. Hotele i pensjonaty, zarówno w Polsce, jak i za granicą, to doskonałe miejsce dla werbunku nowych członków systemów timesharingowych. Oczarowani piękną prezentacją i podanym jedzeniem skłonni jesteśmy podpisać wieloletnią umowę, czego później wielu żałuje. Wprawdzie nie można z góry zakładać, że każda taka oferta to próba wyłudzenia od nas pieniędzy, lecz ryzyko jest spore.

Minimum na 3 lata

Timesharing polega na nabyciu przez konsumenta prawa do korzystania z budynku lub pomieszczenia mieszkalnego, w oznaczonym czasie, w każdym roku, oraz zobowiązaniu się do zapłaty przedsiębiorcy ryczałtowego wynagrodzenia. Umowę taką zawieramy na co najmniej 3 lata. Jeżeli więc prezentowana oferta dotyczy krótszego okresu czasu, wówczas najprawdopodobniej mamy do czynienia z jednym z klubów wakacyjnych. W takim wypadku nie będą nas chronić szczególne regulacje dotyczące umów timesharingu (patrz: podstawa prawna).

Prospekt...

Wakacje na giełdzie

Decydując się na timesharing trzeba jednak wiedzieć więcej niż to, o czym zapewnia podczas prezentacji, na stronie internetowej lub w kolorowych folderach polska czy zagraniczna firma turystyczna. Hasła w stylu "cudowne wakacje co roku" oraz ogólnikowe informacje na temat luksusowego apartamentu za niewielkie pieniądze czy możliwości korzystania z sieci wymiany wakacyjnej RCI możemy sobie od razu darować. Obowiązkowo należy za to przeczytać prospekt, a potem - o ile nadal będziemy zainteresowani daną ofertą - umowę.

W prospekcie odnajdziemy (a przynajmniej powinniśmy znaleźć) m.in.:

  • informacje na temat przedsiębiorcy oraz właściciela budynku lub pomieszczenia mieszkalnego,
     
  • określenie treści prawa korzystania z budynku lub pomieszczenia mieszkalnego w oznaczonym czasie w każdym roku, wraz ze wskazaniem, czy nabywca może je zamienić lub przenieść uprawnienie do jego wykonywania oraz zasady zbywania tego prawa i związane z tym koszty,
     
  • określenie samego budynku lub pomieszczenia mieszkalnego oraz dokładny ich opis i położenie,
     
  • wskazanie urządzeń przeznaczonych do wspólnego używania (jak np. basen, sauna) oraz warunków korzystania z tych urządzeń,
     
  • określenie ryczałtowego wynagrodzenia za nabycie prawa oraz podstawy obliczania innych należności,
     
  • informację o prawie nabywcy do odstąpienia od umowy i sposobie, w jaki należy to uczynić.

Ważne! Jeżeli nabywca ma miejsce zamieszkania w Polsce, prospekt powinien być sporządzony co najmniej w języku polskim.

... a umowa

Treść prospektu jest na tyle ważna, że stanowi część umowy timesharingu. Zresztą umowa ta powinna zawierać dane i informacje przewidziane dla prospektu. Jeżeli w międzyczasie nastąpiły jakieś zmiany w ich treści, przedsiębiorca ma obowiązek pisemnie poinformować o tym nabywcę. To jeszcze nie wszystko. Zmiany te będą skuteczne pod dwoma warunkami:

1) informacja o zmianach prospektu musi zostać doręczona nabywcy przed zawarciem umowy,

2) zmiany wynikają z okoliczności, na które przedsiębiorca nie miał żadnego wpływu.

W przeciwnym razie (jeżeli nie dochowano powyższych warunków) w razie sprzeczności między tym, co mówi prospekt, a tym, co stanowi umowa, pierwszeństwo będzie miał, choć może to nieco dziwić, właśnie prospekt.

Poza danymi i informacjami z prospektu umowa powinna również zawierać:

  • imię, nazwisko i miejsce zamieszkania nabywcy,
     
  • oznaczenie czasu w każdym roku, w którym nabywca może korzystać z budynku lub pomieszczenia mieszkalnego, albo określenie sposobu jego oznaczania,
     
  • oznaczenie budynku lub pomieszczenia mieszkalnego, z którego nabywca może korzystać, albo określenie sposobu jego oznaczania,
     
  • określenie czasu, na jaki umowa została zawarta,
     
  • stwierdzenie, że wykonywanie nabytego prawa nie jest związane z kosztami, ciężarami ani zobowiązaniami innymi niż określone w umowie,
     
  • określenie miejsca i daty podpisania umowy przez każdą ze stron.

Ważne! Umowa timesharingu powinna być zawarta na piśmie pod rygorem nieważności. Przedsiębiorca obowiązany jest doręczyć nabywcy dokument umowy bezpośrednio po jej zawarciu.

Przynajmniej 10 dni do namysłu

Ochrona konsumenta w przypadku umów timesharingowych przejawia się nie tylko w rozbudowanych obowiązkach informacyjnych po stronie przedsiębiorcy (dzięki którym zawsze mamy sposobność dokładnego zapoznania się z tym, za co płacimy i z czego przez wiele lat będziemy korzystać), lecz także w możliwości odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni od jej zawarcia.

Termin dziesięciodniowy na złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy jest liczony od dnia doręczenia nabywcy dokumentu umowy. W przypadku gdy umowa nie zawiera określonych danych czy informacji (np. o prawie do odstąpienia od umowy), termin ten ulega przedłużeniu i upłynie dopiero po 10 dniach od doręczenia nabywcy pisma uzupełniającego braki. Nigdy jednak termin ten nie będzie dłuższy niż 3 miesiące i 10 dni.

Całe 3 miesiące na odstąpienie od umowy mamy również wtedy, gdy przed zawarciem umowy przedsiębiorca nie doręczył nabywcy prospektu lub gdy umowa lub prospekt nie zostały sporządzone we właściwym języku.

Ważne! Do zachowania terminu odstąpienia od umowy wystarczy wysłanie przed jego upływem na wskazany adres stosownego oświadczenia.

Uwaga na odstępne

W razie skorzystania z prawa odstąpienia umowa uważana jest za niezawartą, a nabywca (konsument) nie ponosi odpowiedzialności wobec przedsiębiorcy. Przed upływem terminu do odstąpienia od umowy przedsiębiorca nie może przyjmować od nabywcy żadnych świadczeń określonych w umowie. Należy o tym pamiętać i wystrzegać się ofert, w przypadku których wymagana jest natychmiastowa wpłata pieniędzy, choćby tytułem opłaty rezerwacyjnej.

Od zasady, że nabywca nie ponosi wobec organizatora timesharingu odpowiedzialności w przypadku złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy, jest jeden wyjątek. Mianowicie umowa może zobowiązywać nabywcę do zwrotu przedsiębiorcy kosztów niezbędnych do zawarcia umowy. Czytając prospekt oraz umowę powinniśmy zwrócić na ten zapis szczególną uwagę. A to z tego względu, iż często zdarza się, że kwota odstępnego jest bardzo wysoka i tak naprawdę nie odzwierciedla faktycznie poniesionych przez przedsiębiorcę kosztów związanych z zawarciem umowy. Tym sposobem firmy turystyczne czynią rezygnację z umowy nieopłacalną. Na szczęście tylko pozornie, ponieważ odstępne przewyższające koszty faktycznie poniesione przez przedsiębiorcę stanowi niedozwoloną klauzulę umowną. Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 marca 2005 r., sygn. akt I CK 586/2004.

Podstawa prawna: ustawa z dnia 13 lipca 2000 r. o ochronie nabywców prawa korzystania z budynku lub pomieszczenia mieszkalnego w oznaczonym czasie w każdym roku oraz o zmianie ustaw Kodeks cywilny, Kodeks wykroczeń i ustawy o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. nr 74, poz. 855 ze zm.).



autor: Tomasz Konieczny
Gazeta Podatkowa Nr 257 z dnia 2006-06-26
Źródło:
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~heniek
ożesz ale stary artykuł. wtedy jeszcze timesharing raczkował w polsce. Ludzie podchodzili nieufnie. Firmy naciągały. teraz zostały te najlepsze.
paru znajomych w ostatnim czasie wzieło ten timesharing, jedni w Zakopanem inny w Hiszpanii. Generalnie wszyscy zadowoleni
~ikser
proste, że zadowoleni. ja mam od 2 lat apartament w Zakopcu i nie załuje wydanej kasy
~olexy
Timesharing w Zakopanem? masz na myśli firme Golden Vacation Club?
~anetka odpowiada ~ikser
również natknęłam się na ten artykuł szukając czegoś na ten temat.
podpisałam umowę i mam teraz 14 dni na ewentualne odstąpienie.
ale raczej coraz bardzie sie do tego przekonuje
~natalka odpowiada ~olexy
tutaj masz info o apartamencie w miedzynarodowym klubie wymiany - http://www.dialanexchange.com/showresort.aspx?siteId=EUR&resortId=6184&resortType=R

jesli masz zakopane mozesz zamienic na teneryfe i vice versa
~uramek
oj teraz sie znacznie pozmieniało. była niedawno nowelizacja ustawy. teraz konsument jest bardzo chroniony.
teraz jest na topie timesharing dla przedsiębiorców. luksusowe apartamenty za niską cene. warto zobaczyc np. Golden Vacation Club -oferuje 7 i 14 dniowe pobyty w Zakopenem. a moze w innym miejscowosciach, warto zadzwonic zapytac

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki