Usterki układu hamulcowego, kierowniczego, zawieszenia i wadliwe opony – to najczęstsze problemy Tesli, na które wskazują przeprowadzane w Norwegii przeglądy techniczne – informuje „Auto Świat”. Obowiązkowych badań dla czteroletnich aut w 2025 r. nie przeszło aż 44 proc. amerykańskich elektryków.


Próba badawcza jest spora, ponieważ Tesle są najpopularniejszymi autami w Norwegii. Co piąte nowe auto kupowane w tym kraju jest amerykańskim elektrykiem a najpopularniejszym modelem po raz czwarty z rzędu została Tesla Y, w przypadku której udział w rynku w 2025 r. wyniósł 15,4 proc.
W ciągu ostatnich pięciu lat na norweskich drogach pojawiło się 128,2 tys. nowych Tesli. Te, które ukończyły cztery lata oraz starsze musiały przejść obowiązkowy przegląd. Dane są zatrważające. Spośród 19 476 aż 8603 pojazdy, czyli 44,2 proc., nie przeszły badania.
Diagności najczęściej wskazywali na problemy z układem hamulcowym, kierowniczym i zawieszeniem a także oponami.
Jak wskazuje „Auto Świat”, zbliżony, równie kiepski wynik, Tesla osiągnęła w Danii, gdzie jednak próba była znacznie mniejsza. Spośród 2391 Tesli, które pojawiły się w stacjach diagnostycznych, 1069, czyli 44,7 proc., wyjechało z nich z wynikiem negatywnym. To wynik o blisko 38 pp. wyższy od średniej dla wszystkich aut badanych w Danii.

Tesla, a konkretnie Model Y to także najbardziej awaryjny samochód osobowy w Niemczech spośród 110. aut dwu- i trzyletnich.
Tesle tracą w Polsce
Choć do końca ubiegłego roku Tesle wciąż były najpopularniejszymi elektrykami w Polsce, początek 2026 r. przyniósł szybki zjazd w hierarchii. Amerykańskie elektryki – pomimo wzrostu liczby zarejestrowanych egzemplarzy – zostały wyprzedzone nad Wisłą przez sześć innych marek, a Model Y musiał uznać wyższość „chińczyka”.
Zgodnie z danymi Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, w styczniu w Polsce zarejestrowano 195 Tesli. I choć to wynik o przeszło 89 proc. wyższy względem analogicznego miesiąca 2025 r., to amerykańskie elektryki musiały uznać wyższość sześciu innych marek. Udział Tesli w rynku nowych elektryków spadł do 5,5 proc. W skrócie – tak źle pod tym względem jeszcze nie było.
MKZ























































