W zeszłym roku w polskich kanałach telewizyjnych można było obejrzeć tysiące filmów w oryginalnej wersji dźwiękowej, bez lektora. Mało kto z tego skorzystał, bo nadawcy nie informują o takiej możliwości - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
W Polsce nie ma przepisów, które regulowałyby, czy filmy mają być emitowane z lektorem czy z napisami. To nadawca decyduje o wyborze. Zdaniem cytowanych przez gazetę ekspertów, emisja filmów w oryginalnej ścieżce dźwiękowej mogłaby pozytywnie wpłynąć na znajomość języków obcych wśród Polaków.
W Polsce brakuje jednak badań, które pokazałyby, jak widzowie chcą oglądać filmy, a te, które są, pokazują sprzeczne wyniki.
(PAP)

sto/
Źródło:PAP

























































