REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Te sektory gospodarki mogą zyskać na kryzysie

Ignacy Morawski2020-04-27 08:50główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2020-04-27 08:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Różne futurystyczne wizje od wielu lat wskazywały, że człowiek będzie podłączony kiedyś do sieci internetowej niemal jak bohaterowie filmu "Matrix" do wirtualnego świata.* Rok 2020 może być małym krokiem w takim kierunku. Wprawdzie jeszcze funkcjonujemy w „realu”, ale wszystko, co wirtualne, zyskuje na znaczeniu. I widać to danych dotyczących nastrojów w biznesie. Te sektory gospodarki, które funkcjonują w świecie cyfrowym, mają szansę zyskać na kryzysie. Lub przynajmniej stracić mniej niż inne.

Na podstawie badań GUS-u stworzyłem ranking sektorów uszeregowanych według nastrojów w kwietniu 2020 r. To badanie GUS robi co miesiąc i na jego podstawie powstają wskaźniki koniunktury, które często całkiem nieźle wskazują na zmiany realnej aktywności w danym obszarze. Ranking widać na wykresie poniżej.

Te sektory gospodarki mogą zyskać na kryzysie
Te sektory gospodarki mogą zyskać na kryzysie
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

Co z niego wynika? Przede wszystkim nie ma ani jednego sektora, gdzie nastroje byłyby netto pozytywne w kwietniu. Wszystkich społeczna kwarantanna jakoś dotknęła. Ale różnice między sektorami są już bardzo duże – w jednych jest tylko lekki pesymizm, w innych depresja.

Wśród 10 sektorów o relatywnie najlepszych (czyli najmniej pesymistycznych) nastrojach, cztery to sektory cyfrowe – nadawanie programów abonamentowych, usługi w zakresie danych i informacji (głównie tworzenie i utrzymywanie portali internetowych), usługi informatyczne oraz telekomunikacja. Konsumpcja przerzuca się do sieci, firmy przerzucają się do sieci, relacje przerzucają się do sieci, a to generuje popyt na usługi cyfrowe i może wygenerować popyt na inwestycje w tej dziedzinie. I to widać w nastrojach biznesowych. Oprócz tych czterech branż w top10 widać też oczywistych beneficjentów kryzysu zdrowotnego, czyli firmy farmaceutyczne i badawcze, a także firmy mające dostęp do największych zastrzyków płynności – czyli finansowe. Na drugim końcu są zaś firmy z branż usługowych, które zostały zablokowane przez kwarantannę (turystyka, kultura i rekreacja, edukacja) oraz firmy produkujące trwałe dobra konsumpcyjne, czyli meble i samochody (oraz części do nich).

Zostańmy w sieci. Opisane badanie to nie jedyny sygnał, że świat cyfrowy zyskuje na znaczeniu. Spójrzmy na indeks WIG-Info, skupiający największe spółki z branży informatycznej na giełdzie. Indeks ten znalazł się w czwartek na najwyższym poziomie od roku 2000. Wygląda na to, że inwestorzy: a) nie mają w co inwestować, b) zakładają, że firmy będą musiały zwiększyć nakłady na technologie ICT. Na giełdzie w USA widać podobne trendy – spółki nowych technologii informacyjnych trzymają się dobrze na tle innych branż.  

Ale uwaga. To, że aktywność ludzi przenosi się do sieci, nie znaczy, że wszyscy budujący swój biznes w świecie wirtualnym automatycznie zyskają. Amerykański gigant gigantów Facebook poinformował niedawno, że wprawdzie doświadcza eksplozji ruchu na swoich aplikacjach, ale nie widzi, aby ten dodatkowy ruch był dobrze monetyzowany. Przychody reklamowe raczej osłabły. Można też sobie łatwo wyobrazić, że choć wiele firm będzie zmuszonych do zwiększenia inwestycji w ICT, to w szerokiej masie firm pierwszą reakcją na kryzys będzie raczej cięcie nakładów inwestycyjnych i budowanie zasobów gotówki.

Ten wstrząs tak mocny, że bardzo trudno na nim zyskać. Można tylko stracić mniej niż inni.

*Ja nie jestem fanem futurologii. Ale z przyjemnością przeczytałem ostatnio książkę Jacka Dukaja „Po piśmie”, która mówi właśnie o świecie człowieka w pełni zintegrowanego z cyfrowym strumieniem informacji i wrażeń. Polecam. Choć jakiekolwiek powiązania z sytuacją bieżącą są oczywiście na wyrost.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

 Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Wakacje na giełdzie
Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
bha
Niewiele raczej branż zyska szczególnie w rysującym się nie krótkim kryzysie, trwającej nadal Pandemii,Epidemii,rosnącym bezrobociu,cięciu nagminnym etatów,pensji rosnącej niepewności dochodów coraz większej ilości osób,ogólnym marazmie na rynku,gospodarce wewnętrznej na zewnątrz oraz lęku i strachu coraz bardziej zakorzenionym w Niewiele raczej branż zyska szczególnie w rysującym się nie krótkim kryzysie, trwającej nadal Pandemii,Epidemii,rosnącym bezrobociu,cięciu nagminnym etatów,pensji rosnącej niepewności dochodów coraz większej ilości osób,ogólnym marazmie na rynku,gospodarce wewnętrznej na zewnątrz oraz lęku i strachu coraz bardziej zakorzenionym w społeczeństwie przed ewentualną możliwością infekcji wirusem covid 19 siebie, swoich najbliższych.A i widoki wzrostu PKB nie napawają również optymizmem na najbliższy raczej dłuższy okres !.
sammler
W której kategorii mieszczą się kluby fitness?

Swoją drogą to dwie rzeczy mnie dziwią: że pogorszyło się wszystkim (aż takim pesymistą to nawet ja nie byłem) i niska (stosunkowo) pozycja informatyki w tym zestawieniu - lekko poniżej produkcji papieru. Ja rozumiem, że ta różnica jest pewnie nieistotna statystycznie, ale też
W której kategorii mieszczą się kluby fitness?

Swoją drogą to dwie rzeczy mnie dziwią: że pogorszyło się wszystkim (aż takim pesymistą to nawet ja nie byłem) i niska (stosunkowo) pozycja informatyki w tym zestawieniu - lekko poniżej produkcji papieru. Ja rozumiem, że ta różnica jest pewnie nieistotna statystycznie, ale też branże nieporównywalne.
kryzysio
Z. P. A.S. Bytom na pewno skorzysta.
grzegorzkubik
Zyska branża IT i inne nowe technologie choć wszędzie dociera programowanie w różnych językach. Nawet w tartaku i na budowie tak będzie.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki