Niemal połowa Szwedów chce przywrócenia w kraju powszechnego obowiązku służby wojskowej. Świadczą o tym wyniki badań opinii publicznej przeprowadzonych w połowie grudnia, które opublikowano dzisiaj w Sztokholmie. Tak uważa 48 procent mieszkańców kraju. W tym 51 procent mężczyzn i 45
proc kobiet. Przeciwnikami przywrócenia powszechnej służby wojskowej jest natomiast 40 procent obywateli, w tym odpowiednio 40 i 39 procent Szwedów i Szwedek. Pozostałe 18 proc nie ma zdania.
Istniejący w Szwecji od 1901 roku system powszechnego poboru wojskowego przestał decyzją parlamentu obowiązywać od maja 2010 roku. Kraj zdecydował się na posiadanie wyłącznie zawodowych sił zbrojnych. Wszystko wskazuje, że pomysł ten się nie udał. Zainteresowanie młodych ludzi zawodem wojskowego jest niewielkie. Liczono, iż co roku na roczne przeszkolenie zgłaszać się będzie 12 tysięcy kobiet i mężczyzn. Tymczasem zgłasza się nieco ponad 3 tysiące.
To w połączeniu z cięciami budżetowymi spowodowało iż głównodowodzący szwedzkimi siłami zbrojnymi przyznał, iż w wypadku poważnej agresji mogą one przez tydzień bronić wyłącznie rejonu stolicy.

Prezydent sąsiedniej i zaprzyjaźnionej Finlandii Sauli Niinistö oświadczył niedawno, że Szwecja stanowi obecnie próżnię w systemie obronnym Skandynawii.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/ Michał Haykowski, Sztokholm/pbp





















































