REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

REFERENDUMSzwajcarzy zdecydują, czy ograniczyć liczbę ludności kraju do 10 mln

2026-06-13 18:29, akt.2026-06-14 08:50
publikacja
2026-06-13 18:29
aktualizacja
2026-06-14 08:50
Dodaj Bankier.pl w Google

W niedzielę Szwajcaria podejmie decyzję w sprawie ograniczeni liczby ludności do 10 mln w referendum, które może mieć daleko idące konsekwencje dla gospodarki i stosunków z Unią Europejską. Zwolennicy tej inicjatywy uważają, że imigracja do Szwajcarii jest zbyt wysoka - podała agencja Reutera.

Szwajcarzy zdecydują, czy ograniczyć liczbę ludności kraju do 10 mln
Szwajcarzy zdecydują, czy ograniczyć liczbę ludności kraju do 10 mln
fot. Diego Grandi / / Shutterstock

Większość wyborców już zagłosowała korespondencyjnie. Lokale wyborcze są otwarte w niedzielę w różnych godzinach, zależnie od kantonu, ale ostatnie zostaną zamknięte w południe. Pierwszych wyników można oczekiwać już po południu.

Referendum zainicjowała skrajnie prawicowa Szwajcarska Partia Ludowa (SVP), argumentując, że masowa imigracja wywiera presję na usługi publiczne i rynek mieszkaniowy, a także przyczynia się do wzrostu przestępczości. Partia sprzeciwia się zacieśnianiu integracji z UE, postrzegając ją jako zagrożenie dla suwerenności.

Rząd i parlament odrzucają tę inicjatywę, a żadna ze szwajcarskich partii rządzących, z wyjątkiem SVP, jej nie popiera. Przeciwnicy argumentują, że inicjatywa podważa dwustronne stosunki z UE i zagraża dobrobytowi Szwajcarii - stwierdził w sobotę portal Swiss Info.

Zwolennicy ograniczeń chcą, by liczba ludności Szwajcarii, wynosząca obecnie 9,1 mln, nie mogła przekroczyć 10 mln przed 2050 r. Gdyby prawica wygrała referendum rząd zostałby zobowiązany do wprowadzenia surowszych przepisów imigracyjnych, zwłaszcza w zakresie azylu i łączenia rodzin, kiedy liczba ludności osiągnęłaby 9,5 mln. Przewiduje się, że nastąpi to około 2031 r. Kiedy populacja osiągnęłaby 10 mln, władze szwajcarskie byłyby zobowiązane do podjęcia „wszelkich dostępnych” środków w celu przestrzegania tego limitu, w tym do ewentualnego wypowiedzenia umów międzynarodowych, które przyczyniają się do wzrostu liczby ludności.

Zgodnie z propozycją, gdyby w ciągu dwóch lat nie udało się obniżyć liczby ludności poniżej tego limitu i nie zostałyby uzgodnione żadne specjalne przepisy w celu jego przestrzegania, Szwajcaria musiałaby wypowiedzieć umowę o swobodnym przepływie osób z UE z 1999 r. w najbliższym możliwym terminie. Umowa ta pozwala obywatelom UE mieszkać w Szwajcarii, jeśli tam pracują lub studiują, a obywatele szwajcarscy mają takie same prawa w UE. Szwajcaria ma „hamulec bezpieczeństwa” w zakresie swobodnego przepływu osób w przypadku „poważnych problemów gospodarczych lub społecznych”, podlegający arbitrażowi - przypomniał Reuters.

Wakacje na giełdzie

Rząd federalny podkreśla, że pomysł zagraża dobrobytowi, bezpieczeństwu wewnętrznemu i humanitarnym tradycjom Szwajcarii.

Istotne są także kwestie ekonomiczne. Szwajcaria boryka się z problemem starzenia się społeczeństwa i polega na imigrantach wykonujących szereg prac. Większość z nich pochodzi z Europy. Obecnie cudzoziemcy stanowią prawie 28 proc. stałej populacji, a ostatnie badania wykazały, że to właśnie spośród nich rekrutują się niemal dwie piąte założycieli firm w Szwajcarii - podkreśliła agencja.

Unia Europejska jest najważniejszym partnerem handlowym Szwajcarii. Pod koniec 2024 r. obie strony zawarły porozumienie, mające na celu pogłębienie integracji gospodarczej, czemu sprzeciwia się SVP. Umowa ta jest obecnie procedowana przez parlament.

Do przyjęcia postulatów przedstawionych w referendum niezbędne byłoby zagłosowanie za nimi zarówno przez większość obywateli, jak i większość z 26 szwajcarskich kantonów.

Według najnowszego sondażu zleconego przez Szwajcarską Korporację Nadawczą (SBC) i przeprowadzonego przez gfs.bern, szwajcarscy wyborcy pod koniec maja odrzuciliby tę inicjatywę: 45 proc. stwierdziło, że zagłosowaliby za przyjęciem propozycji, 52 proc. - przeciw. Niezdecydowani stanowili 3 proc. (PAP)

os/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
ironp
Prawicowa Partia Ludowa, heh.
marianpazdzioch
Kiedy przychodzą kłopoty gospodarcze (a te wynikają w tak bogatym kraju po prostu ze starzenia i wysokich kosztów pracy) to łatwo znaleźć sobie jakiegoś zastępczego kozła ofiarnego. UK już się przekonało ile kosztuje populizm. Szwajcarzy są dużo mądrzejszym społeczeństwem.
to_i_owo
UK to sie przekonało ile kosztuje niekonsekwencja

Wyszli z UE I zamiast wykorzystać dziejową szanse prowadzą politykę jak by nadal w komunię byli

Zresztą we Francji czy Niemczech jest nie lepiej tylko propaganda tego nie nagłośnia bo są w UE
Od '22
PKB
D +0,4%
Fr 5,8%
UK 8,3%
to_i_owo
Masz jeszcze poza komuną jak to wygląda
Chiny 18%
USA 10,2%
Rosja +7,5%
wyjasniam_trolle_z_r odpowiada to_i_owo
Zanim zaczniesz rzucać losowymi liczbami z sufitu i udawać eksperta ekonomicznego, warto najpierw sprawdzić oficjalne dane Eurostatu, Banku Światowego czy MFW, bo to, co napisałeś, to ordynarna manipulacja albo kompletna niewiedza. Rozbijmy te Twoje "rewelacje" na czynniki pierwsze:
​1. PKB i gospodarka (Wielka Brytania
Zanim zaczniesz rzucać losowymi liczbami z sufitu i udawać eksperta ekonomicznego, warto najpierw sprawdzić oficjalne dane Eurostatu, Banku Światowego czy MFW, bo to, co napisałeś, to ordynarna manipulacja albo kompletna niewiedza. Rozbijmy te Twoje "rewelacje" na czynniki pierwsze:
​1. PKB i gospodarka (Wielka Brytania vs UE):
Twierdzisz, że w UK PKB wynosi "8,3%". Skąd Ty wziąłeś tę liczbę? Brytyjski urząd statystyczny (ONS) oraz MFW jasno wskazują, że wzrost PKB Wielkiej Brytanii w ostatnich latach szoruje wokół zera (w 2023 r. wyniósł zaledwie 0,1%, a w 2024 prognozy mówią o okolicach 0,5–0,7%). Kraj ten boryka się z potężnym kryzysem kosztów życia i brakiem rąk do pracy właśnie przez Brexit, co potwierdzają sami brytyjscy ekonomiści. Podawanie 8,3% to czysta fantastyka.
​2. Statystyki Chin i USA:
​Chiny 18%? Chiny od lat nie widziały takiego wzrostu. Ich oficjalne (i często zawyżane) dane za ostatnie lata mówią o wzroście w okolicach 4,6% – 5,2%. Gospodarka Chin mocno zwalnia przez kryzys na rynku nieruchomości.
​USA 10,2%? Wzrost PKB Stanów Zjednoczonych w ostatnich latach oscyluje w granicach 2,5% – 3%. Wynik powyżej 10% to kompletna bzdura, niespotykana w nowoczesnej historii USA.
​3. "Sukces" Rosji (+7,5%):
Zachwycasz się rzekomym wzrostem Rosji, ale zapominasz (lub celowo pomijasz) podstawową zasadę ekonomii: to jest gospodarka wojenna. Rosja pakuje gigantyczne pieniądze w produkcję czołgów i amunicji, co sztucznie napędza PKB w statystykach, ale w żaden sposób nie buduje dobrobytu obywateli. Jednocześnie kraj ten odcina się od nowoczesnych technologii, ma gigantyczną inflację, a stopy procentowe Banku Rosji zostały wywindowane do horrendalnych poziomów (ponad 15-20%), żeby ratować spadający kurs rubla. To jest wzrost na kredyt, który zaraz tąpnie.
​Manipulujesz danymi, przepisując jakieś losowe wskaźniki (być może skumulowaną inflację z jakiegoś okresu albo stare prognozy) i próbujesz sprzedać to jako realny wzrost gospodarczy. Fakty są takie, że kraje zachodnie, mimo naturalnych cykli i wyzwań, opierają się na stabilnych, rynkowych fundamentach, a nie na kreatywnej księgowości i propagandzie
mesten
SVP to taki szwajcarski pis. Partia dla bazująca na straszeniu ludzi, niedoinformowaniu i uprzedzeniach.
to_i_owo
A ja myślałem ze to imigranci gwałcą i wprowadzają przemoc i strach na ulicach

A to jednak PiS
Nie czytam wyborczej, nie oglądam TVN to nie wiedziałem

Na zachodzie też?
mesten odpowiada to_i_owo
Jakbyś miał blade pojecie o Szwajcarii to byś wiedział, że największą grupa emigrantów są tam Niemcy,Włosi i Francuzi,
sterl
Wypracowuje właścicielom firm a ci nie są z Polski? Szwajcarzy planują nadwyżki usypiać?
jas2
Przeciętny Polak w ciągu swojego życia wypracowuje dla Polski 10 milionów złotych PKB.
Państwo mogłoby więc każdej kobiecie za urodzenie każdego dziecka zapłacić 1-5 milionów złotych i byłaby to dla państwa polskiego dobra inwestycja o kolosalnej stopie zysku.

Powiązane: Demografia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki