REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szef Pentagonu: Nie ma mowy o zdradzie Ukrainy

2025-02-13 10:03
publikacja
2025-02-13 10:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Amerykański minister obrony Pete Hegseth powiedział w czwartek, że inicjatywa podjęta przez Donalda Trumpa, który zgodził się z Władimirem Putinem na rozpoczęcie "natychmiastowych" negocjacji w sprawie wojny w Ukrainie, nie jest "zdradą" tego kraju.

Szef Pentagonu: Nie ma mowy o zdradzie Ukrainy
Szef Pentagonu: Nie ma mowy o zdradzie Ukrainy
fot. Yves Herman / /  Reuters / Forum

Hegseth wraz z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte zabrał głos przed posiedzeniem ministrów obrony Sojuszu w kwaterze głównej tej organizacji w Brukseli.

"Nie ma zdrady" – powiedział Hegseth dziennikarzom. "(...) cały świat i Stany Zjednoczone są zaangażowane w pokój, pokój, który będzie negocjowany" – dodał.

Trump w środę odbył rozmowy telefoniczne z Putinem oraz z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Pytany, czy rozmowę z Putinem należy traktować jako zdradę Ukrainy, Rutte zauważył, że Trump rozmawiał także z Zełenskim. "Zobaczymy, jak to się rozwinie krok po kroku. Jest kluczowe, by Ukraina była zaangażowana we wszystko, co jej dotyczy" - zaznaczył. "Jest wrażenie, że była to dobra rozmowa. Wszyscy chcemy pokoju na Ukrainie" - dodał.

Wakacje na giełdzie

W ocenie Hegsetha Trump, rozmawiając zarówno z Putinem, jak i Zełenskim, zademonstrował, że jest w stanie dotrzeć do obu stron, by zaprowadzić pokój w Ukrainie.

"Jest jeden człowiek na świecie, który jest w stanie dotrzeć do obu stron, by zaprowadzić pokój, a tym człowiekiem jest prezydent Donald Trump. Zademonstrował to wczoraj, rozmawiając zarówno z Władimirem Putinem, jak i z Wołodymyrem Zełenskim" - powiedział szef Pentagonu. "Wierzymy, że doprowadzi on do trwałego, solidnego pokoju (w Europie), którego celem jest powstrzymanie zabijania. To leży to w interesie (Europy) i Stanów Zjednoczonych" - mówił.

Przypomniał też słowa Trumpa, że wydatki państw NATO na obronność w wysokości co najmniej 2 proc. (PKB) to za mało. "My będziemy argumentować, że (podniesienie tych wydatków) do 5 proc. to niezbędna inwestycja ze strony krajów NATO, aby zapewnić, że jesteśmy w stanie stawić czoło zagrożeniom w przyszłości, czy to ze strony Rosji na kontynencie, czy ze strony Chin, które mają własne ambicje".

"Świat jest bezpieczniejszym miejscem, bardziej wolnym miejscem, gdy NATO jest silne" - dodał. W ocenie Hegsetha zatrzymanie rosyjskiej machiny wojennej jest odpowiedzialnością Europy.

Rutte podkreślił, że kluczowe, by rozmowy pokojowe przyniosły pokój trwały. "Jest ważne, by osiągnięte porozumienie było trwałe, by Putin wiedział, że to koniec, że nigdy nie może zająć choćby fragmentu (terytorium) Ukrainy. O tym pamięta też prezydent Trump" - dodał. "Widzieliśmy, co się stało z porozumieniami mińskimi. Myśleliśmy, że to było coś trwałego, a nie było" - zaznaczył sekretarz generalny NATO.

Rutte nie odpowiedział na pytanie, czy zgadza się z Hegsethem, że członkostwo Ukrainy w NATO jest nierealistyczne. "Musimy się koncentrować teraz na kluczowych rzeczach - na tym, żeby rozmowy się rozpoczęły" - mówił.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (25)

dodaj komentarz
trolley
13.02.2025 - rozbiór wukrainy
zenonn
Sasiedzi nie chcą kawałków.
Tylko jeden sasiad chce całość.
polonu
Tramp nie patrzy na Europejskich żydów ratuje to co stracili w Ukrainie ,bo inaczej stracą wszystko .
trolley
GRUBO "–Ukraina być może uzyska porozumienie w sprawie zakończenia wojny, a może go nie uzyska. Może któregoś dnia stanie się częścią Rosji, a może nie – mówił prezydent." - - https://www.rp.pl/polityka/art41797981-czy-usa-porzuca-ukraine-bez-nich-putin-moze-zaatakowac-europe-juz-za-piec-lat
trolley
zastanawia mnie już tylko jedno - czy USA zostawiło ukrom CHOCIAŻ dostęp do danych wywiadowczych XD
trolley
w Propaganda.pl nie nadążają z gotowaniem bigosu na uspokojenie hehehehe
komentatorek
Jakby Ukraińcy nie posłuchali Borisa Johnsona i zawarli pokój wynegocjowany w marcu 2022 to też nie byliby w NATO ale mieliby mniejsze straty terytorialne (mieli tylko uznać stratę Krymu) nie straciliby kilkuset tysięcy obywateli (jeżeli liczyć emigrację to milionów) i długach jakie zaciągnęli na dwa lata wojny nie wspominając. Krótko Jakby Ukraińcy nie posłuchali Borisa Johnsona i zawarli pokój wynegocjowany w marcu 2022 to też nie byliby w NATO ale mieliby mniejsze straty terytorialne (mieli tylko uznać stratę Krymu) nie straciliby kilkuset tysięcy obywateli (jeżeli liczyć emigrację to milionów) i długach jakie zaciągnęli na dwa lata wojny nie wspominając. Krótko mówiąc wierzymy Anglosasom (z obu stron Atlantyku) to wyjdziemy na tym równie dobrze.
rafifi
jakby rossja nie wywołała wojny to by nie miała gigantycznje inflacji, gigantycznych wydatków wojennych, utraty bogatych rynkó na Zachodzie, Szwecji i Finlandii w NATO.
trolley odpowiada rafifi
powiedziała wukraińska ambasada :)

Powiązane: Plan pokojowy dla Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki