Glapiński: Póki będę prezesem NBP, Polska nie wejdzie ani do ERM2, ani do strefy euro

Prezes NBP Adam Glapiński poinformował w środę na konferencji, że podjął decyzję, iż do końca 2022 r. Polska nie wejdzie ani do ERM2, ani do strefy euro. Przystąpienie do ERM2 i następnie przyjęcie europejskiej waluty nie byłoby obecnie zasadne ze względów gospodarczych ani politycznych - ocenił Glapiński.

(fot. Michał Dyjuk / FORUM)

Glapiński powiedział podczas debaty "Złoty, euro i sprawa polska", że stabilny wzrost gospodarczy naszego kraju jest efektem, m.in. posiadania własnej waluty oraz elastycznej polityki monetarnej. "To olbrzymi atut polskiej gospodarki" - zaznaczył. Wprowadzenie euro nie jest zasadne ani ekonomicznie, ani politycznie - dodał.

Prezes NBP ocenił, że przystąpienie do ERM2, czyli mechanizmu kursów walutowych, który ogranicza zmienność kursów oraz je stabilizuje, "wiązałoby ręce polityce pieniężnej".

"Nie ma żadnych dobrych argumentów na wstąpienie Polski do strefy euro, ani jeszcze tym bardziej do ERM2. Zamiana złotego na euro, samo usztywnienie kursu wobec euro nie przyspieszyłoby trwającego wzrostu gospodarczego, jedynie zwiększałyby ryzyko destabilizacji makroekonomicznej, nadmiernego zadłużenia, pogorszenia konkurencyjności polskiej gospodarki, a ostatecznie - uzależnienia od pomocy zagranicznej" - powiedział.

Dodał, że "wstąpienie Polski do strefy euro, również przystąpienie do mechanizmu EMR2, nie byłoby zasadne ani ze względów ekonomicznych, ani politycznych. I zamiast wzmocnić naszą pozycję, mogłoby ją zasadniczo osłabić".

W ocenie prezesa NBP, z polskim złotym, niezależną polityką pieniężną nasz kraj rozwija się szybciej i stabilniej. Jak mówił, w "tej chwili nie ulega żadnej wątpliwości, że przeżywamy w Polsce prawdziwy cud gospodarczy".

Zdaniem Glapińskiego posiadanie własnej waluty i całkowicie płynnego kursu walutowego "jest olbrzymim atutem polskiej gospodarki".

Jak mówił, narasta bardzo silna i bezwzględna presja na wejście do strefy ERM2, co jest możliwe bez zmiany konstytucji. "Polska opinia publiczna nadal nie zdaje sobie sprawy, że jest to możliwe na tej drodze bez zmiany konstytucji, a jedynie po zmianie rządu i wspólnych decyzji z Radą Polityki Pieniężnej. Nie ulegnijmy tej presji i nie zmarnujmy tej szansy, jaką sobie wywalczyliśmy (...). Nie ulegniemy zewnętrznym naciskom, które próbują ułożyć nasze polskie sprawy zgodnie z zewnętrznymi interesami, a wbrew interesom Polaków" - mówił Glapiński.

Dlatego też - jak tłumaczył - zdecydował, że "niezależnie od tego, kto będzie rządził w Polsce, dopóki będę prezesem NBP, dopóty Polska nie wejdzie do strefy ERM2 i euro". Przekonywał, że "tego wymaga dobro polskiej gospodarki i Polaków".

Dodał, że przyjęcie euro przez Polskę na obecnym etapie rozwoju wiązałoby się z wielkimi kosztami dla gospodarki.

Jak mówił, niezależna waluta umożliwia prowadzenie niezależnej polityki pieniężnej oraz możliwości ustalania przez polski bank centralny poziomu stóp procentowych dostosowanych do krajowej sytuacji makroekonomicznej.

Zdaniem Glapińskiego płynny kurs walutowy jest najbardziej efektywnym stabilizatorem koniunktury, a wiara w to, że Polska skorzysta na wprowadzeniu euro, "jest niestety bezmiernie naiwna".

"Nawet wchodzenie do przedsionka eurolandu, jakim jest system ERM2, byłoby bardzo złą i niezwykle szkodliwą decyzją. Wejście do ERM2 nie dałoby praktycznie żadnych korzyści" - ocenił.

Prezes NBP uznał w rozmowie z dziennikarzami, że w ciągu 5, 10 lat korzyści pozostawania Polski poza strefą euro powinny przeważać. "Co będzie za 10 lat? Jaka sytuacja będzie w UE, w strefie euro, trudno powiedzieć" - dodał.

Aby przystąpić do strefy euro, państwa członkowskie UE muszą spełnić tzw. kryteria konwergencji. Te wiążące warunki ekonomiczne i prawne zostały uzgodnione w traktacie z Maastricht w 1992 r. Wszystkie państwa członkowskie UE, z wyjątkiem Danii i Wielkiej Brytanii, są zobowiązane do przyjęcia euro i przystąpienia do strefy euro, gdy tylko będą mogły spełnić wymagane warunki. Traktat nie określa harmonogramu przystąpienia do strefy euro i pozostawia w gestii państw członkowskich opracowanie własnych strategii, które pozwolą spełnić warunki konieczne do przyjęcia wspólnej waluty.

Euro jest oficjalną walutą 19 spośród 28 państw członkowskich UE. Kraje, w których euro nie zostało jeszcze przyjęte, a powinny ją wprowadzić po spełnieniu niezbędnych warunków, to głównie te, które przystąpiły do Unii w 2004 r., 2007 r. i 2013 r., czyli już po wprowadzeniu euro do obiegu w 2002 r. Oprócz Polski, to: Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Węgry, Rumunia i Szwecja.

Od czasu do czasu państwa członkowskie mogą prowadzić negocjacje dotyczące klauzuli opt-out w odniesieniu do unijnych aktów prawnych lub traktatów i postanowić nie uczestniczyć w niektórych obszarach polityki. Jeśli chodzi o wspólną walutę, taką decyzję podjęła Dania. Kraj ten po przystąpieniu do UE zachował swoją dotychczasową walutę.

Euro to druga najczęściej używana waluta na świecie - w życiu codziennym korzysta z niej ok. 341 mln osób. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta, Michał Boroń

aop/ mick/ pad/ amac/

Źródło: PAP Biznes
Ludzie:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 3 antonicaracal

Złotówka pozostanie, bo mogę dodrukować ile chcę i kasować na ile prezio sekty PiC
zezwoli ! Reszta nie jest aż ważna. Haremik też będę sobie odnawiać...

! Odpowiedz
2 7 specjalnie_zarejestrowany2

Interes jest prosty, banki Morawenbauma dostają 3% odsetek od polskich obligacji w PLN i tylko 0,5% odsetek od obligacji państw strefy euro.

! Odpowiedz
4 6 stax

W krótkiej perspektywie euro może nam zagrażać, ale w dłuższej kiedy tego dziadka leśnego z PIS już nie będzie to tylko zaletą być w strefie euro. Tak więc na pewno na piśmie dziadostwo zacofujace Polske i skazujace ja na tkwienie w beznadzieja głosować nie będę! Kto nie chce euro nie zna się na ekonomii. Euro jest mocniejsza i stabilniejszą walutą niż złoty. Swoją drogą tego nie wiedzieć to jak on się tam dostał ten cały Flapinski?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 12 dyktator_kaczka

Glapiński, jak każdy członek PIS na czele z Kaczyńskim wygaduje brednie. Sam dostaje od państwa krocie za udawanie pracy a chce by cały naród cierpiał w nędzy. Przyjęcie Euro pobudziło by Polską gospodarkę, przyspieszyło wzrost PKB, a co za tym idzie zwiększyło by dochody Polaków. PIS-owi zależy by Polacy żyli w nędzy, a członkowie PIS zarabiali po 100 tysięcy złotych miesięcznie lub więcej, tak jak to obecnie ma miejsce.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 14 prowino

Biedaczek Glapiński całkiem po prostu nie dałby rady przeprowadzić tak odpowiedzialnej operacji. Proszę sobie wyobrazić, jak wyglądałaby denominacja złotego w jego wykonaniu, kiedy dokonywała tego z pełnym sukcesem Pani Prezes prof. Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Byłaby to kompletna klapa!
Nawet dobrze, że znając kwalifikacje swoje i personelu (Wojciechowska, Kropiwnicki i inni) nawet nie próbuje się za to zabierać. Tylko po co tak głupio okłamywać Polaków i dorabiać ideologię patriotyczną. Wiadomo, że nie przyzna się do swojej niekompetencji, lecz lepiej zrobiłby - milcząc.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 3 sel

Kilkanaście razy tyle można drukować dolarów i Euro bez pokrycia w czymkolwiek i przejmować cudze majątki za taki papier niż złotówek to też warto i trzeba wiedzieć.

! Odpowiedz
8 2 boloilolo

Dlaczego potrzebna jest nam żelazna dyscyplina w państwie oraz inwestycjach...????
Za czasów Donalda Tuska zostałem w sposób haniebny ,,podły okradziony z odprawy emerytalnej ..Jak do tego doszło jako dyspozytor KONCERNU ::ENERGA:: przed odejściem na emeryturę rozglądałem się gdzie ulokować finanse, Czytałem dużo i naprawdę jestem obeznany z prawem ponieważ byłem administratiorem sądowym dla nieruchomości, ,,, i znalazłem ustawę o domach składowych które to domy istnieją w całej EUROPIE a nawet był film Polski o DYZMIE handlarzu przedwojennym zboża. Ponieważ mam dostęp wszystkich aktów prawnych w SEJMIE u umiem znaleźć każdą ustawę i skupiłem się na ustawie o Domach Składowych z dnia 19 listopada 2000 Dz. Ust.Nr.114 poz.1191 i w tej ustawie jak--::: Byk Na Malowanych Wrotach"""" stoi kto ma nadzór nad metalami::: złoto srebro i platyna , stoi tam że odpowiednie Ministerstwo Gospodarki ,,tam stoi jaki ma być Prezes Domu Składowego ,,,ile razy karany, tam stoi jakie ma być zabezpieczenie,i wiele innych funkcji zabezpieczających. Natomiast mnie upewniło że jeżeli ma nadzór Państwo Polskie to jest sprawa pewna i można zaufać państwu ale za czasów Donalda Tuska jak się później wydało że to tamte państwo było KARTONOWE i jak wyszło z Rejestracji rozmów SOWA że :::kamieni kupa i wielka D.....a...Straszliwa podłość oraz Upodlenie Narodu Polskiego w liczbie ok.21 tysięcy pokrzywdzonych a każdy Dziadek Lub Babcia mieli dzieci ,, wnuków i one czekały na coś od Dziadka Babci a tu klapa jak od sedesu. Ale żeby było jaśniej to tą ustawę o Domach Składowych uchylono z dniem 1 lipca 2011 roku i też o tym nikogo z inwestujących nie poinformowano a CI w ministertwie dostali """Zaciemnienia Jasnego""" bo od styczna 2010 do czerwca 2010 aż pół roku trwało ustalenie ile razy był karany As Szulerstwa Polskiego Narodu. teraz kilka zdań oraz przykład o stanie sądownictwa za czasów Donalda Tuska KASTY ludzi nadzwyczajnych jak się wyraziła:::: Prof. KRYSTYNA i minęło ok .6 lat i nie ma wyroku::::Oto przykład jak działa Sąd Amerykański:::::Jak amerykański bankier Bernard Madoff narobił machlojek i oszukał dużą
część społeczeństwa amerykańskiego to Sąd Amerykański zważył dowody i je
ocenił w przeciągu pół roku i zasądził karę 140 lat i żaden adwokat,,
biegły,, lub inne gadostwo nie próbowało mieszać sędziemu który ma niezwykły autorytet ....I choćby Bernard Madoff
zakopał złoto lub dolary to ich nigdy nie zobaczy no chyba że w grobie na
innych falach*
Kazimierz Zgliczyński. żona syn synowa::::posiadający statut osoby pokrzywdzonej oraz okradzionej w majestacie prawa oraz braku odpowiedzialności Konstytucyjnej

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 sel

Madoff pewnie chodzi z obrączką po swojej plaży...i marzy.. Trzeba było kupić fizyczne złoto , a nie czekać na odsetki jak cena stanęła w miejscu. 97% inwestycji w złoto na świecie jest w papier i wiadomo że złota jest 3% z tych papierów, oni też go nigdy nie zobaczą tylko myślą ,że zdążą. przed innymi. Zabawa w puste krzesło trwa nadal.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 6 krypsy

Za wcześnie na Euro w Polsce, ale nie ma się z czego cieszyć, bo powodem jest to, że jeszcze nasza gospodarka nie jest na odpowiednim poziomie.

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,9% III 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr 9,2% IV 2019

Znajdź profil