Ze wstępnych danych MF wynika, że deficyt budżetu państwa po sierpniu 2016 r. nie przekroczył 30 proc. planu na cały rok, czyli wyniósł poniżej 15 mld zł; widać już pozytywne efekty klauzuli, która ma przeciwdziałać unikaniu opodatkowania - podał we wtorek szef MF Paweł Szałamacha.
"Od szeregu miesięcy mamy pozytywny trend, jeśli chodzi o dochody podatkowe osiągane przez MF, ten trend umocnił się także w sierpniu" - powiedział minister na briefingu prasowym.
Przypomniał, że w połowie lipca weszła w życie klauzula obejścia prawa, która ma przeciwdziałać unikaniu opodatkowania. "Ona przyniosła już pozytywny efekt, chociażby z podatku CIT. W stosunku do założonego harmonogramu za sierpień dochody były większe o 248 mln zł, o prawie ćwierć mld, i wyniosły niemalże 2 mld zł" - mówił. Dodał, że w sumie w okresie styczeń-sierpień 2016 r. dochody wyniosły ok. 214 mld zł. Zaznaczył, że dane dotyczące wydatków jeszcze wpływają do ministerstwa.
"W 2016 r. deficyt na pewno będzie niższy niż założony" - dodał.
Pytany o możliwość przeniesienia części wydatków planowanych na 2017 rok na ten rok, minister powiedział: "To jedna z rozważanych opcji".

"Jest to opcja, którą można brać pod uwagę. One służyłyby podtrzymaniu koniunktury, pozwala na to sytuacja dochodowa, czyli lepsze dochody i względnie niski deficyt" - powiedział. Według niego kwestią otwartą jest natomiast pytanie o to, które przyszłoroczne wydatki można by przesunąć na ten rok.
Według ministra dobre dane o budżecie są wyczuwane przez rynek, ale powodują, że problem mają agencje ratingowe, jak ostatnio Moody's. "Uzyskują (agencje ratingowe - PAP) twarde, mocne dane dotyczące wyników finansowych dochodów budżetowych, a jednocześnie dociera do nich szum informacyjny związany z tymi wydarzeniami politycznymi. I tak bym interpretował to milczenie piątkowe (agencja Moody's nie podjęła decyzji ws. polskiego ratingu)" - ocenił.
Po lipcu deficyt budżetu państwa wynosił 26,3 proc. całorocznej kwoty na poziomie 54 740,0 mln zł.
Odnosząc się do pytania o zapowiedziane utrzymanie 23 proc. stawki VAT poinformował, że odpowiedni zapis znajdzie się w projekcie ustawy, którą resort finansów złoży jeszcze we wrześniu.
Szałamacha pytany był też, czy zgadza się z opinią ministra nauki, wicepremiera Jarosława Gowina, że w projekcie budżetu na przyszły rok jest za mało nakładów na naukę. "Nie. Faktem jest, że polska nauka nie jest w stanie wydać tych pieniędzy, które są zapisane w budżecie. W tym roku także" - odpowiedział.
Harmonogram dochodów i wydatków budżetu państwa w tym roku przewiduje deficyt po sierpniu w wysokości 29,2 mld zł. Ministerstwo finansów założyło, że po wrześniu deficyt wzrośnie do 35,5 mld zł; po październiku wyniesie - 41,1 mld zł; po listopadzie 46,03 mld zł; po grudniu - ma sięgnąć 54,7 mld zł, czyli tyle ile zakłada ustawa budżetowa na ten rok.
Zgodnie z harmonogramem dochody po sierpniu miały sięgnąć 205,08 mld zł; okazały się o ok. 9 mld wyższe. Harmonogram przewiduje również, że dochody po wrześniu 230,3 mld zł; po październiku ma to być prawie 261 mld zł; po listopadzie 288,08 mld zł; po grudniu dochody mają osiągnąć poziom 313,8 mld zł.
W dokumencie zapisano, że wydatki po sierpniu sięgną kwoty 234,3 mld zł; po wrześniu 265,8 mld zł; po październiku 302,1 mld zł; po listopadzie 334,1 mld zł; po grudniu 368,5 mld zł.
(PAP)
mmu/ son/ map/ pud/ kuc/ osz/






























































