REKLAMA

System gospodarowania odpadami w Polsce czeka rewolucja. Nadchodzi ROP

2022-06-22 06:50
publikacja
2022-06-22 06:50

W ciągu najbliższych miesięcy Polska musi dostosować swój aktualny, nieefektywny system rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) do wymogów unijnych. Zobowiązuje ją do tego, podobnie jak inne kraje członkowskie UE, przyjęty w 2018 roku tzw. pakiet odpadowy. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wciąż pracuje nad przepisami w tym zakresie. - Ramy prawne dla systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta dla opakowań są niezwykle istotne, ponieważ to one zadecydują o jego efektywności - podkreśla Anna Sapota, wiceprezes spółki TOMRA, która przedstawiła rekomendacje co do warunków, jakie powinien spełniać skuteczny system ROP.

System gospodarowania odpadami w Polsce czeka rewolucja. Nadchodzi ROP
System gospodarowania odpadami w Polsce czeka rewolucja. Nadchodzi ROP
fot. Grand Warszawski / / Shutterstock

- Regulacje dotyczące rozszerzonej odpowiedzialności producentów będą mieć ogromne znaczenie, ponieważ obecnie funkcjonujący system jest nieefektywny i niezgodny z unijnymi dyrektywami - podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Anna Sapota, wiceprezes ds. public affairs dla Europy Północno-Wschodniej w grupie TOMRA. - Tym, co może się zmienić, będzie dodatkowe finansowanie i rozwiązania, które mogą sprawić, że system zbiórki odpadów opakowaniowych będzie bardziej efektywny, że będziemy w stanie rozwijać recykling tych odpadów i lepiej projektować opakowania. Pojawi się ekoprojektowanie, więc będziemy mieli lepsze produkty, bardziej sprzyjające recyklingowi.

UE przyjęła w 2018 roku tzw. pakiet odpadowy, czyli nowelizację sześciu dyrektyw kluczowych z punktu widzenia rynku gospodarowania odpadami. Ma on przybliżyć państwa członkowskie do wdrożenia gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ). Jednym z ważniejszych elementów tego pakietu jest właśnie system rozszerzonej odpowiedzialności producentów (ROP). Zakłada on, że producenci będą zobowiązani wziąć odpowiedzialność za cały cykl życia swoich opakowań - od projektu, poprzez produkcję, aż po zagospodarowanie odpadów. Innymi słowy: przedsiębiorstwa będą musiały współdzielić koszty selektywnej zbiórki, recyklingu i utylizacji odpadów, które powstały z ich produktów. Dziś odpowiedzialne są za to gminy, które przerzucają opłaty na mieszkańców.

Polska musi dostosować swój aktualny system do tych unijnych wymogów. Choć nowe przepisy miały wejść w życie od 2023 roku, to ich kształt na krajowym gruncie wciąż się waży. Jednym z najważniejszych założeń opublikowanego w zeszłym roku projektu nowelizacji ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi było wprowadzenie tzw. opłaty opakowaniowej - nazwanej przez część branży parapodatkiem - przeznaczonej na finansowanie zbiórki i recyklingu tej grupy odpadów w ramach gmin. Nowelizacja została jednak krytycznie oceniona przez samorządy, przedsiębiorców i branżę gospodarowania odpadami, a projekt utknął w resorcie środowiska.

Co istotne, wdrożenia ROP wyczekują gminy, które liczą, że część pieniędzy z tego systemu wesprze lokalne systemy gospodarki odpadami i odciąży mieszkańców. Producenci odpadów oczekują, aby nowy system był prosty i efektywny kosztowo, deklarując przy tym, że wezmą odpowiedzialność za swoje opakowania, ale pokrycie przez nich kosztów zbiórki i recyklingu powinno odpowiadać kosztom, które są realnie ponoszone przez gminy. W ich ocenie projekt zaproponowany przez MKiŚ nie spełni unijnych wymogów i stanie się de facto systemem opartym na parapodatku. Eksperci wskazują z kolei, że tak duża zmiana, jaką będzie wdrożenie w Polsce nowego systemu ROP, wymaga wielomiesięcznych przygotowań wszystkich uczestników systemu, dlatego wdrażające ją przepisy są potrzebne jak najszybciej.

TOMRA, na podstawie swojego 50-letniego doświadczenia i obecności na światowych rynkach, przygotowała raport „ROP bez tajemnic. Ramy polityki dla gospodarki o obiegu zamkniętym”, który może stanowić swoiste wsparcie dla decydentów pracujących nad implementacją systemu. Eksperci przeanalizowali w nim różne modele systemu rozszerzonej odpowiedzialności producentów odpadów opakowaniowych i wskazali konkretne narzędzia, które wpływają na ich efektywność.

Raport pokazuje m.in., że w związku z wdrożeniem ROP producenci muszą zapewniać dedykowane fundusze na własne opakowania. To może zachęcać ich do projektowania opakowań w duchu eko i zarządzania nimi zgodnie z hierarchią ważności odpadów, co z kolei przełoży się na bardziej efektywną ochronę środowiska. Dobrze zaprojektowane regulacje ROP wspierają cele zrównoważonego rozwoju, ale przy okazji mogą też motywować przedsiębiorstwa do inwestycji.

- W tym celu legislacja powinna opierać się na pięciu filarach:

  1. cyrkularności,
  2. wydajności,
  3. wygodzie konsumentów,
  4. odpowiedzialności producentów
  5. transparentnym raportowaniu i kontroli całego tego systemu

 - wskazuje wiceprezes ds. public affairs dla Europy Północno-Wschodniej w grupie TOMRA.

Raport wskazuje na pięć zasad projektowania niezbędnych do skutecznego wdrożenia ROP. To cyrkularność, która nadaje priorytet hierarchii postępowania z odpadami, zachęca do ekoprojektowania i wykorzystuje wiarygodne protokoły pomiarowe. Kolejną zasadą jest wydajność, która obejmuje dobrze zdefiniowany zakres, jasne role i obowiązki oraz kompleksowe cele. Ważne są również wygodne i przyjazne dla użytkownika systemy zwiększające ilość cennych zasobów, które są zbierane i skutecznie przetwarzane. Czwartym elementem jest odpowiedzialność producenta, która ustanawia jasne zasady gospodarowania odpadami opakowaniowymi. Z kolei ostatni, ale nie mniej ważny punkt stanowi integralność systemu, która zapewnia przejrzystość i zgodność z przepisami, aby wspierać osiąganie celów.

Ubiegłoroczny raport Eunomia Research & Consulting na zlecenie Tomra („Rozszerzona odpowiedzialność producenta dla Polski”) pokazuje też, że system rozszerzonej odpowiedzialności w Polsce nie ma szans w pełni efektywnie zadziałać bez wprowadzenia systemu kaucyjnego. Zgodnie z unijną dyrektywą Single Use Plastics do 2025 roku państwa członkowskie muszą bowiem osiągnąć określone poziomy selektywnej zbiórki opakowań plastikowych po napojach - 77 proc. w 2025 roku i 90 proc. w ciągu kolejnych dwóch lat.

- System kaucyjny to istotny element rozszerzonej odpowiedzialności producentów, ponieważ jest bardzo efektywnym sposobem zbiórki opakowań po napojach - podkreśla Anna Sapota. - Cieszę się, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska zdecydowało się uregulować tę kwestię i wprowadzić taki system w Polsce. Jest on nam bardzo potrzebny ze względów środowiskowych i po to, aby wypełnić cele unijne.

Długo wyczekiwany przez branżę odpadową projekt przepisów, które mają wprowadzić w Polsce system kaucyjny, Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło w końcówce stycznia br., a na początku czerwca został on nieco zaktualizowany. Zgodnie z nowymi propozycjami szerszy będzie katalog podmiotów objętych systemem. Kaucji będą więc podlegać butelki z tworzywa sztucznego o pojemności do 3 l, szklane butelki jednorazowego oraz wielokrotnego użytku o pojemności do 1,5 l, a także puszki aluminiowe do 1 l. Przy sprzedaży tego typu produktów ma być pobierana niewielka opłata, którą będzie można odzyskać w momencie zwrotu opakowań. Jej wysokość nie została sztywno określona przez MKiŚ, ale zgodnie z zapowiedzią zostanie to uregulowane w ustawie i rozporządzeniach.

System kaucyjny ma być powszechny i objąć cały kraj. Do odbierania pustych opakowań i odpadów objętych systemem oraz zwrotu kaucji będzie zobowiązany każdy sklep o powierzchni handlowej powyżej 100 mkw. Nowe przepisy mają w Polsce obowiązywać już od 2023 roku, a sklepy i sieci handlowe będą zobowiązane do wdrożenia ich najpóźniej w 2025 roku.

- Warto zwrócić uwagę na elementy, które mogą wpłynąć na efektywność systemu kaucyjnego i sprawić, że będzie działał naprawdę bardzo dobrze - wskazuje wiceprezes ds. public affairs dla Europy Północno-Wschodniej w grupie TOMRA. - Istotną kwestią jest jeden operator systemu i jedna wartość kaucji, bo dzięki temu system będzie bardziej zrozumiały i łatwiejszy dla konsumentów. Ważna jest też obowiązkowość tego systemu, która sprawi, że wszystkie produkty po napojach będą nim objęte.

Źródło:
Tematy
MINI pełne dobrych ofert.

MINI pełne dobrych ofert.

Komentarze (12)

dodaj komentarz
powiemwamcomysle
A jak moi przedmowcy sobie to wyobrazacie ze bedziemy generowac negatywne efekty zewnetrzene i za nie nie placic bez konca? Skoro konsumujesz cos i produkujesz smiec zaplac za jego przetworzenie i ponowne wykorzystanie.
samsza
Wróciłem ze spaceru, w parku na ławce opakowanie po pizzie, śmietnik 5 metrów dalej, zaznaczam, że płaski i szeroki, jego wielkość i kształt doskonale przystosowane do połknięcia tego śmiecia.
Wyobrażasz sobie, z kim trzeba "pracować" ?
zenonn odpowiada samsza
Z ludem? Dzieci w szkołach są uczone obsługi śmieci
Te opakowanie zostawił prawdopodobnie Ukrainiec.
Ostatnio byłem w McDonald. Za trudne dla nich było wyrzucić do śmietnika, zeżarli, zostawili na stole, poszli.
jan-kowalski
Szaleństwa UE ciąg dalszy - zanim rozpoczęło się wprowadzanie w PL kolejnych dyrektyw śmieciowych, czyli tak na oko przed 2015 r., prywatna, duża firma śmieciowa, z którą miałem mowę na odbiór odpadów, zabierała śmieci segregowane za darmo (płaciło się, i to dużo mniej niż obecnie, tylko za śmieci zmieszane). Aż nagle jacyś "mądrale" Szaleństwa UE ciąg dalszy - zanim rozpoczęło się wprowadzanie w PL kolejnych dyrektyw śmieciowych, czyli tak na oko przed 2015 r., prywatna, duża firma śmieciowa, z którą miałem mowę na odbiór odpadów, zabierała śmieci segregowane za darmo (płaciło się, i to dużo mniej niż obecnie, tylko za śmieci zmieszane). Aż nagle jacyś "mądrale" w Brukseli wymyślili, że najlepiej będzie, jeżeli za odbiór odpadów w UE odpowiedzialne będą gminy (samorządy lokalne, które z mocy prawa stały się ich właścicielami - tj. śmieci). I się zaczęło...

A teraz "nagle" okazuje się, że jednak nie, że może pomysł z gminami nie był aż taki dobry, że lepiej będzie, jak to przedsiębiorcy - którzy generalnie w UE już i tak ledwo zipią pod stale rosnącą stertą absurdalnych przepisów, dosłownie już na wszystko - będą odpowiedzialni za temat śmieci. W ten sposób mimochodem unijni mądrale (a więc głównie socjaliści i komuniści) przyznali, że jednak prywatne jest sprawniejsze (lepsze) od publicznego (w tym wypadku samorządowego). J

Jedno jest pewne - TANIEJ i LEPIEJ JUŻ BYŁO (przynajmniej w UE).
Walka z biznesem (zwłaszcza małym i średnim) w UE trwa. Bruksela robi wszystko, żeby generalnie na obszarze Unii nie opłacało się produkować czegokolwiek, a jak już, to żeby było to skrajnie drogie (a zatem i niekonkurencyjne na rynkach światowych). W ten sposób będzie rosnąć liczba ludzi bez pracy, żyjących z socjalu, a więc całkowicie zależnych od polityków (i w ten sposób zataczamy kółko i wracamy do Brukseli). Droga do eksperymentu z dochodem gwarantowanym coraz szerzej staje przed nami otworem.

A brak własnych firm to nie tylko brak miejsc pracy, ale też alternatywnych w stosunku do sektora publicznego źródeł finansowania różnego rodzaju projektów i inicjatyw, w tym niezależnych czy wręcz wbrew władzy (jakiejkolwiek i kiedykolwiek). Może o to tu chodzi, a ekologia i związana z nią retoryka jest tylko zasłoną (nie jedyną zresztą) i środkiem do celu?
antek10
rewolucja po pisiemu = orżnięcie obywatela na kasie
pozhoga
,,Ma on przybliżyć państwa członkowskie do wdrożenia gospodarki o obiegu zamkniętym"

Aż strach się bać co będzie, gdy jaśnie oświeceni unijni mędrkowie wezmą się za obszar wodno-kanalizacyjny :)
andregru
"Dziś odpowiedzialne są za to gminy, które przerzucają opłaty na mieszkańców" - czyli stanieje odbiór śmieci a podrożeją produkty .
andregru
Newseria Biznes Anna Sapota, wiceprezes ds. public affairs dla Europy Północno-Wschodniej w grupie TOMRA - jak dumnie brzmi .
samsza
W EU nie ma żadnej odpowiedzialności producenta, to widać po tonach śmieci zwożonych z całej Europy i ich pozbywaniu się w zjawisku płonących wysypisk. Gorzej z toksycznymi chemikaliami, tu już prawdziwa klęska, poddanie się państwa polskiego przed procederem.
teken
Uniobiurokracji ciąg dalszy, efekt co raz wyższe ceny, co raz wyższe koszty pracy, utrudnianie życia drobnym przedsiębiorcom

Powiązane: Śmieci - segregacja, recykling

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki