REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Światowi giganci tracą na fali taniejących surowców

2016-01-12 08:00
publikacja
2016-01-12 08:00

Spadek popytu w chińskiej gospodarce uderza w rynki surowcowe. W skali ostatniego roku aluminium straciło już 18 proc. na wartości, a miedź jest tańsza o ponad 27 procent. Spowolnienie w Państwie Środka jest odczuwalne także przez światowych producentów. Wartość rynkowa amerykańskiego giganta Alcoa jest dziś o połowę niższa niż w styczniu 2015 roku. Podobne straty notuje KGHM.

Światowi giganci tracą na fali taniejących surowców
Światowi giganci tracą na fali taniejących surowców
/ materiały dla mediów

- Główny popyt na miedź, aluminium, cynk czy inne surowce związany jest m.in. z przemysłem aluminiowym, przemysłem budowy nowych mieszkań oraz przemysłem samochodowym. Największy popyt tworzą Stany Zjednoczone oraz Chiny - mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Andrzej Kurnicki, ekspert ds. polityki monetarnej i kierownik Katedry Finansów i Bankowości Uczelni Łazarskiego.

Spowolnienie gospodarcze, z którym w ostatnim czasie zmaga się chińska gospodarka, negatywnie odbija się na kondycji całego światowego sektora miedziowego. Malejący popyt oraz rosnące zapasy spowodowały, że miedź w ciągu ostatnich 12 miesięcy straciła na wartości ponad 27 procent. Jej cena wynosi obecnie zaledwie 4,4 tys. dolarów za tonę. Podoba tendencja widoczna jest także w przypadku aluminium, które w ostatnim roku staniało aż o 18 procent.

Spowolnienie w branży widoczne jest m.in. w notowaniach spółki Alcoa, która jest największym producentem aluminium na świecie. Jej kapitalizacja giełdowa od stycznia 2015 roku skurczyła się niemal o połowę. W IV kwartale 2015 roku zysk netto na akcję spółki Alcoa wyniósł 4 centy wobec oczekiwanych 2 centów zysku na akcję. Rozczarowały jednak przychody spółki, które wyniosły 5,25 mld dolarów. Oczekiwano wyniku na poziomie 5,29 mld dolarów. Alcoa tradycyjnie rozpoczęła sezon prezentacji wyników kwartalnych przez amerykańskie spółki. Jak tłumaczy Kurnicki, cena akcji spółki Alcoa stanowi odzwierciedlenie tego, jak inwestorzy szacują przyszłe zyski i marże całego sektora.

Amerykański gigant przymierza się jednak do restrukturyzacji. Na początku stycznia spółka ogłosiła, że z końcem I kw. zamknie jedną ze swoich amerykańskich fabryk, będącą zarazem największą hutą aluminium w Stanach.

Wakacje na giełdzie

- Zamknięcie paru nierentownych zakładów w Stanach Zjednoczonych będzie nieźle odbierane przez sam rynek kapitałowy i inwestorów. Natomiast z punktu widzenia ponownego odtworzenia majątku i późniejszej ekspansji będzie to dla spółki dosyć spore ograniczenie - tłumaczy.

Zdaniem Andrzeja Kurnickiego obecna cena giełdowa Alcoa w stosunku do osiąganych zysków nie jest tak atrakcyjna, jak w przypadku liderów innych branży - Apple, General Electric czy firm z sektora bankowego. Zanim obecne działania zarządu przełożą się na poprawę uzyskiwanych wyników, spółka może zanotować kolejne minima. Ekspert szacuje skalę dalszych spadków na 20-25 procent i ocenia, że wtedy akcje koncernu mogą być atrakcyjną inwestycją w perspektywie 3-5 lat.

W opinii kierownika Katedry Finansów i Bankowości w Uczelni Łazarskiego rynek aluminium powinien odreagować w okolicach maja i czerwca 2016 roku, a trwała poprawa może nastąpić w 2017 roku. Kondycja światowego rynku będzie miała przy tym przełożenie także na polskie spółki.

- Mamy parę firm związanych z aluminium, m.in. Kęty, ale przede wszystkim nasz gigant - KGHM Polska Miedź. Przewiduję dalsze spadki notowań KGHM-u, wynikające nie tylko z koniunktury, lecz przede wszystkim z błędnych decyzji zarządu i rady nadzorczej co do zakupu pewnych aktywów - stwierdza.

Jak dodaje, ma na myśli przede wszystkim inwestycję w Chile. Wątpliwości do jej zasadności wyraziło też nowe kierownictwo Ministerstwa Skarbu Państwa. 18 stycznia ma zostać powołana nowa rada nadzorcza, która przeprowadzi audyt z działalności zarządu. Minister Jackiewicz zapowiedział też obniżenie lub zniesienie podatku miedziowego w przyszłym roku.

- Sytuacja KGHM-u jest fatalna. Ceny miedzi ciągle spadają. Wyraźnie widać, że rynek nie odreagował, a dane z chińskiej gospodarki są znacznie gorsze, niż podają oficjalne statystyki. Mamy załamanie w sektorze miedzi i przewiduję dalszy spadek ceny tego surowca oraz akcji KGHM-u - wyjaśnia kierownik Katedry Finansów i Bankowości Uczelni Łazarskiego.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Marek
To może teraz Rząd zniesie podatek od kopalin i znowu zacznie zachęcać inwestorów do zakupu akcji? ...;-) Przydało by się trochę prywatnej ...naiwnej ... gotówki. Sory tym razem frajerów nie będzie
~Działkowicz
Ja z pomocą szwagra na działce też dokopałem się do rud miedzi i srebra. Ale skoro piszecie, że wydobycie w tej chwili jest nierentowne to się wstrzymam do lepszych czasów... jak nadejdą to ruszę pełną parą!!
~żart
Ładną fryzurę ma Pan Andrzej (jaka nazwa).
Co powiedziec fryzjerowi, aby mnie tak "obciął" (na poważnie).

~Le
Tania ropa i gaz wywróci kraje Arabskie do góry nogami, będą wojny za wojnami.
~Le
Ludzie na pewno stracą bo jeżeli surowce bankrutują to wydobycie musi spadać i nie prędko się odtworzy, zatem wszystko będzie drożej i to dużo drożej i w końcu będzie brakować nawet żywności, tym bardziej że nadrukowano biliony $ bez pokrycia w czymkolwiek i jeszcze 18,5 biliona długu USA również bez rezerw w innych walutach w ogóle.Ludzie na pewno stracą bo jeżeli surowce bankrutują to wydobycie musi spadać i nie prędko się odtworzy, zatem wszystko będzie drożej i to dużo drożej i w końcu będzie brakować nawet żywności, tym bardziej że nadrukowano biliony $ bez pokrycia w czymkolwiek i jeszcze 18,5 biliona długu USA również bez rezerw w innych walutach w ogóle.Chiny nie stracą bo mniejszy wzrost produkcji realnie jest i tak dużo większy niż np 10 lat temu, mają ponad 3 biliony$ w innych walutach rezerw to mogą teraz zrobić mega zapasy za grosze na wiele lat produkcji i podnieść poziom życia Chińczyków właśnie własną produkcją.
A inni żeby konkurować muszą ja dopiero uruchomić bo kryzys ją ograniczył, a surowców nie będzie lub będą dużo droższe to i produkcja. Wolny rynek może upaść wobec takich gigantów sterowanej gospodarki.
~as
to tak samo jak rosja traci na taniej ropie ale rosjanie zyskoja na tanim paliwie
~wizzy
Dolar się umacnia, ropa tanieje, a światowi giganci bankrutują. Poczytajcie więcej:
http://fxmag.pl/artykul/i/silny-dolar-moze-wyslac-rope-na-poziom-20-za-barylke
http://fxmag.pl/artykul/i/czy-arabia-saudyjska-sprywatyzuje-naftowego-giganta
~haL9ooo
Światowi giganci tracą al ludzie zyskują.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki