Świat: Spadki podobne do korekty sprzed dwóch tygodni
Rynki przyspieszyły wczoraj spadki w ramach korekty ostatniej fali wzrostowej. Na razie wygląda to na korektę podobną do tej z drugiej połowy kwietnia, ale jeśli dojdzie do przebicia wczorajszych dołków, mogłoby to prowadzić do przedłużenia tego trendu. Bezpośrednia przyczyna osłabienia leży w gorszych danych z USA (z rynku pracy), a także w braku obniżki stóp procentowych ECB, co doprowadziło walutę euro do nowego maksimum względem dolara (ponad 1.15 dolara za 1 euro). W efekcie djia stracił 0.8%, słabsze były tym razem sp500 i nasdaq , które spadły o 1.0% i 1.1%. Na wykresach widać podobieństwo z sytuacją sprzed ok. dziesięciu sesji. Wyraźniej wygląda to na przykładzie giełd europejskich: dax ftse
Już po sesji za Oceanem sytuacja ulegla lekkiej poprawie - wskaźnik AHI zyskał 0.2%, kontrakty notowane są teraz 0.2-0.4% wyżej. Poprawiły się również nastroje w Azji, gdzie Nikkei rośnie o ok. 1%, nie pracujący wczoraj Hang Seng +1.5%, a Seoul Comp. -0.5%. W tej sytuacji w Europie możliwy wydaje się lekki wzrost podczas otwarcia o godz. 9-tej. Na razie można go traktować jako odbicie po dwóch spadkowych sesjach. Dopiero zamknięcie notowań powyżej poziomów połowy wczorajszych długich czarnych świec dawałoby nadzieję, że powtórzy się sytuacja sprzed ponad dwóch tygodni. W innym wypadku powinna nas czekać większa korekta.
































































