REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Świadczenia kompensacyjne dla nauczycieli - do 2032 roku

2009-02-24 07:15
publikacja
2009-02-24 07:15
W marcu powinny się zakończyć prace nad poselskim projektem ustawy o świadczeniach kompensacyjnych dla nauczycieli.

Osoby, które będą chciały skorzystać z takiego świadczenia, otrzymają 80 proc. emerytury ustalonej według nowych kapitałowych zasad – mówi poseł Teresa Piotrowska (PO), przewodnicząca podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia poselskiego projektu ustawy o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych.

Posłowie odrzucili popieraną przez Związek Nauczycielstwa Polskiego poprawkę, która zwiększyłaby wysokość takiego świadczenia o 20 pkt proc. Natomiast zgodzili się, żeby na świadczenie mógł przejść każdy nauczyciel, który przepracował co najmniej 20 lat w zawodzie w wymiarze co najmniej połowy obowiązkowego wymiaru zajęć.

– Do 2014 roku będą mogli przechodzić na świadczenia kompensacyjne 55-letni nauczyciele. To pozwoli najstarszym rocznikom nauczycielskim, którym do uzyskania wcześniejszej emerytury zabrakło rok czy cztery lata, uzyskanie szybkiego prawa do świadczenia kompensacyjnego – mówi poseł Krystyna Łybacka (Lewica) z sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.

Wiele wskazuje także na to, że prawo do nowych świadczeń będzie można uzyskiwać o cztery lata dłużej niż pierwotnie planowano (czyli nie do 2028 roku). – Rozwiązania przyjęte w ustawie mają charakter przejściowy, a uprawnienia nauczycieli będą mieć charakter wygasający – dodaje Teresa Piotrowska.

Jednak ze względu na charakter pracy nauczyciela w szkole, możliwe jest przesunięcie terminu wygaszenia świadczeń kompensacyjnych na 2032 rok. Umożliwi to skorzystanie z prawa do świadczeń kompensacyjnych w szczególności mężczyznom urodzonym pomiędzy rokiem 1964 a 1969.

Od kiedy powinny obowiązywać nowe regulacje - wg oczekiwań ZNP? Czy korzystający z nowych świadczeń zachowają prawo do otrzymania świadczeń z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych na zasadach, jakie przysługują nauczycielom emerytom i rencistom kończącym aktywność zawodową, na podstawie Karty Nauczyciela?

Więcej: Gazeta Prawna 24.02.2009 (38) – str. 7

Bożena Wiktorowska
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~teresa
Dla pocieszenia ducha, ja ukończyłam 30 lat pracy dnia 5 stycznia 2009 roku i tez nici z wcześniejszej emerytury. Jest mi się trudno pogodzić z ta sytuacją. Ale muszę.
~miki
masz 44 lata minus 21,5 (ponad 21) minus 1,5 (pracy gdzie indziej) minus 5 lat studiów daje nam 44- 28 czyli matura w wieku 16 lat. Poszedłeś do podstawówki w wieku 4 lat?

No chyba, że jesteś nauczycielem po zaocznych studiach. Wtedy jednak te 5 lat Ci się wcale nie liczy. Więc nie wypisuj, że Ci brakują 3 lata, tylko, że
masz 44 lata minus 21,5 (ponad 21) minus 1,5 (pracy gdzie indziej) minus 5 lat studiów daje nam 44- 28 czyli matura w wieku 16 lat. Poszedłeś do podstawówki w wieku 4 lat?

No chyba, że jesteś nauczycielem po zaocznych studiach. Wtedy jednak te 5 lat Ci się wcale nie liczy. Więc nie wypisuj, że Ci brakują 3 lata, tylko, że 8.
No ale nie wiem jak było, i nie chcę Cię obrazić.
~miki
założenia:
- pensja na poziomie 1,2 średnich krajowych (w tym nadgodziny i 13 - raczej będzie to ciut więcej, ale sam możesz to potem policzyć)
- składkujesz 24 lata i nie byłeś na L-4
- idziesz na emeryturę w wieku 47 lat, czyli pożyjesz jesze jakieś 32 lata (384 miesiące-przepraszam za brutalność).

Czyli przez 24
założenia:
- pensja na poziomie 1,2 średnich krajowych (w tym nadgodziny i 13 - raczej będzie to ciut więcej, ale sam możesz to potem policzyć)
- składkujesz 24 lata i nie byłeś na L-4
- idziesz na emeryturę w wieku 47 lat, czyli pożyjesz jesze jakieś 32 lata (384 miesiące-przepraszam za brutalność).

Czyli przez 24 lata (288 miesięcy) płaciłeś na emeryturę 12% pensji bez składek ZUS (stare brutto), pracodawca tyle samo. Czyli uskładkowałeś 24 lata razy 0,24 czyli 5,76 (nazwijmy to zusolat). Teraz to 5,76 podziel przez 32 lata. Wychodzi 0,18%.

Czyli Twoja emerytura powinna wynieść 18% pensji bez z ZUS.
czyli jeśli zarabiasz 4000 brutto brutto (średnio w roku), to emerytura wyjdzie na poziomie 621. CZYLI NIZSZA NIZ minimalna (będziesz mieć dopłatę).

Oczywiście obliczenia są uproszczone (choć zaokrąglałem i upraszczałem raczej na Twoją korzyść).

Teraz popatrz co się dzieje jak 10 lat dłużej popracujesz: Masz 34 lata pracy razy 0,24 czyli 8.16 zusolat. Pożyjesz na emeryturze 24 lata (statystycznie dłużej) i masz już współczynnik 0,34 czyli przy tej samej pensji w tych samych warunkach masz około 1200 zł.
Potem każdy rok pracy to przyrost emerytury o ok. 5% (ale zależność jest geometryczna).
Więc po prostu warto długo pracować.

Oczywiście, i to jest maksymalnie wnerwiające, że ludzie starsi o kilka lat od Ciebie, będą mieli wyższą emeryturę, mimo tego, że właśnie przechodzą na emerytury.....
(nie biorę pod uwagę świadczeń rekompensacyjnych, które może będą, a może nie).
~miki
Pracę podjąłem bo lubię ten zawód. wiedziałem jakie są jego plusy i jakie minusy. Nikt mi na piśmie nie dał, że będę miał przywileje emerytalne. Nie płacę też dodatkowej składki (wiec powinienem być traktowany jak wszyscy).

Marzę by w Polsce nauczycielem, policjantem, wojskowym, górnikiem czy rolnikiem

było się z pasji
Pracę podjąłem bo lubię ten zawód. wiedziałem jakie są jego plusy i jakie minusy. Nikt mi na piśmie nie dał, że będę miał przywileje emerytalne. Nie płacę też dodatkowej składki (wiec powinienem być traktowany jak wszyscy).

Marzę by w Polsce nauczycielem, policjantem, wojskowym, górnikiem czy rolnikiem

było się z pasji

a nie dla niesprwiedliwych przywilejów
~Regina
Ja mam jeszcze gorzej! Przepracowałam 29 lat składkowych, w tym 28 lat w szkole. Przez 2-letni SN, którego nie liczą jako nieskładkowego, a powinni, nie mogłam przejść na wcześniejszą emeryturę w ubiegłym roku i dalej muszę zasuwać. Zaznaczam, że mój rocznik przeszedł na emeryturę. Ja skończyłam 50 lat, a młodsi ode mnie są na emeryturze,Ja mam jeszcze gorzej! Przepracowałam 29 lat składkowych, w tym 28 lat w szkole. Przez 2-letni SN, którego nie liczą jako nieskładkowego, a powinni, nie mogłam przejść na wcześniejszą emeryturę w ubiegłym roku i dalej muszę zasuwać. Zaznaczam, że mój rocznik przeszedł na emeryturę. Ja skończyłam 50 lat, a młodsi ode mnie są na emeryturze, bo wliczyli im 4-letnie studia jako nieskładkowe. I gdzie tu sprawiedliwość i równość wobec prawa?
~miki
czy za swoje wydumane przywileje płaciłaś dodatkową składkę? Chyba nie. więc na emeryturę pójdziesz w wieku emerytalnym. I to jest właśnie ta sprawiedliwość o której myślisz.

też jestem nauczycielem, i wiem, że w tej robocie jest czasem strasznie. I też się boję, że jak będę miał te 25 lat więcej to się będzie trudno z dzieciakami
czy za swoje wydumane przywileje płaciłaś dodatkową składkę? Chyba nie. więc na emeryturę pójdziesz w wieku emerytalnym. I to jest właśnie ta sprawiedliwość o której myślisz.

też jestem nauczycielem, i wiem, że w tej robocie jest czasem strasznie. I też się boję, że jak będę miał te 25 lat więcej to się będzie trudno z dzieciakami dogadać.

Ale pracujemy z pasji (pasja to też cierpienie:-) i dla satysfakcji. A nie dla emerytury...
I tego społeczeństwo oczekuje od nauczycieli wojska policji górników......
~Sally Brown odpowiada ~miki
To napiszę inaczej, bardziej subtelnie. To piękna myśl, jak na Kubie, w Związku Radzieckim i w Korei. Pracujmy dla ogólnego dobra. Pasja pasją, a rachunki płacić trzeba. Jak ktoś nie będzie miał przyzwoitej emerutyry staje się ciężarem dla dzieci i społeczeństwa. Czy jak Ci zaczną przyzwoicie płacić to od razu stracisz pasję?
zapend odpowiada ~Sally Brown
Witaj :)

Dawno Cię tu nie widziałem, a szkoda ...

Proponuję, aby "pasją" zapłacić za zakupy, opłacić rachunki ...

Pasją, niestety, ale jeszcze nikt się nie wyżywił ...

W dużej mierze w dziedzinie - edukacja mamy to co mamy choćby dlatego, że nadal istnieje "negatywny" nabór do tego
Witaj :)

Dawno Cię tu nie widziałem, a szkoda ...

Proponuję, aby "pasją" zapłacić za zakupy, opłacić rachunki ...

Pasją, niestety, ale jeszcze nikt się nie wyżywił ...

W dużej mierze w dziedzinie - edukacja mamy to co mamy choćby dlatego, że nadal istnieje "negatywny" nabór do tego zawodu ...

Co do zmian w systemie emerytalnym - istnieje coś takiego jak kategoria praw nabytych ...

Przez całe lata płacono nauczycielom grosz (i nadal się takowe płaci) właśnie za owe "przywileje" ...

Coś za coś ...

Pozdrawiam serdecznie :)

PS 1. Jak znam życie to za chwilę będą tu wpisy "wykrztałcióhóf" piszących głupoty o pensum czy innych takich ...

PS 2. W szkole pracowałem bardzo krótko ... i mi wystarczyło :(
~Sally Brown odpowiada zapend
Pozdrawiam Cię Zapend. Czytam to forum prawia codziennie, ale ostatnio coraz mniej jest interesujących wpisów. Bessa wyraźnie przetrzebiła szeregi forumowiczów, aczkolwiek zostało jeszcze paru rozsądnych, do których i Ciebie zaliczam. Czasem mam wrażenie, że racjonalne myślenie boli. Teraz idę do pracy.
~miki odpowiada zapend
Jeśli ktoś gwałci wasze prawa nabyte, to zgłaszajcie to do sądu i się procesujcie.
Dla mnie prawo nabyte jest prawem tylko wtedy, gdy idzie za tym określony obowiązek .
Czyli płacisz wyższą składkę masz wyższą emeryturę.
O ile wiem nauczyciele, górnicy płacą normalne składki więc wiek emerytalny też powinien być normalny
Jeśli ktoś gwałci wasze prawa nabyte, to zgłaszajcie to do sądu i się procesujcie.
Dla mnie prawo nabyte jest prawem tylko wtedy, gdy idzie za tym określony obowiązek .
Czyli płacisz wyższą składkę masz wyższą emeryturę.
O ile wiem nauczyciele, górnicy płacą normalne składki więc wiek emerytalny też powinien być normalny i świadczenia normalnie liczone. TAK JEST UCZCIWIE W STOSUNKU DO INNYCH GRUP SPOŁECZNYCH.
A co do płac. Mam siostrę pracującą w podstawówce. W 2007 roku brakowało jej 600 zł do wejścia w drugi próg podatkowy, więc chyba nie zarabia żle. Ja jestem dość specyficznym nauczycielem i bardzo dużo pracuję, więc (gdybym się sam rozliczał) jestem w ostatniej grupie podatkowej.

Oczywiście jest absurdalny stosunek płac w oświacie do służby zdrowia, górnictwa, wojska czy policji, i tu się zgadzam.
Podobno profesor za pracę magisterską nie dostaje już nawet 100 zł., więc mądrych magistrów nam nie przybędzie.
Każdy chciałby zarabiać więcej, ale jesteśmy bardzo ubogim społeczeństwem, a nauczyciele dają się robić politykom jak dzieci (do dziś mamy 2 związki zawodowe, więc zawsze politycy z kimś się dogadają i nie stać nas na taki numer jak lekarzy czy górników).
No i ostatnia sprawa. Nauczyciele porównują swoją płacę netto do średniej brutto....

Przypominam jednak, że watek nie dotyczy płac w oświacie, tylko "praw nabytych".

No i pytanie do wszystkich: jeśli górnicy wywalczyli pod sejmem za pomocą śrub przedłużenie własnych regulacji emerytalnych to jest to ich prawo nabyte?

Bo dla mnie to jest brutalny atak bandytów......
Sciganym w normalnym kraju.

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki