REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Stymulanty już w drodze, ale Wall Street wciąż sceptyczne

2009-02-13 22:45
publikacja
2009-02-13 22:45
Dodaj Bankier.pl w Google
Izba Reprezentantów przyjęła dziś ostateczną wersję „pakietu Obamy” ale nowojorskie indeksy odnotowały jednoprocentowe spadki. Miniony tydzień był jednoznacznie negatywny dla posiadaczy akcji amerykańskich spółek.

Przy jednogłośnym sprzeciwie republikanów izba niższa amerykańskiego Kongresu zaakceptowała kosztujący 787 mld $ pakiet fiskalnych stymulantów dla gospodarki. Jeśli tą liczącą 1.400 stron ustawę poprze również Senat, to Amerykanie mogą zacząć się zastanawiać, co zrobić ze swoimi rabatami podatkowymi. Każda osoba płacąca podatki dochodowe dostanie od rządu 800$, zaś emeryci, bezrobotni i weterani po 250$.

Mimo perspektywy otrzymania ekstra gotówki nastroje Amerykanów są bardzo słabe. W lutym indeks Uniwersytetu Michigan spadł z 61,2 pkt. do 56,2 pkt. i znalazł się w pobliżu rekordowo niskich poziomów z czerwca i listopada, choć analitycy spodziewali się niewielkiego wzrostu. Najwyraźniej amerykańskich konsumentów pomimo promocji w sklepach i taniej benzyny mocno martwi perspektywa utraty pracy oraz oszczędności ulokowanych na giełdzie i w nieruchomościach.

Choć obóz byków miał dzisiaj niezbyt sprzyjające warunki, to przez większość sesji trwała zażarta walka o wypracowanie choćby symbolicznej zwyżki. Jednak za każdym razem, gdy indeksy wybiły się ponad kreskę, strona popytowa skutecznie zbijała ceny akcji. Tak samo było w ostatnich, decydujących momentach sesji, gdy w ciągu 5 minut DJIA zanurkował o 60 pkt., wyrównując sesyjne minimum.

Ostatecznie w piątek średnia przemysłowa Dow Jones obniżyła się o 1,04% (82 pkt.), kończąc dzień wynikiem 7.850,41 pkt. Indeks S&P500 spadł o 1%, schodząc do poziomu 826,84 pkt. Nasdaq stracił 0,48%, osiągając wartość 1.534,36 pkt. W ciągu całego tygodnia DJIA spadł o 5,2%, S&P500 obniżył się o 4,8%, zaś Nasdaq o 3,6%. W ten sposób główne nowojorskie indeksy niebezpiecznie zbliżyły się do swoich wieloletnich minimów z listopada 2008.

W gronie największych spółek ponownie najsłabiej wypadły banki: kurs Bank of America spadł o 4,1%, walory Citigroup przeceniono o 2,5%, zaś notowania JP Morgan Chase zniżkowały o 4,9%. Nastawienie do branży pogorszyły wieści z Wells Fargo, który nieoczekiwanie zrewidował w dół wyniki za ostatni kwartał z powodu odpisu (328 mln $) zmniejszającego wartość niektórych aktywów. Akcje Wells Fargo przeceniono o 6,2%.

K.K.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Najcenniejszy koncern farmaceutyczny świata w Polsce testuje leki. „Od onkologii po otyłość”
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~arecki
polecam Tobie i innym film "wezwanie do przebudzenia" wpisac w google,lub "money as dept napisy pl " a dowiesz sie wiecej
~tent
ja chyba snie czytajac co robia za oceanem ?czy pan Obama socjalistycznymi metodami chce ozywic okradziona i wyczerpana ,gospodarke najwiekszego mocarstwa swiata >? od kiedy rozdawanie pobudzalo? jedyne cow tej sytuacji mozna zrobic to nie robic nic ,gospodarka musi sie wykrawic i sama oczyscic a tak pobudzamy trupa ktory i tak ja chyba snie czytajac co robia za oceanem ?czy pan Obama socjalistycznymi metodami chce ozywic okradziona i wyczerpana ,gospodarke najwiekszego mocarstwa swiata >? od kiedy rozdawanie pobudzalo? jedyne cow tej sytuacji mozna zrobic to nie robic nic ,gospodarka musi sie wykrawic i sama oczyscic a tak pobudzamy trupa ktory i tak na nic nie reaguje,nakreca taka inflacje ze sytuacja bedzie praktycznie nie do opanowania ,a jezeli oni maja takie klopoty toaz strach myslec co bedzie u nas...........................................?

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki