REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Striptiz za niższe podatki? Skandal dotyczący amerykańskiego fiskusa i groźba 25 lat więzienia

2025-09-18 08:00
publikacja
2025-09-18 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Akcje amerykańskiej spółki RCI Hospitality Holdings zanotowały ponad 10-procentowy spadek na Wall Street po tym, jak na jaw wyszło oskarżenie prokurator generalnej stanu Nowy Jork, która zarzuca menedżerom firmy, że m.in. usługami striptizerek płacili urzędnikowi podatkowemu za przychylne decyzje podatkowe. Oskarżeni, którym grozi nawet 25 lat więzienia, zaprzeczają.

Striptiz za niższe podatki? Skandal dotyczący amerykańskiego fiskusa i groźba 25 lat więzienia
Striptiz za niższe podatki? Skandal dotyczący amerykańskiego fiskusa i groźba 25 lat więzienia
fot. Krista Uranga / / Bombshells

Skandal dotyczy firmy RCI Hospitality Holdings, właściciela sieci klubów ze striptizem w USA, której czołowi menedżerowie zostali oskarżeni o wieloletnie oszustwa podatkowe i przekupstwo urzędnika podatkowego z Nowego Jorku. W wydanym oświadczeniu spółka i oskarżeni pracownicy zaprzeczają zarzutom. Afera odbiła się już na kursie akcji spółki notowanej na giełdzie Nasdaq w Nowym Jorku.

Chociaż kurs od dłuższego czasu jest wyraźnym trendzie spadkowym i w tym roku oddał do środy około 40 proc. (w 2023 r. spadł o 23,9 proc., rok później o 13 proc.), to w reakcji na zarzuty organów ścigania jeszcze pogłębił przecenę do ponad 55 proc., oddając tylko na jednej sesji 10,4 proc.

google.finance

Mniejsze podatki za taniec striptizerki

Jak wynika z aktu oskarżenia, menedżerowie RCI mieli przekupywać audytora z Departamentu Podatków i Finansów stanu Nowy Jork, oferując mu liczne bezpłatne wyjazdy do klubów ze striptizem, hotele, posiłki, a także prywatne tańce, za które rzekomo płacił, otrzymywanymi bonami, wartymi nawet 5 tys. dolarów, aby uniknąć w latach 2010–2024 zapłaty ponad 8 milionów dolarów należnych podatków, od sprzedaży tzw. „Dance Dollars” — wewnętrznej waluty używanej w klubach do wynajmowania prywatnych tańców.

RCI Hospitality Holdings stoi za popularnymi w Stanach Zjednoczonych sieciami klubów Rick's Cabaret i Bombshells. Pierwsza z nich to flagowa i historyczna marka spółki, założona w 1983 roku w Houston jako pionierski koncept eleganckich klubów dla mężczyzn, łączących występy pięknych tancerek topless z wysokiej jakości usługami restauracyjnymi. Zyskał renomę i jest znany m.in. jako miejsce spotkań gwiazd i modelek. W 2007 roku firma kupiła Tootsie's Cabaret w Miami, uznawany za największy klub ze striptizem na świecie. Tam też urzędnik amerykańskiego fiskusa, miał korzystać z otrzymanych bonów.  

Wakacje na giełdzie

Z kolei Bombshells to marka restauracji i barów sportowych uruchomiona przez RCI w 2015 roku, która miała na celu dywersyfikację przychodów spółki poprzez wejście na rynek restauracyjno-sportowy. Koncept ten łączy atmosferę sport baru z serwowaniem jedzenia i rozrywką, rozszerzając ofertę poza same kluby ze striptizem. RCI chwali się, że prowadzi łącznie 69 klubów w 13 stanach. 

Nawet 25 lat więzienia za oszusto podatkowe 

W akcie oskarżenia pojawiają się prezes i dyrektor generalny RCI Eric Langan, dyrektor finansowy Bradley Chhay, dyrektor operacyjny Ahmed Anakar oraz księgowi i menedżerowie klubów. W przypadku skazania prezesa, dyrektora operacyjnego i księgowego w grę wchodzi wyrok od ponad 8 do nawet 25 lat więzienia za oszustwa podatkowe. Pozostałym oskarżonym ma grozić od 5 do do 15 lat więzienia za korupcję.

„Dyrektorzy RCI bezczelnie wykorzystywali swoje kluby ze striptizem, aby przekupywać ludzi i uniknąć płacenia milionów dolarów podatków” – powiedziała prokurator Letitia James w swoim oświadczeniu. W akcie oskarżenia ujawniono treść SMS-a, jaki audytor podatkowy wysłał do księgowego RCI, z którym jeździł do klubów, i który miał wręczać mu łapówki. "To była najlepsza podróż, jaką odbyłem na Florydzie. Dziewczyny były bardzo piękne i miłe… Mam nadzieję, że uda nam się pojechać jeszcze raz przed latem”, czytamy w jego treści. 

RCI wydało oświadczenie, w którym nazywa zarzuty „bezpodstawnymi”. „Nie stwierdzono, że jakikolwiek dyrektor lub pracownik firmy odniósł osobiste korzyści z rzekomych zarzutów ” – napisano w oświadczeniu. „RCI, osoby zaangażowane w sprawę oraz trzy kluby zaprzeczają zarzutom i podejmą wszelkie niezbędne działania w celu obrony przed tymi nadinterpretowanymi zarzutami, jednocześnie kontynuując dążenie do sprawiedliwego rozstrzygnięcia”, dodano. 

Jak informują amerykańskie media to nie pierwszy raz, kiedy RCI ma głośny konflikt z prawem. W 2020 roku prezes Langan i poprzedni dyrektor finansowy firm oraz spółka musieli zapłacić setki tysięcy dolarów w ramach ugody z Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) w związku z uchybieniami w zakresie wynagrodzeń kadry kierowniczej oraz transakcji z podmiotami powiązanymi.

MKu

Źródło:
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
prawnuk
A w Polsce każdy rozlicza co chce i jak chce - przynajmniej tak interpretuje konstytucję pan Święczkowski.
Mam nadzieje, że od jutra każda firma będzie zbierać potwierdzenia zakupów od pracowników, i sobie wliczać w koszty.....
Bo taka jest logika pana Święczkowskiego
samsza
Dyskryminują artystki jak docent Furman tancerkę Ewę Majewską w Alternatywy 4.
nierzad
u nas takimi rzeczami sie nie przejmuja,tylko wysylaja miliardy na okraine
kartel
U nas mieliśmy Niesiołowskiego z PO ale nic sie nie stało.
kartel
A w USA 25 lat za takie rzeczy. Tam to dopiero korupcja.
tomitomi
podkarpackie - też nie wyjaśnione , obyczajówka ,,, a , taśmy na wschodzie ,,,,
i wielkie halo !

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki