Do co najmniej 152 wzrosła liczba Palestyńczyków rannych w starciach z izraelską policją, do których doszło w piątek rano na terenie meczetu Al-Aksa w Jerozolimie - informuje agencja Associated Press za przedstawicielami lokalnej służby zdrowia.


Czterdziestu rannych trafiło do szpitala, dwie osoby są w ciężkim stanie. Ucierpieli także trzej izraelscy policjanci - przekazała włoska agencja Ansa.
Poprzedni oficjalny bilans mówił o 117 rannych.
Izraelska policja zatrzymała ponad 80 Palestyńczyków - powiedział Omar Al-Kiswani, zarządca meczetu Al-Aksa, w wypowiedzi dla palestyńskiej telewizji państwowej.
Społeczność muzułmańska podała, że policja wtargnęła do świątyni przed świtem w czasie, gdy tysiące wiernych zebrało się na poranną modlitwę. Według władz Izraela policja nie weszła do meczetu, a jej działania miały na celu rozproszenie tłumu i usunięcie kamieni, jakie mieli ze sobą przynieść do świątyni Palestyńczycy.

W Jerozolimie narastają napięcia, a żydowskie obchody Paschy i chrześcijańskie święto Wielkanocy zbiegły się w tym roku w czasie z Ramadanem - muzułmańskim świętym miesiącem. Izraelskie siły bezpieczeństwa znajdują się w stanie wysokiej gotowości - zaznacza Reuters.
Meczet Al-Aksa położony jest na jerozolimskim Wzgórzu Świątynnym, świętym miejscu zarówno dla muzułmanów, jak i dla żydów. Znajduje się tam także Ściana Płaczu, najświętsze miejsce judaizmu, przypuszczalna pozostałość Świątyni Jerozolimskiej. (PAP)
kjm/ adj/




























































