REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Spadek japońskiego PKB największy od tsunami

2014-08-13 07:09
publikacja
2014-08-13 07:09

Japonia nie przestaje być jednym z najbardziej osobliwych państw na światowej mapie makroekonomicznej. PKB Kraju Kwitnącej Wiśni runął po tym, jak w pierwszym kwartale mocno wystrzelił.

Spadek japońskiego PKB największy od tsunami
Spadek japońskiego PKB największy od tsunami
/ Thinkstock

(ingimage)

Japońskie muszą wypić piwo, którego same nawarzyły. W drugim kwartale tego roku PKB trzeciej największej gospodarce świata skurczył się w ujęciu zannualizowanym aż o 6,8%. Ekonomiści spodziewali się tymczasem odczytu na poziomie -7,1%.

Wynik z drugiego kwartału to nic innego jak odreagowanie „napompowanego” wzrostu w pierwszym kwartale, który wyniósł aż 6,1%. Wystrzał PKB nie był jednak spowodowany nagłą poprawą warunków gospodarczych w Kraju Kwitnącej Wiśni, lecz zwiększonymi wydatkami poczynionymi przez Japończyków w przededniu podwyżki podatku od sprzedaży. Od 1 kwietnia – czyli na początku drugiego kwartału – jego stawka wzrosła z 5% do 8%. W efekcie spadek wydatków konsumentów (-5,2% k/k), który odpowiada aż za 60% japońskiego PKB, okazał się największy w historii.

Podobna historia najprawdopodobniej powtórzy się w 2015 r. – od 1 października przyszłego roku stawka podatku od sprzedaży ponownie ma wzrosnąć, tym razem do 10%. Ostatnia podwyżka – z 3% do 5% - miała miejsce w 1997 r.

Dzisiejszy odczyt jest tylko o włos lepszy od zanotowanego tuż po trzęsieniu ziemi i tsunami z 2011 r. (-6,9%). Wcześniej wyraźnie słaby kwartał zdarzył się w Japonii w 2009 r., kiedy w następstwie kryzysu PKB zmalał o 15%.

Spadek japońskiego PKB spowodowany jest jednak również innymi czynnikami. Produkcja przemysłowa w okresie od kwietnia do lipca spadła średnio o 3,7%. To największy spadek od czasu tsunami z 2011 r. Dodatkowo wysoka jak na japońskie standardy inflacja – 3,6% w czerwcu – nie idzie w parze ze wzrostem wynagrodzeń, który w tym samym miesiącu wyniósł zaledwie 0,4% w ujęciu nominalnym. W efekcie realny spadek wynagrodzeń okazał się największy od grudnia 2009 r.

Dodatkowo w kraju niespodziewanie wzrosła stopa bezrobocia – z 3,5% do 3,7%. Słabsze dane dotyczą też konsumpcji. Wydatki gospodarstw domowych spadły w czerwcu o 3 proc. wobec prognozowanego spadku o 3,7 proc. Nieznacznie mocniej od przewidywań pogorszyła się sprzedaż detaliczna (-0,6 proc. przy prognozie -0,4 proc.).

Napływ kolejnych niepokojących danych z gospodarki sprawia, że przeprowadzający bezprecedensowe reformy duet Shinzo Abe-Haruhiko Kuroda znajduje się pod coraz większą presją. W ramach „Abenomiki” premier do spółki z szefem banku centralnego doprowadzili zwiększania podaży pieniądza o 60-70 bln jenów rocznie, co miało skłonić banki do rozkręcenia akcji kredytowej, a gospodarstwa domowe i formy do pożyczania i zwiększenia zakupów.

/mz

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Pod Warszawą powstanie centrum danych AI nawet za 1 mld EUR. „Dojrzałe rynki mają już ograniczone moce”
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~rtr
Demografii nie oszukają tak łatwo. Najgorsze, że Polskę czeka niebawem podobna spirala śmierci - tylko szybciej i z niższego poziomu rozwoju.
~olo
No to mamy przykład III RP za 20 lat ale przy o wiele niższym poziomie życia.
~lkiuyt
Przecież Japonia drukuje wielkie ilości pieniędzy.To czemu jest tak silny spadek PKB?Mam złe przeczucie ale żebym się mylił.
~endi
tak to jest gdy państwo nie myśli o młodych pokoleniach tylko o dobrobycie dla starych ...
~cukierberg
Ale seeensacja! -6,8%! Skoro rynek spodziewał się spadku o -7,1% to gdzie tu zaskoczenie? Sama prognoza w tym "artykule" została podana w dwuznaczny sposób: "Ekonomiści spodziewali się tymczasem odczytu na poziomie 7,1%." Gdybym nie sprawdził na innej stronie, pomyślałbym, że spodziewali się wzrostu o 7,1%. W Ale seeensacja! -6,8%! Skoro rynek spodziewał się spadku o -7,1% to gdzie tu zaskoczenie? Sama prognoza w tym "artykule" została podana w dwuznaczny sposób: "Ekonomiści spodziewali się tymczasem odczytu na poziomie 7,1%." Gdybym nie sprawdził na innej stronie, pomyślałbym, że spodziewali się wzrostu o 7,1%. W końcu "+" i "-" to taka trudna rzecz.
~224
Bardzo mi się podoba określenie "Japońskie". Bo niby dlaczego cały czas tylko jedne "Ruskie" mająbyć z inną odmianą od całej reszty? Ostatnie sukcesy gospodarcze mocno upodobniły już Japońskich do Ruskich. Jestem za!
~shalom
Drukować , drukować , po stokroć drukować !!!Kiedy zstąpi duch święty ?

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki