Dwie amerykańskie sondażownie, które na zlecenie gruzińskiej opozycji przeprowadziły sondaże exit poll po wyborach parlamentarnych w Gruzji, zakwestionowały oficjalne wyniki podane przez Centralną Komisję Wyborczą - podał w piątek Reuters. Według CKW wybory wygrało rządzące Gruzińskie Marzenie.


Ośrodek badania opinii Edison Research, działająca na zlecenie opozycyjnej gruzińskiej stacji telewizyjnej Formula, przekazała, że różnice między wynikami jej sondażu exit poll a oficjalnymi wynikami wskazują na manipulowanie wynikami głosowania.
Druga firma sondażowa HarrisX, która przeprowadziła exit poll dla opozycyjnego kanału telewizyjnego Mtavari Arkhi, podkreśliła, że oficjalne wyniki są „statystycznie niemożliwe”.
Międzynarodowi obserwatorzy, w tym z OBWE, uznali, że naruszenia, takie jak fałszowanie głosów, zastraszanie wyborców i przekupstwo, mogły wpłynąć na wybory, ale nie stwierdzili wprost, że zostały sfałszowane.
Według exit poll zarówno HarrisX, jak i Edison Research, cztery partie opozycyjne w Gruzji łącznie zdobyły w wyborach większość parlamentarną. Jednak według gruzińskiej CKW wybory wygrała rządząca od 20212 r. partia Gruzińskie Marzenie, kontrolowana przez jej założyciela, miliardera Bidzinę Iwaniszwilego, zdobywając 54 proc. głosów.

Opozycja i prozachodnia prezydentka Gruzji Salome Zurabiszwili nie uznają oficjalnych wyników sobotnich wyborów. W poniedziałek tysiące ludzi zebrało się po głosowaniu w stolicy kraju, Tbilisi, by wyrazić swoje niezadowolenie. Siły opozycyjne domagają się rozpisania ponownych wyborów, które miałyby zostać przeprowadzone pod auspicjami "międzynarodowej administracji", a nie CKW. W środę Zurabiszwili została wezwana do prokuratury w celu złożenia zeznań, lecz oświadczyła, że się nie stawi. Powiedziała, że to prokuratura powinna znaleźć dowody fałszerstw wyborczych, opierając się na informacjach zebranych przez obserwatorów i świadków.
Gruzińskie Marzenie, które w ostatnim czasie zacieśniło więzi z Rosją, a jednocześnie rozluźniło je z Zachodem, twierdzi, że wybory były wolne i uczciwe.
Po ponownym przeliczeniu ok. 14 proc. głosów CKW w czwartek potwierdziła zwycięstwo rządzącej partii.
Ugrupowania opozycyjne zapowiadają na przyszły tydzień protesty w całym kraju.
Opozycja ogłosiła kolejną demonstrację w związku z wyborami
Trzy prozachodnie opozycyjne bloki w Gruzji ogłosiły, że w poniedziałek wieczorem w centrum Tbilisi odbędzie się kolejna akcja protestu w związku z wynikami wyborów parlamentarnych, których nie uznają.
Siły opozycyjne poinformowały w czwartek na wspólnym briefingu o powołaniu sztabu koordynacyjnego dotyczącego planowania protestów. Opozycjoniści przekazali też, że pracują z międzynarodowymi partnerami, by wykazać "procedery fałszowania" wyborów.
Akcja protestu rozpocznie się w poniedziałek o godz. 19 czasu miejscowego (16 w Polsce) na alei Rustawelego w centrum miasta. "Tam szczegółowo poinformujemy was o planie działania opozycji: jak zgodnie z prawem, w sposób pokojowy, ale zorganizowany, będzie kontynuowany nasz protest" - powiedziała jedna z liderek opozycji Anna Dolidze.
W miniony poniedziałek przed parlamentem w Tbilisi, w odpowiedzi na wezwanie prozachodniej prezydentki Salome Zurabiszwili, również zgromadziły się tysiące ludzi.
Również w czwartek firma HarrisX, która przeprowadziła badanie exit poll w czasie sobotnich wyborów w Gruzji dla opozycyjnej telewizji Mtavari Arkhi, oświadczyła, że jej analiza wskazuje na rozbieżności dotyczące wyników ogłoszonych przez Centralną Komisję Wyborczą (CKW) Gruzji - napisał Reuters. Według sondażowni są one "statystycznie niemożliwe". Nie wykluczono nieprawidłowości podczas głosowania.
Exit poll przeprowadzony dla Mtavari pokazał, że łączny wynik czterech sił opozycyjnych przewyższał rezultat osiągnięty przez rządzące Gruzińskie Marzenie. Na taki wynik wskazywał też exit poll przeprowadzony przez Edison Research dla innej opozycyjnej telewizji Formula TV.
Exit poll dla prorządowej stacji telewizyjnej Imedi pokazał z kolei, że GM zdobywa 56 proc., a opozycja - łącznie 36 proc. głosów.
Po ogłoszeniu badań exit poll zarówno partia rządząca, jak i prozachodnia opozycja ogłosiły swoje zwycięstwo. Wyniki przedstawione przez CKW wskazały później na wygraną GM z wynikiem ok. 54 proc., natomiast cztery siły opozycyjne łącznie zdobyły oficjalnie ok. 38 proc. głosów.
Rządzące od 2012 roku Gruzińskie Marzenie odrzuca oskarżenia o fałszerstwa wyborcze i zarzuca opozycji sianie dezinformacji.
Natalia Dziurdzińska
hey/ akl/






























































