Po dniu przerwy, główne indeksy warszawskiej giełdy wróciły do spadków. Z grona warszawskich bluechipów najgorzej radziła sobie JSW, której akcje znajdują się na historycznym dnie.
Mimo popołudniowego 2,5-godzinnego „zielonego okienka”, w trakcie którego WIG20 znajdował się nieznacznie powyżej kreski, główny indeks warszawskiej giełdy kończy dzień na sporym minusie. Przy jedynie czterech zwyżkujących spółkach, WIG20 stracił dziś 1,60%.
W podobnej kondycji były dziś pozostałe indeksy: WIG30 oddał 1,54%, mWIG40 1,31%, a sWIG80 1,50%. Indeks szerokiego rynku WIG stracił 1,45% przy najwyższych w tym roku obrotach przekraczających 966 mld zł.
Spośród największych spółek notowanych na warszawskiej giełdzie zdecydowanie najgorzej radziła sobie Jastrzębska Spółka Węglowa. Po przecenie o 4,99% kurs akcji sięgnął historycznego minimum 50,26 zł.
Nieco mniej, bo „jedynie” 3,15% stracił dziś KGHM. Cenom akcji miedziowego giganta nie pomógł prezes Herbert Wirth.
- "Jeśli przyjmiemy pesymistyczne założenia makro, zakładające 6800-7200 tys. USD/tonę miedzi, 18 USD/uncję srebra i 3 zł za dolara, to zysk będzie zdecydowanie mniejszy rok do roku" - powiedział Wirth.
Czerwony kolor towarzyszył dziś również akcjom banków. Solidarnie na minusie dzień zakończyły PKO BP (-1,07%), Pekao (-3,08%), ING (-2,70%) i mBank (-3,42%). Kurs BZ WBK i Aliora – bez zmian.
W wąskim dziś gronie spółek zyskujących na wartości najmocniej wyróżniało się PGNiG (2,04%). W WIG30 na plusie dzień zakończyły także CCC (1,11%0, PGE (0,88%), Handlowy (0,85%), Enea (0,58%) i Kernel (0,24%).
Łyżkę miodu w dzisiejszej beczce dziegciu może dla inwestorów stanowić wzrostowy debiut spółki MFO. W pierwszym dniu notowań kurs akcji producenta profili stalowych wzrósł o 1,77% przy obrotach przekraczających 1,2 mln zł.
Spadki zanotowały również główne indeksy europejskie - niemiecki indeks DAX na zamknięciu sesji spadł o 0,80 proc., brytyjski FTSE 100 o 0,45 proc., a francuski CAC 40 o 0,84 proc.
/mz

































































