"Solid Gold", film o aferze Amber Gold, przywrócony do Konkursu Głównego 44. FPFF w Gdyni

Producent "Solid Gold" Jacka Bromskiego Akson Studio poprosił o przywrócenie filmu do Konkursu Głównego 44. FPFF w Gdyni; poprosił też, by poinformować, że film zostanie wyświetlony na festiwalu i będzie w konkursie dzięki uprzejmości TVP S.A. - podał w piątek dyrektor festiwalu Leszek Kopeć.

(FORUM)

We wtorek organizatorzy 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni ogłosili, że producent "Solid Gold" Akson Studio wycofał film z Konkursu Głównego. Dopytywani o powody tej decyzji, wyjaśnili, że zgodnie z otrzymaną informacją film Bromskiego "nie przeszedł kolejnej kolaudacji". "Zgodnie z umową pomiędzy producentem - firmą Akson Studio - a koproducentem - TVP - warunkiem szerokiej dystrybucji i prezentacji filmu na festiwalach jest pozytywnie zakończona kolaudacja. Producent filmu poprosił więc o wycofanie filmu z Konkursu Głównego oraz ze wszystkich pokazów towarzyszących" – wyjaśnili.

Podczas piątkowego briefingu prasowego dyrektor festiwalu Leszek Kopeć poinformował, że film Bromskiego został przywrócony do Konkursu Głównego. "W związku z odstąpieniem z powodów formalnych TVP od umowy, producent +Solid Gold+ poprosił o przywrócenie filmu do Konkursu Głównego. Akson Studio jednocześnie poprosił, aby poinformować, że film zostanie wyświetlony na festiwalu i będzie w konkursie dzięki uprzejmości TVP S.A." - powiedział.

O czym jest "Solid Gold"?

Kaja Miller (Marta Nieradkiewicz) jest młodą, uczciwą policjantką. W czasie jednej z nieudolnie przeprowadzonych akcji zostaje porwana i zgwałcona. Uciekając zabija swoich oprawców, a w raporcie zataja okoliczności zajścia i odchodzi z pracy.

Osiem lat później do Gdyni ściąga ją jej były szef, Nowicki (Janusz Gajos), wysoki oficer CBŚ, który stoi na czele zespołu prowadzącego dochodzenie w sprawie biznesowo-politycznych powiązań na Pomorzu. Grupa ma za zadanie rozpracowanie przestępców zajmujących się budowaniem piramidy finansowej o ogromnym zasięgu.

Tropy prowadzą do Kaweckiego (Andrzej Seweryn) – nieuczciwego biznesmena wykorzystującego polityczne znajomości do ochrony własnych interesów. Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi i obnaża powiązania świata biznesu, służb i przestępczości zorganizowanej.

Opis dystrybutora: kino

Kopeć przypomniał, że przed festiwalem Zespół Selekcyjny i Komitet Organizacyjny podjęły decyzję, by film Bromskiego był pokazywany w Konkursie Głównym. "W trakcie nastąpiły zawirowania, o których państwo byli dość obszernie informowani. Walczylibyśmy o każdy z filmów, który został wybrany z selekcji do Konkursu Głównego tak samo jak o ten" - podkreślił.

Dodał, że "swoisty roller coaster, który urządzili producenci i partnerzy festiwalu w ostatnich dniach" jest powodem, dla którego trzeba uznać, że reforma formalno-prawna regulaminu i reforma zasad pracy festiwalu "rzeczywiście wymaga namysłu i przepracowania". "Nie jestem szczęśliwy z tego powodu, że nawet +The Washington Post+ napisał o nas w kontekście tych istotnych wydarzeń. Wolałbym, żeby napisali o filmach, które też wzbudzają niemałe emocje" - stwierdził dyrektor FPFF w Gdyni.

Telewizja Polska rozwiązała umowę koprodukcyjną na "Solid Gold" Jacka Bromskiego

Telewizja Polska S.A. rozwiązała umowę koprodukcyjną na film "Solid Gold" Jacka Bromskiego, zawartą z Akson Studio - poinformował w piątek PAP Zespół Rzecznika TVP. W ocenie TVP film "nie spełnia warunków merytorycznych, artystycznych i technicznych określonych przez telewizję w umowie".

We wtorek organizatorzy 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni ogłosili, że producent "Solid Gold" Akson Studio wycofał film z Konkursu Głównego. Dopytywani o powody tej decyzji, wyjaśnili, że zgodnie z otrzymaną informacją film Bromskiego "nie przeszedł kolejnej kolaudacji". "Zgodnie z umową pomiędzy producentem - firmą Akson Studio - a koproducentem - TVP - warunkiem szerokiej dystrybucji i prezentacji filmu na festiwalach jest pozytywnie zakończona kolaudacja. Producent filmu poprosił więc o wycofanie filmu z Konkursu Głównego oraz ze wszystkich pokazów towarzyszących" – wyjaśnili.

Podczas piątkowego briefingu prasowego dyrektor festiwalu Leszek Kopeć poinformował, że film Bromskiego został przywrócony do Konkursu Głównego. "W związku z odstąpieniem z powodów formalnych TVP od umowy, producent +Solid Gold+ poprosił o przywrócenie filmu do Konkursu Głównego. Akson Studio jednocześnie poprosił, aby poinformować, że film zostanie wyświetlony na festiwalu i będzie w konkursie dzięki uprzejmości TVP S.A." - powiedział.

W przesłanej PAP informacji napisano, że "Telewizja Polska S.A. rozwiązała umowę koprodukcyjną na film +Solid Gold+ wg scenariusza i reżyserii Jacka Bromskiego, zawartą z Akson Studio". "Film nie spełniał warunków merytorycznych, artystycznych i technicznych określonych przez TVP w ww umowie. Najważniejsze są jednak względy zasadnicze" - wyjaśniono.

Napisano, że "po pierwsze, Telewizja Polska, pod kierownictwem prezesa Jacka Kurskiego, nigdy nie zgodzi się na cenzurowanie filmów, a na to zdecydował się, ulegając presji środowiska Adama Michnika p. Jacek Bromski".

"Reżyser oszukał Telewizję i potencjalnych widzów, usuwając z końcowej wersji filmu już nakręcone i zaprezentowane TVP sceny, nawiązujące do afery Amber Gold, której, wedle jego zapewnień, miał dotyczyć film. Wskazywał na to jego tytuł, konteksty banku, linii lotniczych, czy umiejscowienie akcji w Trójmieście oraz publiczne wypowiedzi reżysera" - podkreślono.

Dodano, że "telewizja publiczna nigdy nie zgodzi się na przemilczanie tematów ważnych społecznie, jak afera Amber Gold, w której skrzywdzono i okradziono z oszczędności życia dziesiątki tysięcy Polaków, nawet jeśli przypominanie o niej jest niewygodne dla określonych środowisk".

Zaznaczono, że "TVP nie pozwoli, by marnowano publiczne pieniądze, a wprowadzone przez reżysera zmiany byłyby właśnie marnowaniem pieniędzy. Oprócz ocenzurowania z kluczowych ujęć film wydłużono o inne, nudne, nic niewnoszące sceny, aż do 140 minut wobec określonych w umowie 110".

Oceniono, że "decyzja o rozwiązaniu umowy uchroniła TVP przed autoryzowaniem cenzury, konformizmu i rezygnacji z ambicji twórczej, których efektem jest dzieło słabe, pozbawione dramaturgii i spójności oraz całkowicie inne niż projekt, który pan Bromski pierwotnie zaproponował".

"Decyzja ta umożliwi zarazem publiczną prezentację filmu jeszcze podczas trwającego Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni" - napisano w przesłanej PAP informacji.

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 pawelbanaszewski

mith21 Bromski wyciął kluczową scenę

! Odpowiedz
7 2 jes

Zaplanowana reklama. Żenujące ale lepszy sort się zleci.

! Odpowiedz
0 7 lightning_network

zleci się na ocenzurowanego gniota pod dyktando michniowszczyzny?

! Odpowiedz
1 28 lightning_network

Panu Jackowi Bromskiemu do sztambucha:

"niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów _tchórzy_ - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
a kornik napisze twój uładzony życiorys"

! Odpowiedz
41 17 mith21

Ciekawe dlaczego PiS chciało ubić tą premierę?

! Odpowiedz
5 25 lightning_network

nie zrozumiałeś artykułu?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne