

Dane o zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw nie są zbyt optymistyczne. 11 tys. etatów więcej to nie wiele zwłaszcza w kontekście danych o spadającej stopie bezrobocia. Rok do roku przybyło 38 tys. etatów. Z rejestru bezrobotnych miesiąc do miesiąca wyrejestrowuje się kilkadziesiąty tysięcy ludzi, ale mniej niż połowa znajduje zatrudnienie. Niemniej to i tak wyraźna poprawa w stosunku do poprzednich miesięcy.
Pomimo wzrostu PKB na poziomie ponad 3% rdr wciąż nie jest on specjalnie odczuwalny w sektorze przedsiębiorstw. Nie przekłada się to na wyraźny wzrost zatrudnienia. Tu zasadne jest pytanie - gdzie znajdują pracę obecnie bezrobotni? Z wyraźnym ożywieniem będziemy mieli do czynienia dopiero, gdy wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw przekroczy magiczną barierę 16-17 tys. nowych etatów w ciągu miesiąca.
Obwieszczenie GUS: Przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw1 w czerwcu 2014 r.
Optymalny wynik to 0,5% mdm, czyli ponad 20 tysięcy miesięcznie. Najsilniejsze wzrost w ostatnich 5 latach odnotowaliśmy na przełomie grudnia i stycznia 2010/2011, kiedy liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw zwiększyła się o ponad 100 tys. osób (sprawdź na wykresie). Niemniej w latach 2006 i 2007, kiedy odczuwaliśmy dużo silniejszy wzrost gospodarczy (PKB rdr w styczniu 2007 roku wzrosło o 7,5%) w sektorze przedsiębiorstw pracowało ok. 400 tys. ludzi mniej niż obecnie (w styczniu 2007 roku było to 5045 tys. osób).

Wynagrodzenia optymistycznie
Przeciętne wynagrodzenie brutto w czerwcu wyniosło 3943,01 zł, co daje 3,5% wzrost w porównaniu do roku ubiegłego - wynika z nowych danych opublikowanych przez GUS. Wynagrodzenie brutto od początku 2014 roku wzrosło więc o 3,6%. Dane o wynagrodzeniu należy odczytywać bardziej optymistycznie, bo w warunkach niskiej inflacji (0% mdm) realnie siła nabywcza przeciętnego wynagrodzenia rośnie. Pamiętajmy, że przeciętne wynagrodzenie jest tylko wskaźnikiem (tylko i aż), który pozwala na monitorowanie trendów.
W sektorze przedsiębiorstw zatrudniających więcej niż 9. pracowników pracuje nieco ponad 5,5 mln wobec ponad 15 mln ogółu pracujących w całym kraju. W sektorze publicznym zatrudnia się 3,5 mln ludzi. Większość Polaków pracuje w małych firmach, które rzadko kiedy wypłacają komuś pensje wyższą niż 2,5 tys. zł brutto oraz zatrudniają raptem kilka osób (z tego połowę na umowach cywilno-prawnych).
Jesteśmy w trendzie rosnącym, ale pomimo dobrych odczytów PKB (i nawet PMI) nie ma to odzwierciedlenia w realnej gospodarce. Niestety, taka sytuacja jest na razie obecna w całej Europie, co potwierdzają gorsze odczyty dotyczące produkcji przemysłowej m.in. w Niemczech. Środki finansowe pochodzące z interwencji banków centralnych w UE i USA trafiają głównie na rynki finansowe. Mamy więc do czynienia z sytuacją stosunkowo niebezpieczną, bo co innego dzieje się na giełdzie, a co innego w realnej gospodarce.
Tekst jest komentarzem do danych GUS o wysokości przeciętnego zatrudnienia i wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czerwcu.































































