REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Słodko-gorzkie dane GUS odnośnie do zatrudnienia i pensji

Łukasz Piechowiak2014-07-17 08:20główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2014-07-17 08:20
Dodaj Bankier.pl w Google
Słodko-gorzkie dane GUS odnośnie do zatrudnienia i pensji
Słodko-gorzkie dane GUS odnośnie do zatrudnienia i pensji
fot. iStockphotos/Thinkstock / / Thinkstock

Dane o zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw nie są zbyt optymistyczne. 11 tys. etatów więcej to nie wiele zwłaszcza w kontekście danych o spadającej stopie bezrobocia. Rok do roku przybyło 38 tys. etatów. Z rejestru bezrobotnych miesiąc do miesiąca wyrejestrowuje się kilkadziesiąty tysięcy ludzi, ale mniej niż połowa znajduje zatrudnienie. Niemniej to i tak wyraźna poprawa w stosunku do poprzednich miesięcy.

Pomimo wzrostu PKB na poziomie ponad 3% rdr wciąż nie jest on specjalnie odczuwalny w sektorze przedsiębiorstw. Nie przekłada się to na wyraźny wzrost zatrudnienia. Tu zasadne jest pytanie - gdzie znajdują pracę obecnie bezrobotni? Z wyraźnym ożywieniem będziemy mieli do czynienia dopiero, gdy wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw przekroczy magiczną barierę 16-17 tys. nowych etatów w ciągu miesiąca.

Obwieszczenie GUS: Przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw1 w czerwcu 2014 r.

Optymalny wynik to 0,5% mdm, czyli ponad 20 tysięcy miesięcznie. Najsilniejsze wzrost w ostatnich 5 latach odnotowaliśmy na przełomie grudnia i stycznia 2010/2011, kiedy liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw zwiększyła się o ponad 100 tys. osób (sprawdź na wykresie). Niemniej w latach 2006 i 2007, kiedy odczuwaliśmy dużo silniejszy wzrost gospodarczy (PKB rdr w styczniu 2007 roku wzrosło o 7,5%) w sektorze przedsiębiorstw pracowało ok. 400 tys. ludzi mniej niż obecnie (w styczniu 2007 roku było to 5045 tys. osób).

Wakacje na giełdzie

Wynagrodzenia optymistycznie

Przeciętne wynagrodzenie brutto w czerwcu wyniosło 3943,01 zł, co daje 3,5% wzrost w porównaniu do roku ubiegłego - wynika z nowych danych opublikowanych przez GUS. Wynagrodzenie brutto od początku 2014 roku wzrosło więc o 3,6%. Dane o wynagrodzeniu należy odczytywać bardziej optymistycznie, bo w warunkach niskiej inflacji (0% mdm) realnie siła nabywcza przeciętnego wynagrodzenia rośnie. Pamiętajmy, że przeciętne wynagrodzenie jest tylko wskaźnikiem (tylko i aż), który pozwala na monitorowanie trendów.

W sektorze przedsiębiorstw zatrudniających więcej niż 9. pracowników pracuje nieco ponad 5,5 mln wobec ponad 15 mln ogółu pracujących w całym kraju. W sektorze publicznym zatrudnia się 3,5 mln ludzi. Większość Polaków pracuje w małych firmach, które rzadko kiedy wypłacają komuś pensje wyższą niż 2,5 tys. zł brutto oraz zatrudniają raptem kilka osób (z tego połowę na umowach cywilno-prawnych).

Jesteśmy w trendzie rosnącym, ale pomimo dobrych odczytów PKB (i nawet PMI) nie ma to odzwierciedlenia w realnej gospodarce. Niestety, taka sytuacja jest na razie obecna w całej Europie, co potwierdzają gorsze odczyty dotyczące produkcji przemysłowej m.in. w Niemczech. Środki finansowe pochodzące z interwencji banków centralnych w UE i USA trafiają głównie na rynki finansowe. Mamy więc do czynienia z sytuacją stosunkowo niebezpieczną, bo co innego dzieje się na giełdzie, a co innego w realnej gospodarce.

Tekst jest komentarzem do danych GUS o wysokości przeciętnego zatrudnienia i wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czerwcu.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dziesięć spółek z GPW w portfelu na sierpień 2026 r.
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~pracownik
Chciałbym zarabiać średnią prawie 4000 ???? Ale to musiałby być CUD nad Wisłą. Tylko prezesi i osoby na stanowiskach kierowniczych zawyżają średnią pensję,a co ze zwykłym szarym pracownikiem???? od Nowego Roku 1750 Brutto ???? Szok co można kupić za 49 zł netto podwyżki!!!! I Za co utrzymać rodzinę????? I po co człowiek studia kończył.Chciałbym zarabiać średnią prawie 4000 ???? Ale to musiałby być CUD nad Wisłą. Tylko prezesi i osoby na stanowiskach kierowniczych zawyżają średnią pensję,a co ze zwykłym szarym pracownikiem???? od Nowego Roku 1750 Brutto ???? Szok co można kupić za 49 zł netto podwyżki!!!! I Za co utrzymać rodzinę????? I po co człowiek studia kończył. Pozostaje jedynie ewakuacja z tego dziwnego Kraju...
~Tomekk
Jeśli rzeczywiście skończyłeś studia (a nie „zrobiłeś lycencjata") i potrafisz pracować a jednocześnie używać zdrowego rozsądku to naprawdę nie wiem, gdzie pracujesz za 1750 zł brutto. Może poszukaj lepszej pracy.Pamiętajmy, że obecny licencjat to poziom wiedzy podobny do skończenia podstawówki lat temu 30...
~Term odpowiada ~Tomekk
Nie mam studiów zarabiam powyżej średniej. Zamiast tracić czas na teorie rozwijałem umiejętności w praktyce .... wszyscy mówili idź na studia ...śmiać mi się chcę jak czytam takie komentarze
~rexxxx odpowiada ~Term
a ja nie skończyłem ośmiu klas i jestem milionerem, oczywiście w moim przypadku żadne z tych stwierdzeń nie jest prawdą, ale w Polsce i na wschód od na takich jest dużo dlatego tez jest tak anie inaczej, na zachodzie sobie na to nie pozwalają
~miedź
a ja nie chciałbym zarabiać, chciałbym mieć
~steruch odpowiada ~miedź
To trzeba pracować ! I nie narzekać, że nikt nie daje pracy - a gdzie własne pomysły?

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki