REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

UKRAINAŚledztwo w sprawie wybuchu Nord Stream. Zełenski miał wiedzieć o akcji

2024-08-15 10:56
publikacja
2024-08-15 10:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski początkowo zatwierdził plan wysadzenia w powietrze gazociągów Nord Stream, zanim bezskutecznie próbował go odwołać na prośbę CIA - poinformował w czwartek "Wall Street Journal" ("WSJ") piórem swojego europejskiego korespondenta politycznego Bojana Pancevskiego.

Śledztwo w sprawie wybuchu Nord Stream. Zełenski miał wiedzieć o akcji
Śledztwo w sprawie wybuchu Nord Stream. Zełenski miał wiedzieć o akcji
/ Kancelaria Prezydenta Ukrainy

Amerykański dziennik powołał się na czterech zastrzegających sobie anonimowość wyższych urzędników ukraińskich.

Według "WSJ" w maju 2022 r. garstka wysokich rangą ukraińskich oficerów armii i biznesmenów zebrała się, aby uczcić sukces swojego kraju w powstrzymywaniu rosyjskiej inwazji. Pod wpływem alkoholu, w patriotycznym uniesieniu ktoś zasugerował następny, radykalny krok: zniszczenie gazociągów Nord Stream.

Nieco ponad cztery miesiące później, w godzinach porannych 26 września, skandynawscy sejsmolodzy odebrali sygnały wskazujące na podwodne trzęsienie ziemi lub erupcję wulkanu setki mil dalej, w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm. Były one spowodowane trzema potężnymi eksplozjami i największym w historii uwolnieniem gazu ziemnego, odpowiadającym rocznej emisji CO2 w Danii.

Według "WSJ", ukraińska operacja kosztowała około 300 tys. dolarów. Wziął w niej udział mały wynajęty jacht z sześcioosobową załogą, w tym wyszkolonymi nurkami cywilnymi. Jednym z nich była kobieta, której obecność pomogła stworzyć iluzję, że była to grupa przyjaciół na przyjemnym rejsie.

Wakacje na giełdzie

Zełenski miał wiedzieć o akcji i nakazać wstrzymanie działań, lecz zbyt późno

Prezydent Zełenski początkowo zatwierdził plan - według jednego z oficerów, który w nim uczestniczył i trzech osób zaznajomionych z nim. Później jednak, gdy CIA dowiedziała się o nim i poprosiła ukraińskiego prezydenta o przerwanie operacji, ten nakazał wstrzymanie działań.

Dowódca Zełenskiego - generał Walerij Załużny, który kierował operacją, mimo to kontynuował działania. Dziennik rozmawiał z czterema wysokimi rangą ukraińskimi urzędnikami ds. obrony i bezpieczeństwa, którzy albo uczestniczyli w realizacji planu, albo mieli o nim bezpośrednią wiedzę. Wszyscy oni stwierdzili, że rurociągi były uzasadnionym celem w ukraińskiej wojnie obronnej przeciwko Rosji.

"WSJ" zauważa, że fragmenty ich relacji zostały potwierdzone przez prawie dwuletnie dochodzenie niemieckiej policji w sprawie ataku, w ramach którego uzyskano dowody, w tym wiadomości e-mail, dane z telefonów komórkowych i satelitarnych, a także odciski palców i próbki DNA członków domniemanego zespołu sabotażowego. Niemieckie śledztwo nie powiązało bezpośrednio prezydenta Zełenskiego z tajną operacją.

Załużny, obecnie ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii, powiedział gazecie, że nic nie wie o żadnej takiej operacji, a wszelkie sugestie, że jest inaczej, są "zwykłą prowokacją". Ukraińskie siły zbrojne, dodał, nie były upoważnione do prowadzenia misji zagranicznych, a zatem nie mogły być w nie zaangażowane.

We wrześniu 2022 r. sprawcy wynajęli 50-metrowy jacht rekreacyjny o nazwie Andromeda w niemieckim bałtyckim porcie Rostock. Według ukraińskich oficerów i osób zaznajomionych z niemieckim śledztwem, łódź została wynajęta z pomocą polskiego biura podróży, które zostało założone przez ukraiński wywiad jako przykrywka dla transakcji finansowych prawie 10 lat temu.

Uzbrojona jedynie w sprzęt do nurkowania, nawigację satelitarną, przenośny sonar i otwarte mapy dna morskiego, na których zaznaczono położenie rurociągu, załoga wyruszyła w drogę. Według osób zaznajomionych z niemieckim śledztwem, czterech nurków pracowało w parach. Działając w ciemnych jak smoła, lodowatych wodach, posłużyli się oktogenem, silnym materiałem wybuchowym, znanym też jako HMX, który był podłączony do detonatorów sterowanych czasowo. Niewielka ilość lekkiego materiału wybuchowego wystarczyła do rozerwania rur wysokociśnieniowych.

Chcąc szybko opuścić Niemcy, grupa sabotażowa zaniedbała umycie Andromedy, co pozwoliło niemieckim detektywom znaleźć ślady materiałów wybuchowych, odciski palców i próbki DNA załogi.

W pewnym momencie nie udało im się nawiązać współpracy z polskimi władzami; sabotażyści jednak częściowo wykorzystali Polskę jako bazę logistyczną i zatrzymali się w polskim porcie Kołobrzeg.

Urzędnik portowy, któremu załoga jachtu wydała się podejrzana, zaalarmował policję. Polska straż graniczna sprawdziła tożsamość członków załogi, którzy okazali paszporty członków Unii Europejskiej. Osoby zaznajomione z dochodzeniem twierdzą, że pozwolono im kontynuować żeglugę na północ, gdzie ustawili resztę min.

Cały port był objęty rozległym nadzorem wideo. Jednak pomimo historii bliskiej współpracy między Warszawą a Berlinem w sprawach policyjnych, polscy urzędnicy odmówili przekazania nagrań z monitoringu portu. Powiedzieli wtedy swoim niemieckim kolegom, że nagrania zostały rutynowo zniszczone wkrótce po odpłynięciu Andromedy.

Polska Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) powiedziała "WSJ", że takie nagrania nie istnieją.

Śledztwo o zamachu na Nord Stream może okazać się bombą podłożoną pod relacje z Ukrainą - komentarz niemieckich mediów

Śledztwo po zamachu na gazociągi Nord Stream 1 i 2 we wrześniu 2022 r. może okazać się polityczną bombą. Jeżeli okaże się, że ukraińscy nurkowie ze wsparciem służb lub armii rzeczywiście wysadzili gazociągi w powietrze, to relacjom między Berlinem a Kijowem grozi kryzys. Nie powinno się jednak zapominać, kto jest rzeczywistym zagrożeniem” – pisze Reinhard Veser.

Niezależnie od tego, że budowa Nord Stream została z politycznego punktu widzenia uznana za fatalną decyzję, atak za pomocą materiału wybuchowego musi być ścigany – uważa Veser zastrzegając, że polityczne aspekty nie mogą w tej kwestii odgrywać żadnej roli.

„Problemy grożą nie tylko w stosunkach między Niemcami a Ukrainą, lecz także w relacjach niemiecko-polskich” – kontynuuje komentator „FAZ”. „Mało kooperatywny stosunek polskich urzędów do śledztwa wzbudził wątpliwości, zanim jeszcze poszukiwany nakazem aresztowania Ukrainiec wyjechał z Polski” – czytamy w „FAZ”.

Veser zastrzegł, że nawet, gdyby podejrzenia okazały się prawdą, nie wolno zapominać, kto jest rzeczywiście zagrożeniem dla pokoju i wolności w Europie. „Rosyjski reżim może być powstrzymany tylko w wyniku wspólnego działania” pisze w konkluzji komentator „FAZ”.

„Die Welt”: Sprawa nie jest rozwiązana.

„Prokurator generalny nakazem aresztowania poszukuje mężczyzny, który uważany jest za głównego podejrzanego i uciekł do Ukrainy” – pisze Dirk Banse. Czy sprawa została tym samym rozwiązana? W żadnym razie. Jest jeszcze zbyt wiele niejasności i otwartych pytań.

Sprawa jest „wysoce polityczna” – ocenił komentator przypominając, że służby rozpowszechniały najróżniejsze wersje, obarczając odpowiedzialnością raz Amerykanów, innym razem Rosjan, a także Ukraińców i innych.

Funkcjonariusze niemieckich służb zwracają uwagę, że ślad ukraiński tak bardzo rzuca się w oczy, że mógł być celowo pozostawiony przez rosyjskie służby. „Dania i Szwecja zakończyły śledztwo. Tylko Niemcy zajmują się tym przypadkiem. Jest wątpliwe, czy wyniki dochodzenia pozwolą na wykrycie prawdziwych sprawców i postawienie ich przed sądem” – podsumowuje Banse.

„Berliner Zeitung“: niewiarygodne informacje.

Komentator wydawanej w Berlinie gazety powątpiewa w podaną przez prokuraturę wersję, zgodnie z którą zamach został wykonany przez ukraińskich nurków. „Jest jeszcze wiele otwartych pytań. To, że instruktor nurkowania miałby dokonać największego aktu sabotażu w powojennej historii Europy, nie brzmi przekonująco” – pisze Raphaler Schmeller. Jego zdaniem informacje, że zamachu dokonano bez konsultacji z placówkami państwowymi, są niewiarygodne.

ARD: czy podejrzany został ostrzeżony?

Redakcja wieczornych wiadomości „Tagesthemen” podała, że niemiecki rząd przekazał stronie polskiej w czerwcu nakaz aresztowania Wołodymyra Z. „Tam (w Polsce) początkowo najwidoczniej nie zareagowano (na nakaz). Na początku lipca podejrzany wyjechał do Ukrainy. Niemieccy śledczy uważają za możliwe, że został ostrzeżony” – powiedziano w komentarzu.

„W Polsce zamachowcy na Nord Stream uważani są za narodowych bohaterów. Dla każdego polskiego rządu zatrzymanie i wydanie Ukraińca uważanego za sprawcę wysadzenia tych rur w powietrze byłoby sprawą polityczną” – powiedział, cytowany przez ARD wicenaczelny tygodnika „Die Zeit” Holger Stark.

Zastępca rzecznika niemieckiego rządu Wolfgang Buechner powiedział w środę, że wyniki śledztwa w sprawie Nord Stream nie zmienią niemieckiego poparcia dla Ukrainy w wojnie z Rosją.

Gabinet Zełenskiego zaprzecza

Doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Mychajło Podolak zaprzeczył udziałowi Ukrainy w zamachach na gazociągi Nord Stream – podał w czwartek Reuters. Jednocześnie oświadczył on, że za atakami, które miały miejsce we wrześniu 2022 r., stoi Rosja.

"Takiego czynu może dokonać jedynie ktoś, kto posiada duże środki techniczne i finansowe. A kto to wszystko posiadał w czasie ataków (na Nord Stream)? Tylko Rosja" – stwierdził doradca Zełenskiego w komentarzu dla agencji Reutera. "Ukraina nie ma nic wspólnego z tymi eksplozjami" - podkreślił i dodał, że Ukraina nie uzyskała żadnej strategicznej ani taktycznej korzyści w związku z atakami na rosyjski gazociąg.

ira/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
tomitomi
Polaków tutaj nie szukaj , polskojęzyczni to tak !
prawda_
Ciezko mi uwierzyc ze pisze sie oficjalnie o tym, ze wladze Ukrainskie po pijaku wymyslily i zaakceptowaly plan wysadzenia NS2, rurociagu ktory prowadzil gaz do Europy, w tym Niemiec ktore teraz placa za ich wybryki wojenne.
Czy wezma odpowiedzialnosc za to co robili po pijaku? Zelensky jest oficjalnie poszukiwany listem gonczym!
Ciezko mi uwierzyc ze pisze sie oficjalnie o tym, ze wladze Ukrainskie po pijaku wymyslily i zaakceptowaly plan wysadzenia NS2, rurociagu ktory prowadzil gaz do Europy, w tym Niemiec ktore teraz placa za ich wybryki wojenne.
Czy wezma odpowiedzialnosc za to co robili po pijaku? Zelensky jest oficjalnie poszukiwany listem gonczym!

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ataki-na-Nord-Stream-Niemcy-wydali-pierwszy-nakaz-aresztowania-8797059.html
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
od_redakcji
Już za samo to powinna Ukraina zostać co najmniej honorowym członkiem i liderem UE.
peluquero
trzeba sie dogadac a zeby sie dogadac trzeba odstawic na boczny tor ;)
talmudd
sprawa jest bardzo poważna więc muszą znaleść kozła ofiarnego.......ale to będzie za mało żeby rosję ....przexxxxxx
vskritsk
Jestem bardzo wdzięczny, że teraz muszę płacić potrójną cenę za gaz ziemny, prąd i ogrzewanie.
Ale ważne że uratowali demokrację.
and00
"Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski początkowo zatwierdził plan wysadzenia w powietrze gazociągów Nord Stream"

Abstrahując od tego że nam to bardzo na rękę,
Będzie Europejski nakaz aresztowania jak na Putina?
prawda_
Nakaz juz jest!

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ataki-na-Nord-Stream-Niemcy-wydali-pierwszy-nakaz-aresztowania-8797059.html

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki