REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Składka zdrowotna może być mniej kosztogenna. Apel przedsiębiorców

2023-10-26 13:17
publikacja
2023-10-26 13:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Składka zdrowotna, która teraz jest w Polsce dość dużym obciążeniem dla małych firm, może być pobierana w sposób zdecydowanie mniej kosztogenny – mówił w czwartek Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw Adam Abramowicz. Wystarczy spojrzeć na Słowację czy Litwę – sugerował.

Składka zdrowotna może być mniej kosztogenna. Apel przedsiębiorców
Składka zdrowotna może być mniej kosztogenna. Apel przedsiębiorców
/ Shutterstock

W najbliższym roku przedsiębiorcy powinni w dialogu z władzą, zarówno rządową, jak i samorządową, w nawiązaniu do idei tzw. ustawy Wilczka sprzed 35 lat pokazywać rozwiązania na świecie, które działają – przekonywał rzecznik MŚP.

W wystąpieniu podczas czwartkowego otwarcia 13. edycji Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Katowicach Abramowicz parokrotnie nawiązał do motta tegorocznego spotkania tego sektora - "Ready for Change?”, m.in. stawiając pytania, czy zmiana rządu przyniesie przedsiębiorcom obiecane w kampanii zmiany: powrót do ryczałtowej składki zdrowotnej, wprowadzenie opłacania zwolnień lekarskich od pierwszego dnia przez ZUS, czy dobrowolny ZUS, który także pojawiał się w przedwyborczej dyskusji.

Reklama

„Pytanie, czy politycy rzeczywiście przyjmą założenie, że warto jest powrócić do źródeł – do zmiany, która się odbyła 35 lat temu, bo 24 grudnia będziemy obchodzili 35 lat od ustawy Wilczka” – pytał.

Przypomniał, że przyjęta jeszcze w PRL tzw. ustawa Wilczka miała kilka stron i główną zasadę: co nie jest zabronione, jest dozwolone. „Ta ustawa wyzwoliła w tych kolejnych latach niezwykłą energię Polaków, która spowodowała, że zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu firmy, które absorbowały pracowników zwalnianych z państwowych nieefektywnych molochów i zatrudniały ich powodując, że te zmiany w gospodarce były mniej bolesne” – obrazował.

Wakacje na giełdzie

„Powinniśmy w tym przyszłym roku w dialogu z władzą, zarówno rządową, jak i samorządową, nawiązywać do tej historii i pokazywać rozwiązania na świecie, które działają. Np. składka zdrowotna, która w tej chwili w Polsce jest dość dużym obciążeniem dla małych firm, może być pobierana w sposób zdecydowanie mniej kosztogenny” – ocenił Abramowicz.

„Wystarczy spojrzeć na Słowację czy Litwę: tam wprowadzono zasadę opłacania składki zdrowotnej ryczałtowo przez 12 miesięcy. Przedsiębiorca opłaca sobie stałą kwotę i rozlicza się z niej na koniec roku. My, jako rada przedsiębiorców przy rzeczniku i rzecznik, proponowaliśmy takie rozwiązanie rządowi, ale zostały odrzucone. I w tej chwili mamy sytuację, że trzeba prowadzić dwie księgowości: jedną dla składki zdrowotnej, drugą dla podatku dochodowego” – wskazał.

„Także nie jest do przyjęcia sytuacja, gdzie płacimy składkę zdrowotną od faktur niezapłaconych - to jest ewenement w ogóle na świecie. System podatkowy widzi niezapłaconą fakturę i zarówno PIT, CIT, jak i VAT możemy sobie odliczyć od takiej niezapłaconej faktury, za to składkę zdrowotną zapłacić musimy” – wybił.

Dodał, że spośród spraw o wymiarze europejskim jednym z tematów dyskusji Kongresu MŚP będą zagadnienia spełniania przez ten sektor kryteriów ESG (Environmental, Social, Corporate Governance), czyli oceny zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw w oparciu o kwestie związane z ochroną środowiska, odpowiedzialnością społeczną i ładem korporacyjnym.

„Pytanie, czy skierowanie tego kolejnego obowiązku administracyjnego, który będzie generował koszty na nasz sektor, jest racjonalne. Czy raportowanie ESG przez małe i średnie firmy spowoduje rzeczywiście poprawę, jeśli chodzi o sprawy klimatyczne? Mam co do tego wątpliwości, a na pewno nie mam wątpliwości, że spowoduje to wzrost kosztów” – ocenił Abramowicz.

„W związku z tym dobrze by było, żebyśmy ten dialog i tę dyskusję podjęli. Duże korporacje, duże firmy są w stanie te raporty robić. Małe firmy – nie, w tej chwili obowiązku nie ma, ale mówi się, że Komisja Europejska zechce nam ten obowiązek rozciągnąć na cały sektor MŚP” – zaznaczył.

Organizatorem odbywającego się w Katowicach Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw jest tamtejsza Regionalna Izba Gospodarcza. Podczas dwudniowego kongresu uczestnicy wezmą udział w kilkudziesięciu punktach programu, będą też nawiązywać bezpośrednie kontakty. To obecnie największe w Polsce spotkanie środowiska małych i średnich firm - w poprzednich latach bezpłatny dla uczestników kongres odwiedziło łącznie kilkadziesiąt tysięcy osób.

Tłumacząc motto tegorocznego spotkania - "Ready for Change?", organizatorzy wskazują, że w świecie nieustających zmian gospodarczych, społecznych i technologicznych przedsiębiorcy muszą być gotowi na adaptację i innowacje. Dlatego program kongresu skupia się na kwestiach kluczowych dla biznesu, łącząc wiedzę ekspertów z różnych dziedzin.

"Kongres w Katowicach jest najlepszy w Polsce” – mówił w czwartek Abramowicz. "Tematy są dopasowane do konkretnych problemów małych firm, można się tutaj dużo dowiedzieć, jeśli chodzi o sprawy skutecznego prowadzenia firmy, spotkać z kolegami, z politykami, samorządowcami i – uwaga – nieodpłatnie” – podkreślił.

„To jest jeden z nielicznych kongresów, na który każdy, najmniejsza firma, która nie ma pieniędzy na to, żeby je wydawać na udział w kongresach, może przyjechać, skorzystać” – zaakcentował rzecznik MŚP. Życzył przedstawicielom sektora, aby motto 13. edycji wydarzenia oznaczało dla nich rozsądną zmianę, o którą także sami przedsiębiorcy powinni zabiegać, nie będąc biernymi w najbliższym roku. „To jest nasz czas” – skonkludował Adam Abramowicz.

autor: Mateusz Babak

mtb/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
wic
Przecież składka zdrowotna nie jest kosztem. Od kwoty zaniesionej w zębach do zusu płacimy podatek dochodowy więc to jest dochód.
mu2
Proponuję ustalenie górnej granicy składki zdrowotnej np jako 9% kwoty bazowej w danym roku czyli obecnie byłoby to 9% z 5540,25 czyli chyba 498,62 zł. Należy to rozumieć tak: wszyscy płacimy tak jak obecnie 9% od dochodu jednak nie więcej niż 498,62. Emeryt, etatowiec, przedsiębiorca ( niezależnie od formuły prowadzonej działalności) Proponuję ustalenie górnej granicy składki zdrowotnej np jako 9% kwoty bazowej w danym roku czyli obecnie byłoby to 9% z 5540,25 czyli chyba 498,62 zł. Należy to rozumieć tak: wszyscy płacimy tak jak obecnie 9% od dochodu jednak nie więcej niż 498,62. Emeryt, etatowiec, przedsiębiorca ( niezależnie od formuły prowadzonej działalności) płaciłby 9% dochodu jednak nie więcej niż te 9% kwoty bazowej. Tym samym składka zdrowotną dla znakomitej większości przedsiębiorców byłaby defakto ryczałtowa i nie byłoby takich sytuacji, że emeryt mający świadczenie na poziomie trochę większym od
minimalnej krajowej płaciłby składkę zdrowotną większą niż przedsiębiorca obracający milionami.
niederfurzdorf
A wtedy budżet NFZ zamiast 120 miliardów dzisiaj będzie wynosił powiedzmy 60. Biedni lekarze zamiast kilkadziesiąt tysięcy i nawet więcej na kontraktach, będą na etacie a nie na działalności (nota bene kantując na paragonach z działalności w gabinetach prywatnych ) zarabiać jak nauczyciele . No to zapytaj przedsiębiorców lekarzy A wtedy budżet NFZ zamiast 120 miliardów dzisiaj będzie wynosił powiedzmy 60. Biedni lekarze zamiast kilkadziesiąt tysięcy i nawet więcej na kontraktach, będą na etacie a nie na działalności (nota bene kantując na paragonach z działalności w gabinetach prywatnych ) zarabiać jak nauczyciele . No to zapytaj przedsiębiorców lekarzy czy się zgadzają na obniżenie kontraktów i budżetu NFZ a pacjentów na przejście na leczenie metodami z 20 wieku . Jeśli tak to wtedy Twoja propozycja ma sens.
mu2 odpowiada niederfurzdorf
Myślę, że Twoje szacunki co do budżetu NFZ są zupełnie nieuzasadnione. Składka zdrowotną nie jest tożsama z budżetem na zdrowie, nie pokrywa w 100% potrzeb w tym zakresie . Poza tym radzę spojrzeć co to jest kwota bazowa, a wtedy gdy się bliżej przyjrzysz mojej propozycji, okaże się, że uszczuplenie wpływów z tytułu poboru składki Myślę, że Twoje szacunki co do budżetu NFZ są zupełnie nieuzasadnione. Składka zdrowotną nie jest tożsama z budżetem na zdrowie, nie pokrywa w 100% potrzeb w tym zakresie . Poza tym radzę spojrzeć co to jest kwota bazowa, a wtedy gdy się bliżej przyjrzysz mojej propozycji, okaże się, że uszczuplenie wpływów z tytułu poboru składki zdrowotnej na mój sposób, będzie kilkuprocentowe, co nie będzie miało przełożenia na finansowanie służby zdrowia, a korzyści z uproszczenia naliczania tego podatku będą wymierne. Wydaje mi się, że dość agresywnie zareagowałeś na moją propozycję, a jest to tylko głos w dyskusji, nikomu niczego nie narzucam, nikogo do niczego nie zmuszam. Mimo wszystko bardziej mi się podoba rozwiązanie gdzie przedsiębiorca i emeryt mający dobrą emeryturę przekraczającą 5600 zł. brutto zapłacą taką samą składkę zdrowotną, niż sytuacja jakiej chcą przedsiębiorcy czyli ryczałtowa składka zdrowotna dla nich ok 350 zł. a reszta ma dalej płacić 9% od dochodu. Znając trochę tuska i jego tzw ekspertów, wszystkiego można się sPOdziewać.
niederfurzdorf
Zgoda. Ale tym, którzy chcą zasad sprzed 35 lat, należy wydzielić szpitalne oddalały z poziomem polskiej medycyny 35 lat temu . A najlepiej to z metodami leczenia DOKTORA ZIĘBY!!!! Może ktoś w końcu tym ludziom wytłumaczy, że składka zdrowotna to PODATEK. Dlaczego służbę zdrowia, gigantyczny wzrost wydatków na NFZ mają finansować Zgoda. Ale tym, którzy chcą zasad sprzed 35 lat, należy wydzielić szpitalne oddalały z poziomem polskiej medycyny 35 lat temu . A najlepiej to z metodami leczenia DOKTORA ZIĘBY!!!! Może ktoś w końcu tym ludziom wytłumaczy, że składka zdrowotna to PODATEK. Dlaczego służbę zdrowia, gigantyczny wzrost wydatków na NFZ mają finansować tylko etatowcy ??? Skoro podatek to powinni PŁACIĆ WSZYSCY po równo. Jak tzw. przesiębiorcy będą płacić uczciwie odpowiednio do dochodu bez kantowania. to jestem pewien, że składkę będzie można znacznie obniżyć.
okradanyprzezzus
żadna władza nie odda tego co udało się zabrać. Już powiedzieli, że co zostało dane (im) nie będzie odebrane... W bandyckim systemie (np. Orwell 1984) zwanym demokracją ten kto jest u koryta doi pozostałych... W Orwellowskim systemie to ŚWINIE które uczą się chodzić na 2 nogach... u nas jest podobnie.... zresztą donkey powiedział,żadna władza nie odda tego co udało się zabrać. Już powiedzieli, że co zostało dane (im) nie będzie odebrane... W bandyckim systemie (np. Orwell 1984) zwanym demokracją ten kto jest u koryta doi pozostałych... W Orwellowskim systemie to ŚWINIE które uczą się chodzić na 2 nogach... u nas jest podobnie.... zresztą donkey powiedział, że kampania wyborcza żądzi się swoimi prawami (czyli można powiedzieć cokolwiek byle wygrać wybory)
niederfurzdorf
No proszę! Czyli jednak nie za dobrze zrozumiałaś Orwella!!! Chcesz aby były zwierzęta równe ( na etacie, którzy płacą na NFZ 9%) i równiejsze (czyli tzw. przesiębiorcy ) którzy będą płacić 3%, 2% a najlepiej nic .
tomitomi
niech zus wypłaci sobie , na swoje potrzeby , kolejną zusoskładkę - będzie od razu git !

Powiązane: Składka zdrowotna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki