Roman Karkosik może liczyć na 38 % głosów. Skarb Państwa może mieć 36 %, jednak najprawdopodobniej tak samo jak on będą głosować spółki zależne Impexmetalu, co powoduje, że siła akcjonariuszy skupionych wokół SP wzrasta do 59%.
Roman Karkosik i Boryszew twierdzą, że firmy zależne od warszawskiej spółki nie mogą głosować na walnym. Gdyby ich nie było na liście akcjonariuszy wtedy Karkosik miałby większość. O tym, że podmioty zależne nie mogą głosować z akcji spółki jest przekonany prof. Stanisław Sołtysiński. Według niego jest to sprzeczne z kodeksem handlowym i prawem unijnym.
Według prawnika Mateusza Radzynkiewicza reprezentującego Impexmetal, spółki zależne mogą głosować, ponieważ kupiły papiery przed wejściem w życie KSH, więc obejmuje je ochrona praw nabytych.
Boryszew chce odkupić 31,5% akcji Impexmetalu od Skarbu Państwa. Niedawno jednak KPWiG nie zgodziła się na to (ponieważ zostały by przekroczone progi 25% i 33% głosów na WZA). Komisja złożyła także zawiadomienie do prokuratury w sprawie popełnienia przestępstwa przy zakupywaniu akcji spółki (najprawdopodobniej chodzi o R. Karkosika).
P.K.



























































