W piątek powtórzył się scenariusz z czwartku. Notowania akcji PBG zostały szybko zawieszone po bardzo silnym wzroście kursu. Mocno drożały także walory Polimeksu i Rafako.


PBG, Polimex i Rafako. Te trzy spółki łączy nie tylko branża. Ich walory od kilku dni bardzo mocno drożeją, przyciągając coraz liczniejszą grupę drobnych inwestorów. Choć są to spółki raczej średniej wielkości, to zajmują coraz wyższe lokaty w rankingu popularności Bankier.pl: Polimex jest drugi, PBG 11., a Rafako 43.
W piątek w centrum uwagi były dwie pierwsze spółki. O 16:30 notowania PBG nadal były zawieszone, z teoretycznym kursem otwarcia na poziomie 5,50 zł. Walory PBG trafiły na „widły” przy kursie 5,15 zł, co już oznaczało wzrost o 28,75% względem czwartkowego zamknięcia. W czwartek notowania budowlanej spółki zostały zawieszone po niespełna godzinie handlu i zwyżce o 25%. Kto kupił akcje PBG w środę i zdążył je sprzedać w piątek, mógł zarobić aż 60%.
Podobne wydarzenia – choć bardziej rozciągnięte w czasie – mogliśmy obserwować na walorach Polimeksu, które jeszcze na początku grudnia kosztowały niespełna trzy złote, a w piątek były warte 10,35 zł (+17,75%). Kurs papierów Rafako w piątek po południu rósł o 6,6%, osiągając poziom 8,09 zł. Jeszcze na początku grudnia akcje producenta kotłów energetycznych były wyceniane na 5,60 zł.
Wszystkie trzy spółki działają w sektorze budownictwa energetycznego i liczą na miliardowe kontrakty na budowę nowych bloków energetycznych. Wszystkie trzy mają też za sobą ciężkie czasy. PBG niedawno wyszło z upadłości, w którą popadło po realizacji nierentownych kontraktów w czasie boomu budowlanego przed Euro 2012. Przez restrukturyzację długów przeszedł także Polimex-Mostostal. Rafako „oberwało rykoszetem”, ponieważ 50% jego udziałów należy do PBG.KK




























































