Dlatego razem z kilkoma innymi osobami, pani Hozer otworzyła ogrzewalnię przy ul. Domaniewskiej w Warszawie. Magdalena Hozer zapewnia, że bezdomni chroniący się w ogrzewalni dostają też herbatę i kanapki. Jednak szefowa hospicjum apeluje o pomoc, gdyż hospicjum brakuje materaców, śpiworów, jedzenia i lekarstw, by móc skutecznie pomagać napływającym coraz liczniej bezdomnym. Pani Hozer uważa, że władze miasta powinny zwiększyć opiekę nad tymi osobami gdyż jest to ich ustawowy obowiązek.
Źródło:IAR





























































