REKLAMA

Sikorski: bez reformy Unia nie przetrwa kolejnego kryzysu

2011-11-28 19:39
publikacja
2011-11-28 19:39
Dodaj Bankier.pl w Google
Mniejsza i jednocześnie mocniejsza Komisja Europejska, ogólnoeuropejska lista kandydatów do Parlamentu Europejskiego oraz połączenie stanowisk szefa KE i prezydenta wspólnoty - to główne tezy wystąpienia szefa polskiej dyplomacji w Berlinie. Minister Radosław Sikorski mówił o tym, jak nasz kraj widzi przyszłość funkcjonowania struktur unijnych i samej Unii Europejskiej, na forum Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej.

Zdaniem Sikorskiego bez reformy Unii Europejskiej nie da się przetrwać ani kolejnego kryzysu ani ocalić strefy euro. Dlatego też szef MSZ uważa, że konieczna jest lepsza współpraca w ramach Unii a Niemcy mogą i powinny odegrać ważną rolę w tym procesie.

Sikorski powiedział, że jeśli Komisja Europejska ma odgrywać rolę nadzorcy finansowego, to jej komisarze muszą być ludźmi z charyzmą i autorytetem. Sama zaś Komisja powinna być mniejsza - obecnie zasiada w niej 27 osób. Minister Sikorski uważa, że komisarze powinni pełnić swoje stanowiska rotacyjnie, żeby każdy z krajów wspólnoty mógł mieć w czasie kadencji swojego przedstawiciela w KE.

Tłumacząc wątek ogólnoeuropejskiej listy do PE szef MSZ mówił, że z takiej listy wybierałoby się część deputowanych.

Sikorski sporo uwagi poświecił też przyczynom kryzysu w strefie euro. Jego zdaniem nie wynika on wcale z rozszerzenia, jak twierdzi wielu eurosceptyków. Minister podał proste wyliczenia, które świadczą, że kraje tak zwanej starej Unii wręcz skorzystały na przyłączeniu 10-ki nowych państw. Eksport 15 krajów UE do 10 państw, które przystąpiły do Wspólnoty w 2004 roku zwiększył się prawie dwukrotnie w ciągu dziesięciolecia - tłumaczył szef MSZ.

Minister podał konkretne liczby: Wielka Brytania zwiększyła swój eksport do 10 państw Europy Środkowo-Wschodniej z 2,2 mld euro w 1993 roku do 10 mld euro w roku ubiegłym. Niemcy odnotowały skok z 15 do 95 mld euro.

"Mamy kryzys nie tyko zadłużenia ale przede wszystkim zaufania, a dokładniej wiarygodności" - konkludował Sikorski. Apelował jednocześnie o otwarte przyznanie się, że rynki mają prawo do wątpienia w wiarygodność strefy euro, skoro kraje wspólnoty łamały ustalenia Paktu na Rzecz Stabilności aż 60 razy.

Według Sikorskiego należy jak najszybciej przywrócić wiarygodność strefy. "Jeżeli kraje Unii nie są skłonne do ryzyka demontażu wspólnoty, to pozostaje wybór albo głębszej integracji albo upadku" - mówił szef MSZ.

Minister Radosław Sikorski przestrzegał również, że UE stoi na krawędzi przepaści i - jak mówił - jest to najczarniejsza chwila w jego ministerialnej karierze.

Szef MSZ część wystąpienia poświęcił też Polsce i oczekiwaniom wobec Niemców, jakie ma nasz kraj. Minister mówił, że Polska nie jest dla wspólnoty źródłem problemów. Przypomniał nasz sukces transformacji ustrojowej i to, ze pomagały nam takie kraje, jak Francja, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone i Niemcy.

Minister podziękował za wsparcie sprzed lat i podkreślił, że dziś Polska boi się nie terrorystów czy rosyjskich rakiet na unijnej granicy a upadku strefy euro.

Sikorski dodał jednocześnie, że oczekuje od Niemiec odpowiedniej postawy i większego zaangażowania w "ratowanie strefy euro". Zwracając się do swojego niemieckiego odpowiednika Guido Westerwellego Sikorski powiedział: "dobrze wiesz, że nikt inny nie może tego zrobić". Szef MSZ dodał też, że jest chyba pierwszym ministrem spraw zagranicznych, który powie, że "mniej się obawiam niemieckiej siły, zaczynam się bać niemieckiej bezczynności.

Sikorski przekonywał, że jeśli tylko kraje wspólnoty zaczną działać razem, to zjednoczona Europa może być supermocarstwem.

IAR

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~SoonGoKu
Na naszych oczach wyrasta mąż stanu: Zdradek Sikorski.
W kraju chardy potępia powstańców za granicą skomle i liże niemieckie buty.
W lepszych czasach takich się roztrzeliwało...
~D.M.L.
Bez ambicji, bez wizji, bez wiary we własne siły, uczepieni spódnicy niemki nigdy nie powiemy:

Polska będzie supermocarstwem.

Będziemy jak Sikorski marzyć o wspaniałym i jedynie słusznym EU mocarstwie, o spełnieniu wizji Berlina i Paryża, a nie naszych.

To drugie nie
Bez ambicji, bez wizji, bez wiary we własne siły, uczepieni spódnicy niemki nigdy nie powiemy:

Polska będzie supermocarstwem.

Będziemy jak Sikorski marzyć o wspaniałym i jedynie słusznym EU mocarstwie, o spełnieniu wizji Berlina i Paryża, a nie naszych.

To drugie nie jest moim marzeniem. Może ja jestem zbyt ambitny, ale żeby gdzieś dojść trzeba tam dążyć. Widać gdzie doży nasz rząd i MSZ.....


PRZODKOWIE NASI WŁADALI OD MORZA DO MORZA, NASZ RZĄD PYTA SIĘ BRUKSELI JAKIE OGÓRKI MOŻE HODOWAĆ POLSKI ROLNIK.

Widać są czasy kolosów i czasy miernoty.


GORZE!!!

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki