REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sesja pod dyktando banków

2010-06-25 20:40
publikacja
2010-06-25 20:40

 

Po kilku słabych sesjach za oceanem czas na trochę oddechu dla inwestorów. Wprawdzie nie wszystkie indeksy zakończyły sesję na plusach, to jednak przez większość notowań indeksy utrzymywały się na plusach. Rynkową informacją dnia było dzisiaj doniesienie o tym, że uzgodniona została wersja ustawy o reformie systemu finansowego, która zaostrza regulacje banków. Informacja została pozytywnie odebrana przez rynek co pozwoliło na wzrosty indeksów. Dow Jones zniżkował 0,09%, Nasdaq wzrósł o 0,27%, a S&P500 o 0,29% .

Jak to już wielokrotnie w ostatnich tygodniach bywało, dane makro otrzymane przed sesją oraz po jej rozpoczęciu okazały się ambiwalentne. Należy przede wszystkim wspomnieć o finalnym odczycie PKB za I kwartał. Tempo amerykańskiego wzrostu gospodarczego w ujęciu rocznym wyniosło 2,7%. Otrzymana wartość była niższa od oczekiwań. Konsensus wśród ekspertów wynosił 3%, przy rozbieżności prognoz od 2,8% do 3,3%.  Lepszy natomiast od prognoz był odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan, który pokazuje nastroje amerykańskiego konsumenta. Osiągnął on 76 pkt przy oczekiwanych 75,5 pkt.

Początek sesji był bardzo nerwowy –  S&P500 zanurkował do 1070 pkt, a kilkanaście minut później znalazł się po zielonej stronie rynku na poziomie 1077 pkt. To również nie trwało zbyt długo – w krótkim czasie znalazł się znowu pod kreską, dochodząc do poziomu 1067 pkt.  Na całe szczęście ta nerwowość z każdym następnym kwadransem malała. Od godziny 17 byliśmy świadkami mocnego ataku strony popytowej, który wywindował  S&P500 do poziomu 1083 pkt. Niestety słaba końcówka ponownie sprowadziła indeksy niżej.

W początkowej fazie sesji bardzo dobrze zachowywały się spółki z sektora finansowego, szczególnie banki, takie jak JP Morgan Chase czy Bank of America, które zyskiwały na wartości odpowiednio 2,16% i 1,60%. Oczywiście przyczyną tego było podanie do publicznej wiadomości informacji, że uzgodniono warunki, na jakich dokona się amerykańska reforma sektora finansowego. Wielu obserwatorów rynku zauważa wprawdzie, że zostaną wprowadzone obostrzenia dotyczące działalności banków, ale nie będzie się to działo w najbardziej radykalnej formie. Niektórzy wręcz sugerują, że z ustawy, uchwalonej na przyjętych zasadach, powinny być zadowolone duże instytucje finansowe, którym –  dzięki zabiegom lobbystycznym – kolejny raz udało się postawić na swoim. Banki będą mogły na przykład nadal dokonywać transakcji na rynku derywatów.

Reasumując, dzisiejsza sesja zdecydowanie należała do banków, których akcjonariusze mogą być dzisiaj  zadowoleni. Oba wyżej wymienione banki na zakończenie zanotowały większe wzrosty niż w początkowej fazie sesji. JP Morgan Chase wzrósł o ponad 4%, a Bank of America o 3,53%. Do tego grona dołączyły również Citigroup (4,23%), Morgan Stanley (3,09%), Goldman Sachs (3,47%).



Jarosław Mizak
Noble Funds TFI S.A.   

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Grube wypłaty w firmach pożyczkowych. Właściciele wzbogacili się o setki milionów
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki