Nie opłaca się awanturować podczas lotu samolotem. Boleśnie przekonał się o tym jeden z klientów Ryanaira, na którego Sąd Rejonowy Warszawa-Modlin nałożył karę w łącznej wysokości 17 000 PLN. Wyrok z zadowoleniem przyjęły władze firmy. "Takie zachowania są niedopuszczalne" - przekazał Michał Kaczmarzyk, CEO linii Buzz.


Linie lotnicze Ryanair, stosujące rygorystyczną politykę „zero tolerancji” wobec niewłaściwego zachowania na pokładzie, aktywnie przeciwdziałają problemowi awanturujących się podróżnych. Przewoźnik konsekwentnie podejmuje kroki przeciwko takim incydentom, aby zapewnić komfortowe i bezpieczne warunki lotu dla zdecydowanej większości pasażerów oraz członków załogi.
Wyrazem skuteczności tych działań jest wyrok Sądu Rejonowego Warszawa-Modlin, który nałożył karę w łącznej wysokości 17 000 PLN na pasażera zakłócającego przebieg lotu.
Incydent miał miejsce 24 lipca 2024 roku na trasie z Londynu Stansted do Kowna (rejs FR2746). Pasażer nie stosował się do poleceń załogi i wykazywał wobec niej agresję słowną. Z powodu jego zachowania samolot, na którego pokładzie znajdowało się ponad 180 pasażerów i 6 członków załogi, musiał zostać przekierowany na lotnisko w Modlinie. Po awaryjnym lądowaniu konieczna była interwencja policji oraz straży granicznej.
Decyzję sądu z zadowoleniem przyjął Michał Kaczmarzyk, CEO linii Buzz należących do Grupy Ryanair:

orzeczenie jasno potwierdza, że takie zachowania są niedopuszczalne - narażają pasażerów i załogę na stres oraz zakłócenia, a także generują istotne koszty operacyjne dla linii lotniczej.
"Wyrok ten to jasny sygnał, że naruszenia zasad będą konsekwentnie egzekwowane w ramach polityki ‘zero tolerancji dla agresywnych pasażerów. Wierzymy, że będzie on skutecznie ograniczał podobne incydenty w przyszłości i wspierał bezpieczeństwo oraz komfort podroży" - dodał.
red.





























































