Sąd Najwyższy uwzględnił skargę nadzwyczajną na "lichwiarskie odsetki"

Uchylenie w całości nakazu zapłaty z 2007 r., ze względu na określone w umowie pożyczki odsetki w wysokości 30 proc. miesięcznie, orzekł w środę Sąd Najwyższy, uwzględniając zeszłoroczną skargę nadzwyczajną Prokuratora Generalnego.

(fot. Pavel Stasevich / Shutterstock)

"Celem umowy pożyczki nie może być nadmierne wzbogacenie po stronie pożyczkodawcy i faktyczne doprowadzenie pożyczkobiorcy do pozbawienia go jakiejkolwiek możliwości spłaty zadłużenia" - zaznaczono w środowym komunikacie SN informującym o rozstrzygnięciu Izby Kontroli Nadzwyczajnej w tej sprawie.

Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona ustawą o SN, która weszła w życie w kwietniu 2018 r. Przewiduje ona m.in. możliwość składania do Sądu Najwyższego takich skarg na prawomocne wyroki polskich sądów z ostatnich 20 lat. Skargi te rozpoznaje utworzona na mocy tej ustawy Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN.

Dotychczas SN otrzymał do rozstrzygnięcia kilkadziesiąt skarg nadzwyczajnych - najwięcej ich złożył właśnie Prokurator Generalny. Na razie - łącznie z środową - informowano o rozstrzygnięciu 10 takich skarg, z czego sześć zostało uwzględnionych (trzy PG i trzy Rzecznika Praw Obywatelskich).

W związku z zagrożeniem koronawirusem do końca maja w SN trwa przerwa w wyznaczaniu rozpraw i jawnych posiedzeń. Obecnie mogą się natomiast już odbywać posiedzenia bez udziału publiczności. Środowe orzeczenie zapadło właśnie na takim posiedzeniu w składzie dwóch sędziów i ławnika.

O złożeniu tej skargi nadzwyczajnej Prokuratura Krajowa informowała latem zeszłego roku. Dotyczyła ona prawomocnego nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym wydanego przez Sąd Rejonowy w Prudniku w marcu 2007 r. Jak informowano, zobowiązanie powstało w wyniku umowy pożyczki zawartej 24 lipca 2006 r. pomiędzy pozwaną, a osobą prowadzącą działalność gospodarczą polegającą na udzielaniu kredytów.

Pozwanej - jak podawała PK - została udzielona pożyczka w wysokości 4 tys. 455 zł z terminem jej spłaty wraz z odsetkami umownymi w wysokości 84,64 zł do 24 sierpnia 2006 r. Zgodnie z postanowieniami umowy, w przypadku nieterminowej spłaty pożyczki, pozwana obowiązana była do zapłaty odsetek karnych w wysokości 30 proc. wartości za każdy rozpoczęty miesiąc zwłoki.

W marcu 2007 r. prudnicki SR w wydanym nakazie zapłaty orzekł o obowiązku zapłaty przez pozwaną na rzecz powoda 12 tys. 536,67 zł z umownymi odsetkami w wysokości 30 proc. w skali miesiąca, począwszy od 26 lutego 2007 roku do dnia zapłaty. Nakaz zapłaty uprawomocnił się w dniu 17 kwietnia 2007 r.

W uzasadnieniu środowego orzeczenia SN uznał, że dysproporcja pomiędzy oznaczoną w umowie kwotą pożyczki, a wynikającą z nakazu kwotą do zapłaty wskazuje, że określone w umowie oprocentowanie jest nie tylko sprzeczne z przepisem Kodeksu cywilnego, ale również z "celem umowy pożyczki, którym nie może być nadmierne wzbogacenie po stronie pożyczkodawcy i faktyczne doprowadzenie pożyczkobiorcy do pozbawienia go jakiejkolwiek możliwości spłaty zadłużenia".

Jak dodano, niezastosowanie przez sąd, który wydał zaskarżony nakaz zapłaty, odpowiednich regulacji z K.c. doprowadziło do "bardzo poważnego uszczerbku w sferze prawnej pozwanego, powodując obciążenie go zobowiązaniem aktualnie przewyższającym pierwotny dług kilkadziesiąt razy, naruszając w ten sposób zasadę zaufania obywatela do państwa i godząc w bezpieczeństwo prawne pozwanego".

PG wskazywał w swej skardze, że zgodnie z Kodeksem cywilnym w brzmieniu obowiązującym zarówno w momencie czynności prawnej, jak i w momencie orzeczenia sądu rejonowego, maksymalna wysokość odsetek wynikająca z czynności prawnej "nie mogła w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego, czyli 22 proc. w skali roku, a jeżeli przekraczała tę wysokość to należały się odsetki maksymalne".

"Prokurator wskazał, że przyjęta w umowie wysokość stopy procentowej na poziomie 30 proc. miesięcznie ma zdecydowanie lichwiarski charakter i nie przystaje do wynagrodzenia możliwego do osiągnięcia w uczciwym obrocie" - informowała w zeszłym roku PK.

Wśród skarg nadzwyczajnych Prokuratora Generalnego, wcześniej uwzględniona została już podobna sprawa, w której chodziło o uchylenie nakazu zapłaty z 2009 r., gdzie z pierwotnych ok. 16 tys. zł odsetki urosły do ponad 1,1 mln zł. Na mocy kolejnej z uwzględnionych skarg PG blisko 90-letnia warszawianka nie musiała zwrócić stolicy 40 tys. zł z bonifikaty, którą uzyskała za wykupione przez nią od miasta mieszkanie.

W środę przed południem PK informowała zaś, że do SN trafiła kolejna ze skarg nadzwyczajnych PG, która również dotyczy nakazu spłaty lichwiarskiej pożyczki. Wysokość odsetek za opóźnienie w spłacie wynosiła w stosunku rocznym w tym przypadku ponad 60 proc. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ aj/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne