Szwedzki państwowy producent stali SSAB skorzysta na cłach wprowadzonych przez prezydenta USA Donalda Trumpa - uważa analityk banku Handelsbanken Christian Kopfer. Firma posiadająca zakłady produkcyjne w Stanach Zjednoczonych uniknie opłat, które będą uiszczać jej konkurenci.


"30 proc. produkcji i sprzedaży SSAB przypada na USA. Firma będzie zwycięzcą, jeśli na skutek ceł wzrośnie automatycznie cena stali" - ocenił Kopfer.
Po zapowiedzi Trumpa o wprowadzeniu ceł na stal, akcje notowanej na giełdzie w Sztokholmie spółki SSAB wzrosły w poniedziałek o 3,3 proc.
Ogłoszone przez władze USA cła na import stali i aluminium zaczną obowiązywać 12 marca - wynika z cytowanego przez AFP rozporządzenia podpisanego przez prezydenta Trumpa. Cła najbardziej uderzą w Kanadę, największego eksportera tych towarów, ale też m.in. w Brazylię i niektóre kraje UE. (PAP)
zys/ ap/



























































