S&P 500 (1060; +3.1%) - Wczorajsza sesja przyniosła bardzo silne wzrosty. Zdecydowanie pokonany został szczyt z poprzedniego dnia (1042.5pkt.). Byki miały inicjatywę przez całą sesję. Dzienne maksimum wypadło na poziomie aż 1061pkt., zamknięcie wypadło o 1 punkt niżej. O godzinie 8:30 kontrakty na indeks S&P 500 były notowane po 1057.50pkt. (-0.15%).
Dziś w kalendarzu: 10:30 (Wielka Brytania) - produkcja przemysłowa, 12:00 (Niemcy) - produkcja przemysłowa, 14:30 (USA) - nowozarejestrowani bezrobotni.
Wczorajsza sesja przyniosła powrót powyżej ważnego wsparcia w postaci majowego i czerwcowego dna. To może oznaczać, że nastroje znowu się zmienią o 180%. Krytyczne wsparcie znajduje się na poziomie 1042.5pkt. Po wczorajszym silnym wzroście byki mają duży zapas na lokalną spadkową korektę. Mogłaby się ona pojawić dziś. Potem możliwy jest kolejny ruch w górę i niewielkie przekroczenie wczorajszego szczytu. Wtedy pojawi się wzrostowa piątka.
Czy oznaczać to będzie, że po niej zobaczymy tylko korekcyjny spadek a potem kolejne wzrosty? Niekoniecznie. Odbicie z dna z 1-go lipca może przyjąć postać fali a-b-c. Obecne wzrosty mogą być właśnie falą "c". Późniejsze spadki byłyby na tyle duże, że dojdzie do rozbicia wparcia w rejonie 1042.5pkt. Wtedy będzie to oznaczać zakończenie korekcyjnej fali "2" (wykres 1).
Może być jednak realizowany i inny pozytywny scenariusz. Obrona wsparcia w rejonie 1042.5pkt. może się przełożyć na kolejną falę wzrostów i dopiero po jej zakończeniu możliwy byłby powrót do spadków.
Sławomir Dębowski
Główny analityk Globtrex.com













.jpg)















































