Od dwóch lat rząd szumnie zapowiadał wprowadzenie nowego wsparcia – bonu senioralnego. Chodzi o świadczenie o wartości nawet 2150 zł miesięcznie, na którym skorzystałyby osoby starsze i ich rodziny. Teraz jednak Rada Ministrów rezygnuje z tego pomysłu, proponując w zamian program obejmujący znacznie węższą grupę odbiorców.


To miał być jeden z nowych filarów polityki społecznej. Bon senioralny, bo o nim mowa, zakładał pomoc dla rodzin w zorganizowaniu opieki nad osobami starszymi. Dzięki temu w wielu przypadkach odciążone zostałyby dzieci i wnukowie, na których obecnie spoczywają obowiązki z tego obszaru. Z bonu miały skorzystać osoby mające co najmniej 75 lat.
Bon senioralny: na czym miało polegać wsparcie?
W ramach bonu starszym osobom miało być przyznawanych miesięcznie do 2150 zł, co odpowiada wartości około 50 godzin specjalistycznej opieki. Trzeba jednak podkreślić, że seniorzy nie otrzymywaliby tych pieniędzy w gotówce. Dotacja miała pokryć koszty konkretnych usług związanych z opieką w zakresie m.in. codziennej pomocy w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych, wsparcia w uzyskaniu dostępu do świadczeń zdrowotnych i podstawowej opieki higieniczno-pielęgnacyjnej.
Bolesne zderzenie z budżetem
Takie były plany. Jednak ambitny program przegrał w konfrontacji z finansami publicznymi. Okazało się, że koszt wdrożenia programu może być znacznie wyższy niż pomysłodawcy pierwotnie zakładali. W efekcie przygotowania do bonu senioralnego zostały wstrzymane, a jego projekt trafił do kosza.
Co zamiast bonu?
W zamian rząd zaproponował rozwijanie programu asystencji osobistej. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że ten projekt przeznaczony jest dla znacznie węższej grupy odbiorców, a wsparcie w nim ma inny charakter.

Przypomnijmy – asystent osobisty ma świadczyć pomoc potrzebującym osobom w codziennych czynnościach, przemieszczaniu się i umożliwiać aktywne uczestnictwo w życiu społecznym. Program ma objąć nawet 100 tys. osób z niepełnosprawnościami. Ta zmiana oznacza, że wielu seniorów, którzy zmagają się z codzienną niesamodzielnością, ale nie mają formalnych orzeczeń, pozostanie poza systemem wsparcia.
Projekt ustawy o asystencji osobistej przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki społecznej został przyjęty przez rząd w październiku ubiegłego roku. Na jego realizację rząd ma zamiar przeznaczyć do 2035 r. ponad 47 mld złotych. Program asystencji osobistej ma wejść w życie z początkiem 2027 r.































































