REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rząd chce, żeby nielegalne wyścigi samochodowe były przestępstwem. "Nie będzie kasowania punktów"

2024-10-06 12:00
publikacja
2024-10-06 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Organizacja i udział w nielegalnych wyścigach mają być przestępstwem. Za najcięższe przewinienia w ruchu drogowym nie będzie przysługiwać kasowanie punktów karnych - powiedział wiceszef MSWiA Czesław Mroczek.

Rząd chce, żeby nielegalne wyścigi samochodowe były przestępstwem. "Nie będzie kasowania punktów"
Rząd chce, żeby nielegalne wyścigi samochodowe były przestępstwem. "Nie będzie kasowania punktów"
fot. Bozolt / / Shutterstock

Trzy resorty: sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i administracji, a także infrastruktury powołały zespół roboczy, który za dwa, trzy tygodnie ma przedstawić zmiany mające poprawić bezpieczeństwo na drogach – zapowiedział w czwartek w Studiu PAP Mroczek.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji proponuje m.in. wprowadzenia dodatkowej sankcji za przekroczenie prędkości 50 km/h w terenie niezabudowanym. Chce też zaostrzenia przepisów o odpisywaniu punktów karnych.

"Chcemy wprowadzić przepisy, które za te najcięższe przewinienia w ruchu drogowym nie pozwolą - za pomocą dodatkowych szkoleń - odpisać sobie punktów karnych. Czyli będzie tutaj trudniej dla tych, którzy naruszają przepisy ruchu drogowego" – powiedział.

Jak dodał Mroczek, MSWiA chce, żeby przepisy dotyczyły też nielegalnych wyścigów.

Wakacje na giełdzie

"Chcemy kryminalizować czyny dotyczące organizowania nielegalnych wyścigów. (...) Przestępstwem będzie udział (...), jak i fakt organizacji. Drifty, jeżdżenie na jednym kole to są zachowania, które zagrażają bezpieczeństwu na polskich drogach i w tej chwili nie ma właściwej reakcji karnej na to" – podkreślił.

Zdaniem wiceszefa MSWiA planowana zmiana przepisów ma uderzyć w to - co resort określa "plagą na polskich drogach".

"Chcemy, żeby ten system był skuteczny" – podsumował.

Zmiany w przepisach związane są m.in. ze śmiertelnym wypadkiem na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie spowodowanym przez mężczyznę, który był pięciokrotnie skazywany przez sąd za przestępstwa drogowe i pięciokrotnie sędziowie orzekali wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów. Kierowca (Łukasz Ż.) uciekł z miejsca wypadku za granicę. Pod koniec września zatrzymała go policja w Niemczech.

Autor: Jarema Jamrożek

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
pstrzezek
Co przeszkadzało w tym wpisie?

pstrzezek2024-10-06 13:44
Nie od dziś wiadomo że im większa bida w kraju, tym większe pałace dla włodarzy. Przykład Rumunii i pałacu Ceucescu. Największy budynek tego typu na świecie. A jak skończył ten dyktator to każdy wie.
cwiara
Nie przejdzie. Za dużo wpływowych osób uczestniczy w tym procederze. Quadów i motorów w lesie/górach też nie udało się ograniczyc, chociaż rozjechały więcej osób niż wyścigi w mieście. Pijanych kierowóc też mieli wsadzać do więzień co nigdy się nie udało. POstraszą, poudają że coś robią ale wyjdzie jak zwykle.
od_redakcji
Kary za spowodowanie ciężkiego wypadku drogowego, poprzez świadome przekroczenie przepisów, powinny być bardzo ale to bardzo, dotkliwe włącznie z dożywotnim odebraniem, przywileju prowadzenia pojazdów,
prezestak
Hee jak by legalne były możliwe w tym kraju, torów brak a jak już są to zamknięte na wjazd. Albo płacić pośrednikowi worek pieniędzy za trackday albo bujać się całe życie w Toruniu.

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki