REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ryzyko strategii: pomysły rządu nie budzą entuzjazmu funduszy emerytalnych

2002-02-06 09:48
publikacja
2002-02-06 09:48
Dodaj Bankier.pl w Google
Propozycja rządu, aby otwarte fundusze emerytalne inwestowały w projekty z zakresu infrastruktury, nie podoba się szefom OFE. Domagają się oni za to zwiększenia limitu inwestycji zagranicznych.   Zarządy powszechnych towarzystw emerytalnych bardzo sceptycznie podchodzą do rządowych propozycji, aby zarządzane przez towarzystwa fundusze pomogły finansować inwestycje w infrastrukturę: mieszkalnictwo czy budowę autostrad. Główny zarzut to zbytnia ogólnikowość rządowej strategii „Przedsiębiorczość – Rozwój – Praca”.

Nie mamy pojęcia, na czym ten pomysł ma polegać. Nie zdefiniowano instrumentów finansowych, na jakich miałby się opierać. Nie wiemy, czy ich oprocentowanie byłoby zmienne, czy stałe, a zatem my z kolei nie możemy zdefiniować ryzyka – uważa Henryk Chmielak, prezes PTE PBK. Wiceminister pracy Krzysztof Pater odpowiada na to, że instrumenty trzeba wymyślać w zależności od potrzeb i zapowiada, że już wkrótce rząd przygotuje 10 ustaw dotyczących systemu ubezpieczeń społecznych i funkcjonowania funduszy emerytalnych.

Proponowane przez rząd rozwiązanie podoba się za to prof. Markowi Górze, jednemu z twórców reformy emerytalnej. Jeżeli przykładowy budowniczy autostrad wyemituje dobry papier, to trudno o lepsze rozwiązanie. Zwiększenie sekurytyzacji to też dobra rzecz. Nie wolno tylko zmuszać do tego typu inwestycji, bo odbyłoby się to ze szkodą dla ubezpieczonych – mówi profesor. Marek Góra popiera również postulat OFE, aby zwiększone zostały limity inwestycji zagranicznych. Limity z definicji są niedobre, nie wierzę w ograniczenia na wolnym rynku – uważa. Polski rynek jest za płytki – wtóruje Henryk Chmielak.

Stanowczo przeciwny jest Cezary Mech, prezes Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi. zwiększanie limitów jest niekorzystne dla klientów OFE, dla rynku i dla gospodarki. Dla klientów, bo stopy zwrotu w Polsce są wyższe niż na świecie, a 1 pkt proc. stopy zwrotu to o 20 proc. wyższa emerytura w przyszłości. Dla gospodarki, bo Polska wykazuje zapotrzebowanie na kapitał przy obecnych olbrzymich inwestycjach. Dla rynku, bo pozostanie na nim tego kapitału to olbrzymia szansa na rozwój – twierdzi prezes. Wszyscy jednak zgadzają się, że pierwszym krokiem przed jakimikolwiek zmianami powinno być rozwiązanie kwestii identyfikacji płynących do OFE składek. Zdaniem ministra Patera nawet 10 proc. z nich nie da się nigdy zidentyfikować. Minister proponuje zatem przeprowadzenie „spisu z natury” ubezpieczonych.  

W styczniu ZUS przekazał OFE 1,07 mld zł składek, które w większości trafiły na giełdę. Zdaniem prezes ZUS Aleksandry Wiktorow tegoroczna suma przekazanych składek przekroczy 11 mld zł.  ZUS ma ok. 1,4 mld zł rezerwy na spłatę zaległych składek. Wysokość zaległości trudno jednak wyliczyć, bo nie znamy dokładnej liczby członków OFE. Jest ich zapewne mniej niż 8,2 mln – szacuje pani prezes.

JOANNA BARAŃSKA
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki