REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rynki światowe będą dzisiaj czekały na dane makro w USA i na odbicie po decyzji SEC w sprawie IBM

Piotr Kuczyński2002-04-12 06:51główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion
publikacja
2002-04-12 06:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Rynki światowe będą dzisiaj czekały na dane makro w USA i na odbicie po decyzji SEC w sprawie IBM

    Co tu dużo mówić? Dobrze nie jest. Wczorajsza sesja w USA była po prostu fatalna i można było liczyć jedynie na to, że dzisiejsza dla odmiany będzie odbiciem (na zasadzie huśtawki).

    Po sesji wszystko się zmieniło. SEC oświadczyła, ze zamknęła dochodzenie w sprawie IBM bez podejmowania jakiejkolwiek akcji. To oczywiście dało duży wzrost AHI (+1,1 %), a i kontrakty są na sporych plusach. Huśtawka może więc trwać w najlepsze. Co prawda IBM był tylko jedną przyczyną spadku indeksów, ale dzisiaj mocno odbije, a przynajmniej wszyscy tego będą oczekiwali. Małym zgrzytem jest spadek sprzedaży Juniper Networks (332 mln. rok temu do 122 mln $), ale widzę, że na fali powszechnej szczęśliwości z powodu decyzji SEC w sprawie IBM nawet ten papier podrożał o 1,55%.

    Sytuacja zależy jednak nie tylko od tej decyzji SEC, a przede wszystkim od danych makro i następnych informacji ze spółek. Gdyby nie werdykt SEC to inwestorzy w Eurolandzie byliby lekko sparaliżowani i czekaliby na rozwój sytuacji, ale obecna sytuacja powinna wymusić odbicie od początku sesji. Nie oczekiwałbym jednak do danych makro wielkiego szaleństwa zakupów.

    Danych makro w Stanach jest dzisiaj dużo. O 14.30 dostaniemy inflację za marzec na poziomie producentów (PPI) z prognozą +0,7% i +0,1% bazową. Szczególnie ta bazowa wydaje mi się podejrzanie mała i wcale się nie zdziwię, jeśli będzie np. 0,3%, a to rynkowi bardzo by się nie spodobało. O tej samej godzinie zostanie podany raport o dynamice sprzedaży detalicznej. Prognoza mówi o wzroście ogólnej sprzedaży o 0,4% i 0,5% bez samochodów. Też nie jestem przekonany, że te dane będą dobre. Kliencie w marcu nie tłoczyli się do sklepów. W końcu o 15.45 zostaną podane wstępne wyliczenia indeksu nastroju Uniwersytetu Michigan. Prognoza mówi o wzroście z 95,7 do 96,8 i byłbym szczerze zdziwiony i niedowierzający, gdyby w okresie spadku indeksów, zaostrzenia sytuacji na Bliskim Wschodzie i wzrostu ceny benzyny przy pompie nastroje miały się poprawić. Jednak już nieraz widziałem zaskakujące wszystkich dane makro, więc i teraz może tak być. Ja optymistą nie jestem. Jak widać danych jest dużo i z różnych dziedzin. Konia z rzędem temu, kto powie jak się rozłożą.

    Na nasz rynek nowe informacje nie napłynęły. Tylko TPSA broniła się, że nie jest zagrożona jej wypłacalność. Początek sesji może być lekko spadkowy, a potem dopasujemy się do tego, co przyniesie dzień zarówno z rynków europejskich jak i USA. Jeśli tam będzie relatywny spokój lub wzrosty w oczekiwaniu na odbicie IBM (powinno tak być) to i u nas będzie podobnie. W końcu rynki mogą zacząć się przyzwyczajać do roller coastera w USA i reagować spokojniej.

    Na WIG-20 oporem jest nadal 1365 pkt., ale nie wydaje się możliwe mówienie dzisiaj o oporze (mimo IBM). Wsparcie to 1350, a potem nieśmiertelne 1310 pkt. Ani 1365, ani 1310 nie powinny być dzisiaj zagrożone, ale zejście poniżej 1350 pkt. na zamknięciu uważałbym za bardzo negatywny sygnał.
Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki