W najbliższych latach wysoka dynamika wzrostu emisji „zielonych” instrumentów finansowych będzie utrzymana na rynkach bazowych i wschodzących, także w Polsce - oceniają ekonomiści ING Bank Śląskiego. Ich zdaniem wzrost prywatnego finansowania na te cele przyspieszy realizację polityki ochrony klimatu na świecie i w UE.
Zdaniem ekonomistów za wzrostem emisji przemawia m.in.: presja społeczeństw i klientów instytucji finansowych (oczekujących inwestowania ich oszczędności w przedsięwzięcia zapobiegające niekorzystnym zmianom klimatu), czy olbrzymie potrzeby inwestycyjne, aby realizować Cele Zrównoważonego Rozwoju SDG 2030.
ING poinformował, że tzw. zrównoważone finansowanie dłużne w Polsce zostało zdominowane przez Skarb Państwa. Polski rząd jako pierwszy na świecie wyemitował zielone obligacje skarbowe na rynku europejskim w grudniu 2017 r. Do końca lutego 2020 r., zielone obligacje sprzedało 12 rządów (z krajów UE – także Francja, Belgia, Niderlandy, Irlandia i Litwa). Polski rząd zaoferował takie instrumenty 4-krotnie (ostatnio w marcu 2019 r.) i uplasował dług o łącznej wartości 4,2 mld USD.
Sektor prywatny przeprowadził w Polsce zaledwie kilka transakcji. W połowie 2017 r. BZ WBK (obecnie Santander BP) był pierwszym emitentem zielonych obligacji instytucji sektora finansowego. W 2019 r. PKO Bank Hipoteczny (dwukrotnie) oraz ING Bank Hipoteczny uplasowały zielone listy zastawne na rynku krajowym w złotych, natomiast w lutym 2020 r. Cyfrowy Polsat przeprowadził pierwszą polską emisję zielonych obligacji korporacyjnych.
Wszystkie te emisje miały na celu finansowanie poprawy efektywności energetycznej budynków mieszkalnych lub komercyjnych. Wciąż czekamy na pionierskie emisje zielonych obligacji w samorządach i przedsiębiorstwach użyteczności publicznej.

Według danych ING obecnie zielone obligacje to poniżej 2 proc. globalnych emisji (10 proc. obligacji w euro).(PAP Biznes)
seb/ gor/





























































