REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Roszczenie za ograniczenie korzystania z nieruchomości zgodne z konstytucją. Jest wyrok TK

2021-07-22 15:58
publikacja
2021-07-22 15:58
Dodaj Bankier.pl w Google

Przepis Prawa ochrony środowiska dotyczący upływu terminu do wystąpienia z roszczeniem rekompensującym ograniczenie korzystania z nieruchomości jest zgodny z konstytucją - orzekł w czwartek Trybunał Konstytucyjny.

Roszczenie za ograniczenie korzystania z nieruchomości zgodne z konstytucją. Jest wyrok TK
Roszczenie za ograniczenie korzystania z nieruchomości zgodne z konstytucją. Jest wyrok TK
fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

W tej sprawie do Trybunału wpłynęły dwie skargi, które następnie rozpoznano wspólnie. W obu przypadkach chodziło o sytuację, w której nieruchomość skarżącego znalazła się w strefie obszaru ograniczonego użytkowania utworzonego na mocy rozporządzenia wojewody. Obszar ograniczonego użytkowania ustanawia się w przypadku terenu, na którego środowisko wpływa położony nieopodal obiekt, taki jak np. oczyszczalnia ścieków, składowisko odpadów komunalnych, czy lotnisko. W przypadku wiodącej skargi rozpoznawanej w czwartek przez TK był to warszawski Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina.

Zgodnie z Prawem ochrony środowiska w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości jej właściciel może żądać odszkodowania za poniesioną szkodę; szkoda obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości. Obecne przepisy stanowią, że z tego typu roszczeniem można wystąpić w okresie trzech lat od dnia wejścia w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego powodującego ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. W stanie prawnym odnoszącym się do sytuacji skarżącej były to jeszcze dwa lata.

TK orzekł, że zaskarżony przepis Prawa ochrony środowiska - rozumiany w ten sposób, że w przywołanej sytuacji skutki prawne upływu terminu dla wystąpienia z roszczeniami wiąże się z rozporządzeniem wojewody mazowieckiego uznanym za niezobowiązujące w jednolitym orzecznictwie sądów administracyjnych - jest zgodny z konstytucją. W pozostałym zakresie TK umorzył postępowanie.

Jak tłumaczył sędzia sprawozdawca Leon Kieres, istotą zarzutów skarżącej była utrata pewności prawa, do której doszło na skutek rozbieżnych orzeczeń sądów. W postanowieniu z 2009 r. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że rozporządzenie wojewody z 2007 r. dotyczące stworzenia przy lotnisku Chopina obszaru ograniczonego użytkowania utraciło moc obowiązującą. Sąd uznał, że doszło do tego z uwagi na zmianę przepisu upoważniającego do jego wydania. "Ustawodawca w ustawie zmieniającej nie przewidział bowiem żadnych przepisów przejściowych, które wskazywałyby na utrzymanie w mocy wskazanego rozporządzenia" - tłumaczył sędzia Kieres.

Wakacje na giełdzie

Do innych wniosków doszedł jednak Sąd Najwyższy, według którego zmiana przepisów Prawa ochrony środowiska nie miała charakteru zmiany merytorycznej, a była zmianą redakcyjną. Sąd uznał więc, że rozporządzenie wojewody nie straciło mocy.

Skarżąca argumentowała, że - działając w zaufaniu do orzecznictwa NSA, zgodnie z którym rozporządzenie utraciło moc - wystąpiła z przysługującym jej roszczeniem dopiero po wejściu w życie kolejnego aktu prawa miejscowego ws. utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska Chopina, czyli uchwały sejmiku województwa mazowieckiego z 2011 r. "Tymczasem SN i sądy powszechne nie podzieliły tego stanowiska i uznały, że termin wystąpienie z roszczeniem biegł od dnia wejścia w życie rozporządzenia wojewody" - wskazywał sędzia Kieres. W efekcie skarżąca została pozbawiona roszczenia.

TK nie podzielił argumentacji mającej świadczyć o niekonstytucyjności zaskarżonego przepisu. "Wszystkie powyższe okoliczności niewątpliwie mogły wywołać sytuację braku pewności prawa, niemniej jednak Trybunał Konstytucyjny pragnie zauważyć, że jego rolą nie jest dokonywanie powszechnie wiążącej interpretacji przepisów prawa, a do tego w istocie zmierzają fragmenty uzasadnienia skargi" - mówił sędzia Kieres. Podkreślił, że kognicja TK nie pozwala na ocenę prawidłowości rozstrzygnięć podejmowanych przez NSA, czy SN w związku ze zdarzeniami wskazanymi w skardze.

"Kontrola normy, zgodnie z którą termin wystąpienia z roszczeniami (...) biegnie od dnia wejścia w życie rozporządzenia wojewody (...) uniemożliwia stwierdzenie jej niezgodności ze wskazanymi wzorcami kontroli. Nie można bowiem nie zauważyć, że celem badanej normy jest właśnie ochrona prawa własności podmiotów, których nieruchomości utraciły swoją wartość w związku z bliskim sąsiedztwie lotniska" - uznał TK.

Sędzia Kieres podkreślił ponadto, że od momentu wejścia w życie rozporządzenia wojewody do czasu wydania postanowienia NSA upłynęły ponad dwa lata. "W tym okresie podmioty objęte rozporządzeniem wojewody mogły występować z roszczeniami" - powiedział.

"Zdaniem TK stabilność stosunków prawnych kształtujących się po wejściu w życie rozporządzenia jest wartością podlegającą ochronie właśnie z punktu widzenia ingerencji w prawo własności. Gwarancje z niej wynikające wymagają, by w okresie od wejścia w życie tego rozporządzenia wszystkie podmioty, których roszczenia powstały w związku z utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania dla portu lotniczego im. Fryderyka Chopina w Warszawie, miały zapewnioną możliwość korzystania z przysługujących im uprawnień" - powiedział sędzia.

Jak podkreślił, wątpliwości nie budzi również fakt, że termin na wystąpienie z roszczeniem biegł od wejścia w życie rozporządzenia wojewody.

Składowi orzekającemu przewodniczył sędzia TK Wojciech Sych. Oprócz niego i sędziego Kieresa w składzie byli sędziowie: Jakub Stelina, Jarosław Wyrembak oraz Andrzej Zielonacki. Orzeczenie zapadło jednogłośnie i jest ostateczne.(PAP)

autorka: Sonia Otfinowska

sno/ jann/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jest porozumienie w rodzinie i biznesach Zygmunta Solorza. Czy miliarder wróci do spółek?
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Trybunał Konstytucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki