REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RAPORTRosyjski Łukoil może zarobić nawet 7 mld dolarów na umowie UE z Azerbejdżanem

2024-05-02 15:56
publikacja
2024-05-02 15:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Rosyjski gigant energetyczny Łukoil w ciągu najbliższej dekady może osiągnąć nawet 7 mld dolarów zysku ze złoża gazu w Azerbejdżanie, w którym ma udziały. Tego samego, które zaopatruje Unię Europejską - wynika z raportu organizacji pozarządowej Global Witness.

Rosyjski Łukoil może zarobić nawet 7 mld dolarów na umowie UE z Azerbejdżanem
Rosyjski Łukoil może zarobić nawet 7 mld dolarów na umowie UE z Azerbejdżanem
/ BP

Chodzi o złoże gazowo-kondensacyjne Shah Deniz położone na należących do Azerbejdżanu wodach Morza Kaspijskiego. To jedno z największych takich złóż na świecie i jedyne w Azerbejdżanie, które eksportuje gaz do UE. Bo jeszcze w 2022 r. w ramach wysiłków UE na rzecz odcięcia się od gazu z Rosji, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podpisała umowę z prezydentem Ilhamem Alijewem o podwojeniu importu gazu z tego kraju. Według ekspertów umowa doprowadziła do wzrostu eksportu gazu z Azerbejdżanu do UE z 8,1 mld metrów sześciennych w 2021 r. do 11,4 mld m sześc. w 2022 r. i prognozowanych 11,6 mld m sześc. w 2023 r.

Problem w tym, że chociaż złoże obsługiwane jest przez brytyjską firmę BP, to Łukoil posiada w nim 19,99 proc. udziałów - ujawnił Global Witness. A to oznacza, że zyski z transakcji z Unią czerpać może również rosyjski gigant. I to niemałe, bo jak wyliczyła organizacja, nawet 7 mld dolarów na czysto, czyli po odliczeniu podatków, inwestycji i kosztów operacyjnych, w latach 2024-2033. Dokumentacja Łukoila uzyskana przez Global Witness pokazuje, że europejskie firmy mające długoterminowe kontrakty na import gazu z Shaz Deniz do UE to m.in. Shell, Uniper, Engie i Enel.

Jak zauważył w czwartek portal Politico, chociaż Łukoil nie znalazł się na unijnej liście sankcji, to jego udział w zyskach z azerskiego gazu raczej nie zwiększył wiarygodności Azerbejdżanu jako alternatywy dla rosyjskiego gazu.

Tym bardziej że, jak ujawnił raport, prowadzący działalność gospodarczą w całej UE koncern w ostatnich latach był jednym z głównych źródeł dochodów państwa rosyjskiego. Według ResourceProjects.org od 2015 do 2020 roku firma wpłaciła 63,8 mld dolarów na konta rosyjskiego rządu, a pieniądze te są obecnie wykorzystywane do prowadzenia wojny na Ukrainie. Łukoil co prawda oficjalnie odcina się od związków z Kremlem, zapewniając, że jest "firmą prywatną bez udziału państwa".

Wakacje na giełdzie

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

jowi/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
polonu
może upaństwowić te firmę ,skończą się jachty, samoloty ,konta bankowe za granicą Rosji ,nie będzie co zamrażać .jaka to komuna w tej Rosji . oni mają swój kapitalizm , ruski kapitalizm nie chcą amerykańskiego kapitalizmu jest jakaś różnica .
Raffmo
Skonfiskować te aktywa i oddać Ukrainie.
pies-budowniczy
Myślenie nie boli.
abcx
Świetny pomysł, to samo robić z żydowskimi pieniędzmi - konfiskować i przeznaczać na odbudowę Gazy oraz na wypłatę odszkodowań dla Palestyńczyków.

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki