Do 11 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych niedzielnego rosyjskiego ataku rakietowego na blok mieszkalny w Sumach na północnym wschodzie Ukrainy. W poniedziałek rano władze poinformowały o 84 rannych, w tym 11 dzieci. Wcześniej przekazywano doniesienia o 10 osobach zabitych i ponad 50 poszkodowanych.


"W wyniku ataku Rosjan obrażeń różnego stopnia doznały 84 osoby, w tym 11 dzieci. (...) Zginęło 11 osób, w tym dwoje dzieci" – powiadomiła sumska obwodowa administracja wojskowa na Telegramie (https://tinyurl.com/mvna6ysj).
W komunikacie podkreślono, że wojska okupacyjne użyły do ataku na Sumy pocisków balistycznych z amunicją kasetową, które mają ogromną siłę rażenia.
Ostrzał rakietowy Sum nastąpił wkrótce po jednym z najpoważniejszych rosyjskich nalotów na Ukrainę od początku wojny. W niedzielę nad ranem w zmasowanym ataku Rosja użyła dronów, rakiet i pocisków manewrujących, uderzając w obiekty infrastruktury energetycznej i kolejowej.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ szm/






























































