Do dziesięciu wzrosła liczba ofiar śmiertelnych ataku rakietowego wojsk rosyjskich na Odessę na południu Ukrainy. Wśród zabitych są policjanci, sanitariusz i cywile; 43 osoby zostały ranne – podały w poniedziałek ukraińskie władze. Wcześniej informowano o ośmiu zabitych i 18 rannych.


"W rosyjskim ataku na Odessę ranne zostały 43 osoby, w tym czworo dzieci. Kolejnych 10 osób zginęło, w tym siedmiu policjantów, sanitariusz i cywile. Dwie osoby uratowano" – powiadomiło ukraińskie MSW..
Deputowany do ukraińskiego parlamentu, mieszkający w Odessie Ołeksij Honczarenko przekazał, że rosyjskie pociski balistyczne spadły w poniedziałek przed południem w centrum miasta, gdzie wybuchły pożary. W sieciach społecznościowych opublikowano nagrania, na których widać leżące na ulicy ciała zabitych.
W niedzielę późnym wieczorem okupacyjne wojska Rosji ostrzelały Sumy na północnym wschodzie Ukrainy. W poniedziałek rano władze miasta poinformowały, że w wyniku ataku zginęło 11 osób, a 84 zostały ranne.
Z Kijowa Jarosław Junko































































