Wzrost cen jest jednak ograniczany przez oczekiwania, że kartel OPEC utrzyma wydobycia ropy naftowej na obecnym poziomie. Spotkanie przedstawicieli państw należących do tej organizacji zaczyna się w czwartek.
Cena kwietniowych kontraktów terminowych na ropę crude wzrosła o 29 centów do 59,20 dolarów za baryłkę, po spadku o 1,14 dolara w poniedziałek, kiedy to osiągnięto najniższy poziom ceny ropy w ciągu ostatnich 3 tygodni. Na giełdzie w Singapurze za ropę Brent płacono 61.11 dolarów za baryłkę.
Dzisiejsze wzrosty nastąpiły po 3 dniach spadków, gdy cena baryłki ropy naftowej obniżyła się o 3 dolary, z powodu łagodniejszej pogody w Stanach Zjednoczonych, a dzięki temu mniejszemu zapotrzebowaniu na surowiec.
Obecne przewidywania analityków dotyczące spadku rezerw amerykańskich o prawie 2,5 miliona baryłek kontrastują z zeszłotygodniowymi wzrostami o 1,9 miliona baryłek. Rynek naftowy zainteresowany jest też wynikiem spotkania w Wiedniu państw zrzeszonych w kartelu OPEC. Ministrowie tej organizacji w komentarzach mówią, że raczej należy spodziewać utrzymania się wydobycia na obecnym poziomie, niż jego redukcji. Potwierdzają to wypowiedzi analityków. Tobin Gorey z Commonwealth Bank of Australia w Sydney mówi, że na rynku jest oczekiwanie, że ministrowie OPEC w Wiedniu „nie zrobią niczego”.
P.P.






























































