Zebraliśmy dane z banków komercyjnych na temat zatrudnienia i liczby placówek. W 2016 roku z mapy Polski zniknęło 800 oddziałów własnych, a redukcje zatrudnienia objęły blisko 3000 etatów. Wpływ na taki stan rzeczy miało rosnące znaczenie kanałów elektronicznych i procesy konsolidacyjne.
Coraz więcej osób korzysta z bankowości internetowej i mobilnej. Związek Banków Polskich podaje, że osób, które do obsługi swojego konta używa internetu jest już ponad 15 mln. Z danych zbieranych przez serwis PRNews.pl wynika natomiast, że liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej sięgnęła już 7,7 mln. Osoby te na co dzień zlecają przelewy online, zakładają lokaty, a nawet zaciągają drobne kredyty. Nie muszą już w tym celu odwiedzać placówek.
Zniknęło prawie 800 placówek własnych
Odbija się to na strukturze zatrudnienia i liczbie oddziałów. Banki od kilku lat redukują sieć placówek i ograniczają zatrudnienie. Zebraliśmy z banków o profilu uniwersalnym najnowsze dane na ten temat. Okazuje się, że w 2016 roku ankietowane przez nas instytucje zredukowały sieć oddziałów własnych o 799 punktów do poziomu 6462 punktów. To spadek o 11 proc. w stosunku do danych z końca 2015 roku. W tym czasie ubyło też etatów. W grudniu 2016 roku w ankietowanych przez nas bankach było 119,9 tys. etatów. To mniej o 2970 niż rok wcześniej, czyli o 2,4 proc.
Wpływ na strukturę zatrudnienia i liczbę placówek miały dwie fuzje. W 2016 roku Alior Bank przejął Bank BPH, a BGŻ BNP Paribas wchłonął specjalizujący się w kredytach ratalnych Sygma Bank. W efekcie Alior Bank stał się czwartym bankiem na rynku pod względem liczby zatrudnionych bankowców. To się jednak będzie zmieniało, bo bank zapowiedział już zwolnienia grupowe, które obejmą do 2600 osób. Szczegółowo problemem opisała Weronika Szkwarek w artykule „Dezinformacja wśród pracowników po fuzji Banku BPH z Aliorem”.
Zwolnienia grupowe w bankach
W roku 2016 zwolnienia grupowe prowadził Getin Noble Bank. Liczba etatów została zredukowana o 759. W Citi Handlowym ubyło 573 etatów, w PKO BP - 528, w Banku Pekao – 505, w Credit Agricole – 281, a w Raiffeisen Polbanku – 205. Nie licząc wspomnianych wyżej Alior Banku i BGŻ BNP Paribas, liczba etatów wzrosła jedynie w trzech bankach: Banku Zachodnim WBK (500 etatów), mBanku (212 etatów) i Santander Consumer Banku (27 etatów). Pełne zestawienie znajduje się w raporcie dostępnym na stronie PRNews.pl.

Zmiana liczby etatów w stosunku do danych prezentowanych na koniec 2015 r.
Większość banków zmniejszyła sieć placówek od kilku do kilkudziesięciu punktów. Najwięcej ubyło w Banku Pocztowym – 65, Banku Zachodnim WBK – 65, Banku Pekao – 47, Banku Millennium – 43 i PKO BP – 40. Sieć oddziałów urosła w Idea Banku o 16 placówek. Przy czym nie są to dokładne dane, bo bank nie podał nam informacji o liczbie placówek po IV kwartale 2016 r. Przyjęliśmy więc ostatnie dostępne dane – za III kw. 2016. Pełne zestawienie znajduje się w raporcie dostępnym na stronie PRNews.pl.
Liczba placówek bankowych będzie się zmniejszać
Można oczekiwać, że w tym roku banki będą nadal redukować swoją sieć oddziałów. Trend zmniejszania sieci obserwujemy już od pewnego czasu na rynkach zachodnich. Z danych Banku Światowego wynika, że w roku 2004 na 100 000 mieszkańców Polski przypadało 26 placówek bankowych. W 2013 roku już 33. Od tego momentu oddziałów zaczyna ubywać. Z najnowszych dostępnych danych wynika, że w 2015 roku na 100 000 mieszkańców przypadało już 31 placówek.
Jak to wygląda na zachodzie i północy Europy? Na przykład w Niemczech liczba placówek spadła z 21,3 na 100 000 osób w 2004 roku do 14,1 w 2015. W Hiszpanii w omawianym okresie nastąpił spadek z 97,5 do 67,5 placówek, w Danii z 50,1 do 24,7, w Szwecji z 23,6 do 19,3, w Norwegii z 13,1 do 7,7, a w Finlandii z 13,2 do 8,1. Są jednak kraje, gdzie stosunek liczby placówek do osób wzrósł. To na przykład Francja i Portugalia. Tam jednak – podobnie jak w Polsce – od kilku lat obserwowany jest już powolny spadek liczby oddziałów.
Jak pracuje się w banku? Podziel się doświadczeniami
Do wyrażenia opinii zachęcamy zarówno zatrudnionych obecnie w bankach, jak i osoby, które w ostatnim roku odeszły z pracy w bankowości. Czy cięcia zatrudnienia oznaczają pogorszenie się warunków pracy? Z jakimi niekorzystnymi zjawiskami spotykacie się Państwo w swoim miejscu zatrudnienia? Jak wygląda sytuacja osób, które opuściły banki? Czy łatwo jest znaleźć zatrudnienie poza sektorem? Na te i inne pytania chcemy odpowiedzieć, prosząc o Wasze opinie.
Zapraszamy do wypełnienia ankiety i przekazania, jeśli będziecie Państwo mieli taką chęć, dodatkowych uwag.
































































