Rynek kryptowalut czekają znaczące zmiany, które wpłyną zarówno na konsumentów, jak i na przyszły rozwój branży. Wkrótce wejdą w życie nowe regulacje, mające na celu ujednolicenie przepisów oraz zwiększenie bezpieczeństwa. Co to oznacza dla firm i inwestorów operujących kryptoaktywami? Sprawdźmy!
Zondacrypto jest w pełni regulowaną, największą w Europie Wschodniej i Środkowej, giełdą kryptowalutową. Na rynku jest obecna już od ponad 10 lat i nieustannie się rozwija. Firma posiada estońską licencję wydaną przez FIU, która pozwala na bezpieczne i legalne działania na rynku kryptoaktywów. Posiada również licencje w krajach takich jak Włochy, Słowacja, Szwajcaria oraz jest wpisana do Polskiego Rejestru Działalności Izby Administracji Skarbowej w Katowicach. To marka godna zaufania pod względem bezpieczeństwa prawnego, legitymująca się wiedzą i doświadczeniem, którymi chętnie dzieli się z innymi.
Agata Fit, Head of Customer Experience w zondacrypto
Przekonali się o tym uczestnicy konferencji XTB WallStreet 28 w Karpaczu, którzy mieli możliwość wysłuchania wykładu „Nowe przepisy i rewolucja w branży kryptowalut. Co się zmieni?” wygłoszonego przez Agatę Fit, Head of Customer Experience w zondacrypto.
Ekspertka omówiła nadchodzące zmiany w prawie, obejmujące m.in. wejście w życie regulacji MiCA (Markets in Crypto-Assets) oraz DORA (Digital Operational Resilience Act), które wprowadzą jednolite zasady działania i zwiększą bezpieczeństwo prawne oraz cyberbezpieczeństwo na rynku kryptowalut.
MiCA: Jednolite ramy prawne
Rynek kryptowalutowy był dotychczas jednym z najsłabiej uregulowanych obszarów gospodarki. Nie istniały na nim w pełni ujednolicone i zdefiniowane przepisy, co często prowadziło do nadinterpretacji prawa i szkodziło klientom. Teraz, wraz z wejściem w życie rozporządzenia MiCA, regulacje związane z kryptoaktywami mają być takie same dla wszystkich podmiotów działających w Unii Europejskiej. W Polsce nowe prawo zacznie obowiązywać pod koniec tego roku.
- MiCA wprowadza jasną definicję kryptowalut jako cyfrowego odzwierciedlenia wartości lub praw, które można przenosić i przechowywać elektronicznie, wykorzystując technologię blockchain. Regulacja ma na celu ujednolicenie przepisów dla Crypto Asset Service Providers (CARP), co zapewni jednolite zasady działania i nadzoru – mówiła Agata Fit.
Nowe przepisy mają spełniać cztery podstawowe cele. Pierwszy to pewność prawna, czyli stworzenie jednorodnych przepisów dla podmiotów świadczących usługi w obrębie kryptoaktywów. Drugi cel to ochrona konsumenta, tj. zagwarantowanie odpowiedniego poziomu ochrony konsumentom i inwestorom, co ma przeciwdziałać utracie środków przez konsumentów z powodu luk prawnych. Dalej, wsparcie innowacyjności, co oznacza stworzenie ram wspierających rozwój technologii blockchain. Ostatnie zadanie MiCA to zapewnienie stabilności finansowej, czyli przeciwdziałanie potencjalnym zagrożeniom, które mogą wpływać na destabilizację rynku kryptowalut.
- Emitenci tokenów powiązanych będą mieli 12 miesięcy na dostosowanie się do nowych przepisów od daty ich wejścia w życie. Podmioty świadczące usługi w obrębie kryptoaktywów, takie jak giełdy kryptowalutowe i doradcy inwestycyjni, będą miały 18 miesięcy na spełnienie wymogów MiCA. Podmioty działające przed 30 grudnia 2024 r. będą mogły kontynuować działalność do 1 lipca 2026 r. lub do momentu uzyskania licencji – informowała ekspertka.
Uzyskanie licencji pod MiCA nie będzie proste. Podmiot będzie musiał być zarejestrowany w Unii Europejskiej i spełniać szereg wymogów, takich jak posiadanie siedziby w UE, brak skazanych za przestępstwa finansowe w zarządzie oraz odpowiednią dokumentację i procedury, w tym plan ciągłości funkcjonowania i odzyskiwania danych. Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych będzie prowadził publicznie dostępny i podzielony na dwie części rejestr podmiotów: posiadających licencję oraz tych, którym cofnięto zezwolenie lub które nigdy go nie uzyskały. Wpis na taką listę będzie widoczny przez 5 lat.
Regulacje MiCA obejmą znaczącą część rynku kryptoaktywów, zmuszając zarówno duże giełdy kryptowalutowe, jak i mniejsze podmioty do dostosowania się do nowych przepisów. Dla niektórych firm, zwłaszcza tych małych, spełnienie wymogów regulacyjnych może okazać się trudne, co może zmniejszyć konkurencyjność na rynku.
- Z perspektywy zondacrypto przygotowanie do MiCA, mimo że trudne, nie jest aż tak absorbujące. Nasza firma już wcześniej musiała spełniać podobne wymogi, aby uzyskać i utrzymać estońską licencję. Dla niewielkich podmiotów, szczególnie jednoosobowych jednostek świadczących np. doradztwo inwestycyjne, które nie posiadają dużego zaplecza, spełnienie tych wymogów będzie niemożliwe – zaznaczyła Agata Fit.
DORA i cyberbezpieczeństwo
DORA to regulacja, która wpływa na cały sektor finansowy, a nie tylko na rynek kryptoaktywów. Ma ona na celu zwiększenie operacyjnej odporności na ataki cybernetyczne. Uchwała weszła w życie w 2013 r., ale przepisy będą stosowane od 2025 r.
- DORA wprowadza szereg restrykcji mających zapewnić bezpieczeństwo operacyjne całego sektora finansowego. Firmy finansowe będą musiały być przygotowane na możliwe cyberataki, co jest kluczowe w dobie rosnącego znaczenia cyberbezpieczeństwa – wyjaśniała przedstawicielka zondacrypto.
Agata Fit przedstawiła pięć kluczowych obszarów, które DORA obejmuje.
Zarządzanie ryzykiem ICT wymaga od firm finansowych zarządzania ryzykiem związanym z technologią informacyjną i komunikacyjną. Zarządzanie incydentami ICT określa, jak firmy powinny zarządzać incydentami związanymi z technologią informacyjną i komunikacyjną, w tym ich klasyfikacją i zgłaszaniem do odpowiednich organów nadzoru. Testowanie operacyjnej odporności cyfrowej zobowiązuje firmy do cyklicznego testowania swojej odporności na cyberataki, aby minimalizować ryzyko skutecznych ataków. Zarządzanie ryzykiem zewnętrznych dostawców usług definiuje zarządzanie ryzykiem związanym z dostawcami usług spoza firmy, co wcześniej nie było dokładnie regulowane. Wymiana informacji promuje dzielenie się wiedzą i informacjami między firmami, aby wspólnie przeciwdziałać zagrożeniom i minimalizować ryzyko.
Wdrożenie regulacji DORA, jakkolwiek niezbędne i strategicznie ważne, może być barierą nie do przeskoczenia dla mniejszych podmiotów i firm prowadzących działalność transgraniczną, ze względu na olbrzymie koszty technologii związanych z cyberbezpieczeństwem. Autorzy przepisów wzięli ten czynnik pod uwagę.
- Regulacja DORA ma na celu nie tylko zwiększenie bezpieczeństwa, ale także zapewnienie, że koszty przestrzegania przepisów będą dla firm jak najmniejsze, a dostosowanie do nich jak najprostsze, co umożliwi lepsze zabezpieczenie cyfrowe przedsiębiorstw – przekonywała Agata Fit.
Nowe przepisy w Polsce
W Polsce trwają intensywne prace nad dostosowaniem krajowych przepisów do regulacji MiCA. Projekt ustawy o kryptoaktywach zakłada ujednolicenie przepisów oraz zapewnienie bezpieczeństwa prawnego konsumentom i podmiotom działającym na rynku kryptowalut.
Przewiduje on, że podmioty wpisane do rejestru działalności w zakresie walut wirtualnych na dzień wejścia MiCA będą mogły prowadzić działalność do 31 grudnia 2025 r., chyba że dwukrotnie nie dopełnią obowiązku raportowania do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIF).
Organem nadzorczym dla rynku kryptowalut w Polsce będzie Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). Ustawa przewiduje szereg środków nadzorczych i sankcji, z których KNF będzie mogła korzystać. Regulator będzie mógł nakładać wysokie kary pieniężne, sięgające do 66 mln zł lub 15 proc. rocznego obrotu firmy, a także stosować kary pozbawienia wolności i odebrania licencji za naruszenia przepisów. KNF będzie wyposażony w szerokie uprawnienia, w tym możliwość przeprowadzania kontroli i żądania wszelkich informacji od podmiotów działających w obrębie kryptoaktywów, będzie również prowadzić rejestr domen i adresów IP podmiotów prowadzących działalność bez wymaganego prawem zezwolenia.
- KNF będzie mógł żądać blokowania adresów kryptowalutowych i rachunków bankowych w przypadku podejrzenia przestępstwa. Takie działania mogą negatywnie wpłynąć na działalność podmiotów oraz konsumentów, uniemożliwiając wypłatę środków. Jednak odpowiednie wykorzystanie tych uprawnień może przynieść korzyści zarówno podmiotom, jak i konsumentom, zwiększając bezpieczeństwo rynku – referowała Agata Fit.
- Największym wyzwaniem dla KNF będzie zapewnienie bezpieczeństwa prawnego konsumentom, bez hamowania nowych technologii. Najważniejsze, aby przepisy krajowe, podobnie jak MiCA, miały na uwadze rozwój rynku – dodała ekspertka.
Prognozy na przyszłość
Regulacje takie jak MiCA i DORA stanowią zarówno szansę, jak i wyzwanie dla rynku kryptowalut.
- Ujednolicenie przepisów jest kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa prawnego konsumentów oraz podmiotów działających na rynku. Z drugiej strony konieczność dostosowania się do nowego prawa może zmniejszyć rynek, ponieważ małe firmy mogą nie być w stanie spełnić wymogów – podkreślała ekspertka zondacrypto.
Z kolei, jeśli nowe regulacje pozwolą na handel kryptowalutami bankom, konkurencyjność i zainteresowanie inwestycjami w kryptoaktywa może się zwiększyć.
Istotnym wyzwaniem jest takie skonstruowanie prawa, aby nie blokowało rozwoju technologii blockchain, która ma zastosowanie nie tylko w handlu kryptowalutami, ale także w logistyce, medycynie czy gamingu. Ten rynek oferuje olbrzymie możliwości, które będą kreować przyszłość wielu branż.
- Musimy jednak pamiętać, że na koniec dnia najważniejszy jest konsument. Te przepisy są przede wszystkim dla niego, aby zapewnić mu bezpieczeństwo prawne i możliwość pełnego realizowania aktywności związanych z kryptowalutami - zakończyła Agata Fit.
Partnerem publikacji jest zondacrypto























































